Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
237 postów 206 komentarzy

varietas vestis reginae

wawel - "Jesteśmy oceanem w nocy, wypełnionym poblaskami światła. Siedząc tu razem, jesteśmy przestrzenią między rybami a księżycem." [Dżalaluddin Rumi]

Groźne białko kolca w organizmie zaszczepionych

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Spike protein w organizmie zaszczepionych

 

Białko kolca SARS-Cov-2 może być potencjalnie niebezpiecznym, toksycznym patogenem śródbłonka – dr Paul Elias Alexander, dr Parvez Dara i dr Howard Tenenbaum

 

image

 

 

Zwracamy uwagę na widmo szkodliwości szczepionek u dzieci i młodzieży. Jesteśmy naukowcami i prognostykami, którzy wierzą w naukę o istniejących szczepionkach, które przeszły rygorystyczne badania wstępne przed dopuszczeniem do stosowania u ludzi. Mamy bardzo poważne obawy dotyczące szczepionek COVID-19, zwłaszcza biorąc pod uwagę rosnącą liczbę działań niepożądanych, o których donoszą bazy danych CDC VAERS, europejskie bazy danych o szczepionkach i dowody w mediach. Doniesienia o kilku tysiącach zgonów po szczepieniu, które wydają się być czasowo powiązane ze szczepionkami, są bardzo niepokojące. Podnosimy alarm i wzywamy do pilnego zbadania sprawy.

 

Podnosimy te obawy dotyczące ryzyka również w odniesieniu do kobiet w ciąży, którym należy podawać wyłącznie bezpieczne leki lub szczepionki. Nigdy, przenigdy nie podajemy ciężarnej kobiecie niesprawdzonej substancji biologicznej. Nie może być od tego wyjątku i jesteśmy bardzo zaniepokojeni podawaniem tych szczepionek kobietom w ciąży. Istnieją bardzo poważne zagrożenia związane z tymi szczepionkami COVID-19 i mamy tu na myśli nie tylko zagrożenia natychmiastowe, ale również te długoterminowe, które ujawnią się w ciągu najbliższych lat, np. zaburzenia autoimmunologiczne itp. Po prostu nie dysponujemy wymaganymi długoterminowymi danymi dotyczącymi bezpieczeństwa szczepionek i to nas niezmiernie martwi. W rzeczywistości zdecydowanie popieramy szczepionki, które są „odpowiednio” opracowane, i nie jesteśmy antyszczepionkowcami.

 

„Aktywacja immunologiczna matki może prowadzić do anomalii rozwojowych w ośrodkowym układzie nerwowym… W modelu szczepień myszy w ciąży to aktywacja immunologiczna matki w odpowiedzi na infekcję grypy powoduje te anormalne zachowania, nie zaś wirus jako taki.” – Novel Roles for Immune Molecules in Neural Development: Implications for Neurodevelopmental Disorders https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3059681/

 

Zawsze opowiadaliśmy się za „ukierunkowanym” podejściem, które jest stratyfikowane w oparciu o ukierunkowanie na wiek i ryzyko, uznając, że COVID-19 działa w oparciu o wiek i ryzyko. Podejście typu „jeden rozmiar dla wszystkich” jest nieoptymalne i nie działa. W dalszym ciągu nie udaje nam się zapewnić silnej ochrony osobom z grupy wysokiego ryzyka (osoby starsze, osoby starsze z chorobami współistniejącymi itp.), ograniczając jednocześnie zdrowe osoby w naszych populacjach, które mają się dobrze i są „niskiego ryzyka”, stosując politykę, która ma niszczące konsekwencje społeczne, wykraczające poza to, co mogłoby zostać spowodowane przez sam patogen. Rezultaty po zakażeniu mają mniej wspólnego z samym wirusem, a więcej z ryzykiem bazowym. Wiek, otyłość, cukrzyca itp. są kluczowymi czynnikami ryzyka. Otyłość szczególnie pojawia się jako szczególnie obciążający czynnik.

 

Przez te nienaukowe, nielogiczne, irracjonalne, niedorzeczne i absurdalne polityki zamykania szkół zaszkodziliśmy naszym dzieciom na kolejne dziesięciolecia, a najbardziej ucierpiały na tym bardzo biedne dzieci (mniejszości, Afroamerykanie, Latynosi, Południowi Azjaci/Południowo-Wschodni Azjaci). Kobiety pracujące również ucierpiały najgorzej ze wszystkich, zwłaszcza kobiety z mniejszości. One w najmniejszym stopniu mogły sobie pozwolić na blokady i zamknięcia szkół, na co mogła sobie pozwolić klasa „wyższa”. Wstyd dla wszystkich naszych rządów i ich niesolidnych, akademicko niechlujnych tak zwanych „doradców medycznych”, którzy wykazywali głębię dysonansu poznawczego do jakiejkolwiek nauki lub dowodu, który nie zgadzał się z ich osobliwymi edyktami i polityką. Wstyd dla naszych agencji rządowych, takich jak CDC, FDA i NIH, które myliły się praktycznie we wszystkim, co dotyczyło COVID-19. Wstyd dla Dr. Anthony Fauci za jego nonsensowne, często niedokładne oświadczenia i klapki na oczach, które pozostawiły naród tak bardzo zdezorientowanym. Oni wszyscy zawiedli!

 

Zanim skupimy się na obawach dotyczących bezpieczeństwa szczepionek, poddajemy w wątpliwość ich rzeczywistą skuteczność i zgłoszone szacunki efektu. W analizach badań I/II fazy skuteczność szczepionek mRNA podawano na poziomie 95%. Wnioski zostały wyciągnięte na podstawie względnego zmniejszenia ryzyka (RRR). Jeśli do określenia bezwzględnego zmniejszenia ryzyka (ARR) użyje się prawdziwych liczb, to wyniki będą marne – 0,8%. Gdyby ARR zostało opublikowane, wtedy pojawiłby się inny obraz co do skuteczności i dlaczego ktoś zaakceptowałby szczepionkę z tak niskimi wskazaniami korzyści, a jednocześnie, jak się teraz dowiadujemy, potencjalnymi szkodami?

 

Było to straszne oszustwo ze strony CDC, NIH, dr Anthony’ego Fauci itd. oraz firm farmaceutycznych, jak również wszystkich, którzy zachwalali RRR na poziomie 95%, wiedząc, że nie odzwierciedla on skuteczności w znaczący sposób, co pozwoliłoby optymalnie informować społeczeństwo. To właśnie ARR ma znaczenie dla społeczeństwa przy podejmowaniu decyzji.

 

Wstyd również za cały kartel medycznego establishmentu, akademickich naukowców i regulatorów takich jak FDA i agencje takie jak NIH, które uniemożliwiły zastosowanie wczesnego leczenia dla pacjentów wysokiego ryzyka. Oni wiedzą, że te leki działają, ale pozwolili setkom tysięcy (co najmniej 80%) niepotrzebnie umrzeć. Ludzie umierali pozbawieni dostępu do bezpiecznych, skutecznych, tanich i dostępnych terapii. Wiedzieliśmy, że jeśli zaczniesz leczenie wcześnie, możesz uratować pacjenta. Można było powstrzymać hospitalizację i zgon nawet o 85% zmniejszając ryzyko. Ale społeczność medyczna osiadła w grupowym myśleniu o terapeutycznym nihilizmie. Lekarze powinni byli wstać i być odważni, i korzystać z ich klinicznej dyskrecji i osądu. Powinni byli zastosować podejście empiryczne, tak jak to zwykle robią. Powinni byli zaufać swojemu klinicznemu osądowi i leczyć swoich pacjentów, którzy byli przerażeni i potrzebowali pomocy, a nie tylko odsyłać ich do domu, by pcjenci „czekali i obserwowali się” i żeby im się „pogarszało w domu”, a dopiero potem przyjść do lekarza ponownie (lub udać się na pogotowie), gdy nie będziesz w stanie prawidłowo oddychać lub będziesz miał drgawki itp. Wtedy często jest już za późno, a leczenie jest o wiele bardziej skomplikowane. To był ogromny błąd i zapisze się jako jedna z największych katastrof zdrowia publicznego w historii, wraz z katastrofalnymi niepowodzeniami blokad i zamknięć szkół i mandatów masek, a także z potencjalnie niebezpiecznych szczepionek, które teraz omówimy.Wirus SARS-CoV-2 posiada glikozylowane białko kolca (S), które znajduje się na kuli wirusa i to właśnie tego białka wirus używa do wiązania się z receptorem ACE 2 na powierzchni naszych komórek nabłonka oddechowego lub podobnych komórek. To dokowanie lub wiązanie, które korzysta z pomocy domen wiążących receptor i enzymów proteazy serynowej (oraz miejsce cięcia furyny), pozwala wirusowi połączyć swoją zewnętrzną błonę z zewnętrzną błoną komórki gospodarza, co umożliwia przedostanie się materiału genetycznego mRNA wirusa do wnętrza komórki. Stamtąd mRNA wykorzystuje mechanizmy metaboliczne komórki gospodarza, np. rybosomy, do produkcji licznych ilości białka kolcowego. W ramach budowania odpowiedzi immunologicznej na wirusa, wstrzykujemy kod mRNA do budowy białka kolczastego (platforma dostarczania mRNA) lub kod DNA również do budowy białka kolczastego (platforma dostarczania wektora adenowirusowego). To jest główna teoria stojąca za szczepionkami COVID-19 i sposób, w jaki będzie rozwijana odporność (rozwój przeciwciał neutralizujących).

 

Dowiedzieliśmy się jednak, że COVID-19 jest w równym stopniu chorobą naczyniową, jak i oddechową i widzimy, że wiele katastrofalnych objawów ma jedną wspólną cechę, a jest nią upośledzenie i uszkodzenie krążenia krwi. Naukowcy odkryli, że wirus SARS-CoV-2 infekuje komórki śródbłonka, które wyściełają wnętrze naczyń krwionośnych. „Koncepcja, która się wyłania, jest taka, że nie jest to sama choroba układu oddechowego, na początku jest to choroba układu oddechowego, ale w rzeczywistości jest to choroba naczyniowa, która zabija ludzi poprzez zaangażowanie naczyń krwionośnych„. Wykazano, że SARS-CoV-2 może bezpośrednio zakażać organoidy ludzkich naczyń krwionośnych in vitro (w laboratorium).

Co więcej, jesteśmy obecnie świadkami tysięcy przypadków działań niepożądanych, np. zaburzeń krwawienia, krzepnięcia krwi i zgonów, które występują bezpośrednio po szczepieniu, a ten ścisły związek czasowy doprowadził nas do przekonania, że to zawartość szczepionki je wywołuje. Działania niepożądane są rejestrowane w bazie danych CDC VAERS, jak również w europejskiej bazie danych zdarzeń niepożądanych, jak wspomniano, i dowiedzieliśmy się, że raportowanie, które jest dobrowolne, obejmuje około 1% zdarzeń, przynajmniej w bazie danych VAERS. Ten wysoki poziom niedorejestrowania daje wiele powodów do obaw, że nadal nie otrzymujemy prawdziwego obrazu zachorowalności i śmiertelności spowodowanej szczepionkami.

Mając do dyspozycji tę wiedzę, szeroko znaną w literaturze naukowej, wzywamy przynajmniej do wstrzymania podawania tych szczepionek do czasu wyjaśnienia kwestii bezpieczeństwa. W związku z tym, a zwłaszcza w odniesieniu do dzieci i młodych dorosłych, wzywamy do wprowadzenia moratorium na ich obecne szczepienie. Nie ma żadnych danych dotyczących bezpieczeństwa ani dowodów potwierdzających potrzebę szczepienia dzieci. Naszą główną obawą pozostaje fakt, że nie przeprowadzono analizy bezpieczeństwa tych szczepionek, a wymagany czas obserwacji tej szczepionki w celu stwierdzenia jej bezpieczeństwa ograniczono w początkowych badaniach do mediany 2 miesięcy. Jest to wiedza ogólnodostępna.

Dane pochodzące z ostatniego raportu norweskiego stwierdzają, że „szczepionka Pfizer-BioNTech covid-19 jest „prawdopodobnie” odpowiedzialna za co najmniej 10 zgonów osłabionych starszych osób w domach opieki w Norwegii”. Te doniesienia wzbudziły nasze poważne obawy co do funkcjonalności szczepionki. Podobnie, Shimazawa doniósł o potencjalnych zdarzeniach niepożądanych u Japonek, które otrzymały szczepionkę COVID-19 „tozinameran” (BNT162b2, Pfizer-BioNTech). „Doniesienia o zakrzepicy zatok żylnych mózgu i krwotoku śródczaszkowym (ICH) po podaniu szczepionek koronawirusowych wzbudziły obawy dotyczące ich bezpieczeństwa… w Japonii do tej pory odnotowano 10 przypadków śmiertelnych (pięć kobiet i mężczyzn). Cztery z pięciu kobiet zmarły z powodu ICH, a druga zmarła z powodu aspiracyjnego zapalenia płuc, natomiast wszystkich pięciu mężczyzn zmarło z przyczyn innych niż udar mózgu”.

W grudniu 2020 roku dr J. Patrick Whelan, reumatolog dziecięcy, ostrzegł FDA, że szczepionki mRNA mogą powodować uszkodzenia mikronaczyniowe mózgu, serca, wątroby i nerek w sposób NIE oceniany w badaniach bezpieczeństwa. Whelan stwierdził: „Czy jest możliwe, że samo białko kolcowe powoduje uszkodzenie tkanek związane z Covid-19? Nuovo et al (w prasie) wykazali, że w 13/13 mózgach pacjentów ze śmiertelnym COVID-19, pseudowirusy (kolec, otoczka i białka błonowe) bez wirusowego RNA są obecne w śródbłonku mikronaczyń mózgowych.

Ponadto, wstrzyknięcie do żyły ogonowej myszy pełnej długości podjednostki kolcowej S1 prowadziło do objawów neurologicznych (zwiększone pragnienie, zachowania stresowe), które nie były widoczne u myszy, którym wstrzyknięto podjednostkę S2. Podjednostka S1 lokalizuje się w śródbłonku mikronaczyń w mózgu myszy i jest silną neurotoksyną. Tak więc sama podjednostka S1 wirusa SARS-CoV-2 jest zdolna do endocytozy (wchłaniania) przez śródbłonek ACE-2 dodatni zarówno w mózgu człowieka jak i myszy, z towarzyszącą mikroencefalopatią mało-komórkową (pauci-cellular microencephalitis), która może być podstawą powikłań neurologicznych COVID-19″ Whelan dalej stwierdza „wydaje się, że wirusowe białko kolcowe, które jest celem głównych szczepionek SARS-CoV-2 jest również jednym z kluczowych czynników powodujących uszkodzenia odległych organów, które mogą obejmować mózg, serce, płuca i nerki”. Jeśli tak jest, to musimy pilnie ocenić wpływ tych szczepionek na serce, ponieważ może to być druzgocące, jeśli miliony zaszczepionych osób doznają długookresowego trwałego uszkodzenia naczyń krwionośnych serca lub mózgu. Whelan twierdzi, że byłoby straszne, gdybyśmy nie zdołali „zdać sobie sprawy w krótkim czasie z niezamierzonego wpływu szczepionek opartych na pełnowymiarowym białku kolca na te inne narządy”.

Dr Whelan donosi dalej, że „ekspresja receptora ACE-2 jest najwyższa w mikrokrążeniu mózgu i w podskórnej tkance tłuszczowej, a w mniejszym stopniu w wątrobie, nerkach i sercu. Wykazali również, że koronawirus replikuje się prawie wyłącznie w komórkach śródbłonka kapilar przegrodowych płuc i nosogardzieli, i że wirusowa liza i immunologiczne zniszczenie tych komórek uwalnia wirusowe białka kapsydu (lub pseudowiriony), które podróżują przez krążenie i wiążą się z receptorami ACE- 2 w tych innych częściach ciała prowadząc do aktywacji szlaku dopełniacza lektyny wiążącej mannozę, która nie tylko uszkadza śródbłonek mikronaczyniowy, ale także indukuje produkcję wielu cytokin prozapalnych. Meinhardt i wsp. (Nature Neuroscience 2020, w druku) wykazują, że białko kolcowe w komórkach śródbłonka mózgu jest związane z tworzeniem mikrozakrzepów (skrzepów), i podobnie jak Magro i wsp. nie znajdują wirusowego RNA w śródbłonku mózgu. Innymi słowy, białka wirusowe wydają się powodować uszkodzenia tkanek bez aktywnej replikacji wirusa”.

Białko kolcowe SARS-Cov-2 jest bardzo niebezpieczne

Oznacza to, że kolce [wirusa] same w sobie mogą działać jak patogen, powodując niszczycielską zachorowalność i śmiertelność.

Suresh (2020) podał, że „oprócz ułatwiania fuzji błon i wnikania wirusa, białko kolcowe SARS-CoV-2 promuje sygnalizację wzrostu komórek w ludzkich komórkach naczyniowych płuc, a pacjenci, którzy zmarli na COVID-19 mają pogrubione ściany naczyń płucnych, łącząc białko kolcowe ze śmiertelną chorobą, tętniczym nadciśnieniem płucnym (PAH)”.

Suzuki (2021) zbadał zdolność białka kolcowego SARS-CoV-2 do wywoływania sygnalizacji komórkowej w ludzkich komórkach gospodarza i implikacje dla możliwych konsekwencji szczepionek COVID-19. Ostrzegli oni, że chociaż celem szczepionek jest „wprowadzenie białka kolcowego do naszego organizmu, aby wywołać przeciwciała neutralizujące wirusa… zauważamy, że ludzkie komórki gospodarza wrażliwie reagują na białko kolcowe, aby wywołać sygnalizację komórkową… ważne jest, aby mieć świadomość, że białko kolcowe wytwarzane przez nowe szczepionki na COVID-19 może również wpływać na komórki gospodarza”.

Zhang (2020) zbadał wiązanie SARS-CoV-2 do płytkowego ACE 2 i rolę w nasilaniu zakrzepicy (krzepnięcia krwi) w COVID-19. Używali płytek krwi od zdrowych ochotników, pacjentów bez COVID-19 i z COVID-19, w tym myszy typu dzikiego i transgenicznych hACE2. Zgłosili oni inną funkcję SARS-CoV-2 „na aktywację płytek krwi poprzez wiązanie kolca do ACE 2”. Stwierdzili, że indukowana przez SARS-CoV-2 aktywacja płytek „może brać udział w tworzeniu zakrzepów i odpowiedzi zapalnej u pacjentów z COVID-19”.

Podobnie Lei et. al. (2021) również donoszą, że pseudowirusy przyczyniły się do zapalenia i uszkodzenia zarówno tętnic, jak i płuc myszy poddanych ekspozycji wewnątrztchawiczej. Oni „wystawili zdrowe ludzkie komórki śródbłonka na działanie tych samych cząstek pseudowirusa. Związanie tych cząstek ze śródbłonkowymi receptorami ACE 2 prowadziło do uszkodzenia mitochondriów i fragmentacji w tych komórkach śródbłonka, co prowadziło do charakterystycznych zmian patologicznych w związanej z nimi tkance”. Badania te podniosły bardzo poważną perspektywę, że białko kolcowe samo w sobie, bez reszty wirusa i genomu, może powodować uszkodzenia śródbłonka ” towarzyszące COVID-19″.

Mając na uwadze tego typu dane o niepożądanych skutkach oraz badania i ostrzeżenia pojawiające się ze strony wybitnych naukowców, że SARS-CoV-2 ma poważny wpływ na naczynia krwionośne w wielu organach, w tym naczynia mózgowe, zdecydowanie pytamy, dlaczego wysiłki twórców szczepionki i CDC koncentrują się na zaszczepieniu całej ogólnej populacji USA, a w szczególności dzieci i młodzieży oraz osób, które wcześniej zostały zakażone wirusem COVID-19.

Ponadto uważamy, że osoby uprzednio zakażone nie powinny być szczepione, ponieważ nie ma z tego żadnych korzyści, a istnieje możliwość wyrządzenia poważnych szkód. Osoby te są skutecznie uodpornione i nie chodzi o to, „czy” ich odporność byłaby trwała, skoro mamy dowody na to, że odporność wynikająca z naturalnej ekspozycji na wirusa oddechowego jest tak trwała i długotrwała, że może utrzymywać się przez 100 lat. „Badania te ujawniają, że osoby, które przeżyły pandemię grypy w 1918 roku, posiadają wysoce funkcjonalne, neutralizujące wirusa przeciwciała przeciwko temu wyjątkowo zjadliwemu wirusowi oraz że ludzie mogą utrzymywać krążące komórki pamięci B przeciwko wirusom przez wiele dziesięcioleci po ekspozycji – aż do dziesiątej dekady życia”.

Ponadto, biorąc pod uwagę pojawiające się zdarzenia niepożądane i zgony spowodowane szczepionkami, które są zgłaszane, pilnie wzywamy do utworzenia niezależnej rady monitorującej bezpieczeństwo danych w systemie VAERS CDC, aby pilnie przejrzeć tysiące hospitalizacji i zgonów po szczepieniu COVID-19 w celu oceny, co „definitywnie” spowodowało zgony. Wątpimy jednak, czy taka niezależna rada monitorująca bezpieczeństwo może pozostać niezależna w obecnej erze upolitycznionej medycyny.

W szczególności, wydaje się, że biologia się teraz łączy i zaczynamy zdawać sobie sprawę, że białko kolcowe może potencjalnie dostać się do osocza (strumienia krwi) i krąży systemowo i podróżuje do śledziony, szpiku kostnego, wątroby, nadnerczy, z podwyższonym stężeniem w jajnikach, itd. Potencjalnie może łączyć się z receptorami na płytkach krwi i komórkach wyściełających naczynia krwionośne. Wykazuje zdolność do funkcjonowania jako patogen śródbłonka. Jeśli okaże się to prawdą, może to spowodować zlepianie się płytek krwi zaangażowanych w krzepnięcie, co może stworzyć problemy z krzepnięciem krwi, które już widzieliśmy związane z tymi szczepionkami. Może to być katastrofalne w skutkach. W ten sposób może potencjalnie powodować problemy z sercem, ponieważ jest częścią układu sercowo-naczyniowego. Wydaje się, że to właśnie białko kolcowe jest odpowiedzialne za patologię układu sercowo-naczyniowego.

„Nauka odkryła, że samo białko kolcowe, kiedy dostaje się do krwiobiegu, powoduje uszkodzenia układu sercowo-naczyniowego prawie całkowicie samodzielnie. W rzeczywistości, kiedy oczyszczone białko kolca jest wstrzykiwane do krwi zwierząt doświadczalnych, dochodzi u nich do wszelkiego rodzaju uszkodzeń układu sercowo-naczyniowego i może ono przekroczyć barierę krew-mózg i spowodować uszkodzenia w mózgu”. Napływające dane pokazują nam nieoczekiwane, katastrofalne skutki uboczne samej szczepionki.

Dr Bryam Bridle z Uniwersytetu w Guelph (profesor nadzwyczajny immunologii wirusowej), który jest światowej sławy wirusologiem stwierdził, że „popełniliśmy wielki błąd, nie zdawaliśmy sobie z tego sprawy aż do teraz, myśleliśmy, że białko kolca jest świetnym antygenem docelowym, ale nigdy nie przypuszczaliśmy, że samo białko kolca jest potencjalną toksyną. Szczepiąc ludzi, nieumyślnie zaszczepiamy ich toksyną”.

Założenie jest takie, że wstrzykujemy szczepionkę COVID-19 w mięsień naramienny (deltoid) i do tej pory uważaliśmy, że szczepionka będzie się zachowywać jak tradycyjne szczepionki, które nie wędrują nigdzie indziej, tylko pozostają w miejscu wstrzyknięcia, np. w mięśniu naramiennym. Część białka będzie wędrować do lokalnych węzłów chłonnych, aby aktywować układ odpornościowy.

Takie było założenie, ale ważny element układanki pojawił się niedawno w wyniku zapytania skierowanego do japońskiej agencji regulacyjnej (wniosek o udzielenie informacji). Na podstawie tego poufnego raportu (PHARMACOKINETICS: ORGAN DISTRIBUTION CONTINUED strony 6 i 7), mamy teraz informacje o biodystrybucji u zwierząt, które pokazują, że nanocząsteczki lipidowe mRNA (i jako takie można by ekstrapolować mRNA i wynikające z niego białko kolca) nie pozostają w mięśniu naramiennym i to odkrycie jest bardzo potencjalnie katastrofalne. Bridle stwierdził ” czy więc jest to prawdopodobne, że szczepionka pozostanie w mięśniu naramiennym? Krótka odpowiedź: nie ma mowy! I to jest bardzo niepokojące. Białko kolca dostaje się do krwi, krąży we krwi systemowo przez kilka dni po szczepieniu. Kumuluje się natychmiast po dostaniu się do krwi i gromadzi się w wielu tkankach, takich jak śledziona, szpik kostny, wątroba, nadnercza i co mnie szczególnie niepokoi, gromadzi się w dość wysokim stężeniu w jajnikach.

Dane z badań na zwierzętach wyraźnie pokazują, że gromadzi się ono w różnych organach w bardzo wysokich stężeniach. Jak wspomniano, jeśli białko dostanie się do krwiobiegu, może potencjalnie krążyć we krwi systemowo i potencjalnie gromadzić się w tkankach, takich jak śledziona, szpik kostny, wątroba, nadnercza i jajniki. Dane dotyczące biodystrybucji potwierdzają to, o czym spekulowaliśmy. Dane dotyczące biodystrybucji alarmująco pokazują i potencjalnie sugerują, że białka kolca u ludzi nie pozostają (i nie pozostaną) w miejscu wstrzyknięcia i mogą przemieszczać się po całym organizmie. Jest to poważny postęp. Wymaga to pilnego, wnikliwego zbadania.

 

Ten dodatkowy element układanki wyjaśniający, dlaczego obserwujemy te problematyczne zdarzenia niepożądane i zgony po szczepieniu, w kontekście tego, czy białko kolcowe przemieszcza się z miejsca wstrzyknięcia, jest również poparty bardzo niedawną publikacją, w której opisano 13 młodych pracowników służby zdrowia (w CID/Ogata i wsp.), którzy otrzymali szczepionkę Moderna. Badacze stwierdzili wykrywalne poziomy białka SARS-CoV-2 u 11 z 13 uczestników jeden dzień po pierwszym szczepieniu. „Białko kolcowe było wykrywalne u trzech z 13 uczestników średnio 15 dni po pierwszej iniekcji … dla jednej osoby (uczestnik #8), wykryto białko kolcowe w dniu 29, krążące we krwi. Choć jest jeszcze w fazie początkowej, wymaga to pilnego wyjaśnienia.

Dodatkowo, dr Hamid Merchant zbadał również biodystrybucję do tkanek ciała (na przykład mózgu) poza miejscem wstrzyknięcia, aby znaleźć możliwe wyjaśnienie rzadkich śmiertelnych zakrzepów tworzących się w mózgu. „Biodystrybucja ChaAdOx1 u myszy potwierdziła dostarczenie szczepionki do tkanek mózgu. Szczepionka może zatem pobudzać komórki mózgowe do produkcji białka kolcowego wirusa odpowiedzianego za CoViD, co może prowadzić do odpowiedzi immunologicznej przeciwko komórkom mózgowym, lub może wywoływać zakrzepicę indukowaną białkami kolcowymi. Może to tłumaczyć osobliwe przypadki śmiertelnego CVST obserwowane w przypadku szczepionek CoViD-19 opartych na wektorze wirusowym. Przewiduje się, że inne szczepionki wykorzystujące podobną technologię, takie jak AstraZeneca/Oxford (wektor adenowirusowy szympansa), J&J/Janssen (ludzki wektor adenowirusowy 26), CanSinoBio (ludzki wektor adenowirusowy 5) i Sputnik V (ludzkie wektory adenowirusowe 26 i 5), mogą również prowadzić do takich samych obaw dotyczących bezpieczeństwa”.

Avolio i wsp. (pre-print) donoszą, że białko kolcowe SARS-CoV-2 zaburza kooperacyjną funkcję ludzkich pericytów sercowych – komórek śródbłonka poprzez sygnalizację za pośrednictwem receptora CD147. Zbadali wpływ rekombinowanego, ustabilizowanego białka kolcowego na sygnalizację i funkcję pierwotnych ludzkich pericytów sercowych (PCs) i stwierdzili, że samo rekombinowane białko kolcowe wywołuje zmiany funkcjonalne w sercowych pericytach. Doszli do wniosku, że „białko kolcowe może wywoływać dysfunkcję komórek naczyniowych, potencjalnie wzmacniając lub utrwalając uszkodzenia spowodowane przez całego koronawirusa. Mechanizm ten może mieć implikacje kliniczne i terapeutyczne”.

Już od pewnego czasu zdawaliśmy sobie sprawę, że kolec sam w sobie jest potencjalnym patogenem i czekaliśmy na dodatkowe dane z badań, które mogłyby nas o tym poinformować. Przedstawiliśmy te dane powyżej. Obecnie mamy wyraźne dowody w postaci japońskich danych dotyczących biodystrybucji oraz najnowszych danych dotyczących pracowników służby zdrowia, że szczepionka dostaje się do krwiobiegu i przemieszcza się systemowo. Po przedostaniu się do krwiobiegu, teoretycznie, białko kolcowe może związać się z komórkami naszych płytek krwi i śródbłonkiem naczyniowym, który pokrywa nasze naczynia krwionośne. Ponownie, może to spowodować zlepianie się płytek krwi i krzepnięcie, dlatego obserwujemy wiele zaburzeń krzepnięcia związanych czasowo z podaniem szczepionki. Znowu stawiamy hipotezę, że to dlatego obserwujemy zaburzenia krwawienia, które zostały zgłoszone i problemy z sercem. Oznacza to, że białko kolca może nawet przekroczyć barierę krew-mózg i spowodować uszkodzenia neurologiczne oraz zakrzepy w mózgu. Jesteśmy bardzo zaniepokojeni i należy pilnie skupić się na tym zagadnieniu, aby ustalić ryzyko.

Zwracamy się zatem do agencji regulacyjnych o informacje dotyczące bezpieczeństwa, które mogłyby nam powiedzieć:

1) „które komórki są rzeczywiście zaangażowane w produkcję białka kolcowego, biorąc pod uwagę, że własne badania firmy Pfizer przedstawione władzom japońskim wskazują na odkładanie się nanocząstek szczepionki w różnych tkankach i organach;

2) czy białko kolca uzyskuje dostęp do układu krwionośnego, a jeśli tak, to na jak długo;

3) czy białko kolca przekracza barierę krew-mózg;

4) czy białko kolca zakłóca produkcję nasienia lub owulację,

5) czy białko kolca przekracza łożysko i wpływa na rozwijające się dziecko, lub

6) czy białko kolca jest wydzielane do mleka matek karmiących”.

„Te same informacje są potrzebne w przypadku podjednostki S1 białka kolcowego, która jest częścią wiążącą się z receptorami ACE2; i która również została wykryta w osoczu osób po szczepieniu mRNA-1273 (Moderna) (Ogata et al., 2021)”.

Bardzo martwimy się o nasze dzieci i wzywamy również wszystkie organy regulacyjne, takie jak FDA, by zapobiegły podawaniu tych szczepionek naszym dzieciom. Nie ma żadnego powodu, aby szczepić je na tę chorobę, żadnego, zero! Jest to tak poważna kwestia, ponieważ jeśli białko kolcowe może przedostać się do krwi i jeśli okaże się prawdą, że działa tak, jak się obawiamy, a także w oparciu o niektóre wstępne raporty, to możemy również mieć krajową katastrofę zanieczyszczenia białkiem kolca krwi przez krwiodawstwo. Nie chcemy przeniesienia kolca w transfuzjach związanych z krwią, a organy regulujące transfuzje krwi i agencje takie jak AABB w USA muszą reagować na to potencjalne ryzyko.

Co to wszystko oznacza? Co się stanie, jeśli te raporty i dowody, które przedstawiliśmy okażą się prawdziwe i białko kolcowe może i zachowuje się patogennie? Wtedy popełniliśmy katastrofalny błąd z białkiem kolcowym jako kluczowym antygenem dla naszego układu odpornościowego, ponieważ może ono również funkcjonować jako toksyna i patogen, z potencjalną zdolnością do długotrwałej katastrofy. Bezpieczeństwo szczepionek COVID-19 stoi pod znakiem zapytania.

Podsumowując, nie możemy pozwolić, aby nasze dzieci zostały zaszczepione, biorąc pod uwagę wszystko, co wiemy o ich statystycznie zerowym ryzyku [objawowego] zakażenia, rozprzestrzenienia się wirusa lub poważnej choroby po zakażeniu. Nie ma żadnych korzyści z tych szczepionek, a jak to przedstawiono, potencjał może być katastrofalny dla naszych dzieci. Wiedzieliśmy, że nasze dzieci nie mają takiej biologii, aby nabyć infekcję jak dorośli, ze względu na ograniczoną ekspresję receptora ACE 2 w ich nabłonku nosowym.

„Dzieci stanowią mniej niż 2% zidentyfikowanych przypadków choroby koronawirusowej 2019 (COVID-19). Postawiono hipotezę, że niższe ryzyko wśród dzieci wynika z różnej ekspresji enzymu konwertującego angiotensynę 2 (ACE2), receptora, który SARS-CoV-2 wykorzystuje do wejścia do gospodarza. Zbadaliśmy ekspresję genu ACE2 w nabłonku nosa u dzieci i dorosłych.” – JAMA. 2020 Jun 16;323(23):2427-2429.

Wiedzieliśmy również, że są one prawdopodobnie silnie chronione ze względu na ochronę krzyżową wynikającą z ekspozycji na wcześniejsze koronawirusy „zwykłego przeziębienia”. Twierdzimy więc, że szczepiąc dzieci, u których w pierwszej kolejności występuje „czynnik ochronny”, ominęlibyśmy tę naturalną barierę ochronną (niska ekspresja lub brak receptorów ACE2 w ich nabłonku nosa) i wstrzyknęlibyśmy im bezpośrednio potencjalnie patogenne białko kolcowe, które mogłoby spowodować poważne szkody, jakie obecnie obserwujemy u dorosłych (z powodu samego wirusa i białka kolca zawartego w szczepionce).

Wiemy, że receptor ACE 2 jest zaangażowany w całym organizmie w system renina-angiotensyna (RAS) ciśnienia krwi i równowagi płynów i jest on z pewnością wyrażony na podobnym poziomie w całym organizmie dzieci. „ACE 2 obszernie występuje w płucach, układzie sercowo-naczyniowym, jelitach, nerkach, ośrodkowym układzie nerwowym i tkance tłuszczowej”. Podczas gdy to musi być zweryfikowane, musimy działać na tym założeniu, że ACE 2 występuje na podobnym poziomie u dzieci systemowo w całym organizmie, jak u dorosłych. Że funkcjonuje w podobny sposób jak u dorosłych.

Musimy zatem stwierdzić, opierając się na wstępnych informacjach przedstawionych powyżej, że omijając tę naturalną ochronę z powodu ograniczonej ekspresji ACE 2 donosowo (Patel, Bunyavanich) i opierając się na wstrzykiwaniu w mięsień deltoidalny, potencjalnie wystawilibyśmy nasze dzieci na katastrofę. Jeśli to białko kolcowe jest szkodliwe dla płytek krwi i śródbłonka naczyniowego (jak obawiamy się, że może być oparte na pojawiających się i wciąż nie wyjaśnionych, ale potencjalnie wiarygodnych wskazaniach), i jeśli może przemieszczać się systemowo, jak jest obecnie zgłaszane, wtedy moglibyśmy skazać nasze dzieci na niszczące skutki.

Oznacza to, że nasze dzieci, które do tej pory były w dużej mierze oszczędzone przed COVID-19 pod względem infekcji i poważnych skutków, mogą teraz stać się ofiarami poważnych skutków na poziomie, który widzieliśmy u dorosłych w ciągu ostatnich 15 miesięcy, z powodu parcia do ich wyszczepienia. Jak niskie jest to ryzyko? W Kanadzie, jako przykład, było około 260.000 potwierdzonych zakażeń SARS-CoV-2 u osób poniżej 19 roku życia. Spośród nich 0,48% (1 na 208) było hospitalizowanych, a 0,06% zostało przyjętych na oddział intensywnej terapii. Raporty wskazują, że 0,004% zmarło (1 na 23 600). Wiemy, że grypa sezonowa wiąże się z cięższymi chorobami niż COVID-19 u naszych dzieci. W USA, raporty CDC sugerują, że około 0,04% osób w wieku do 17 lat zmarło z powodu COVID-19.

Na podstawie danych sprawozdawczych, w badaniu firmy Pfizer BioNTech wzięło udział 2260 dzieci i młodzieży w wieku 12-15 lat. Spośród nich 1131 otrzymało szczepionkę. Twierdzimy, że jest to bardzo mała liczba nastolatków i nie pozwala na optymalną ocenę rzadkich, ale potencjalnie poważnych działań niepożądanych, takich jak działania, które mogą wystąpić tylko u 1 na 5000 nastolatków. Co więcej, uczestnicy byli obserwowani przez nie więcej niż 2 miesiące, a to nie pozwala na odpowiedni czas obserwacji potrzebny do oceny bezpieczeństwa szczepionki. Tak więc, w chwili obecnej nie mamy żadnych długoterminowych danych dotyczących bezpieczeństwa i nie wiemy, jak ta szczepionka (lub inne) zachowają się w dłuższej perspektywie.

Mówimy „NIE”. Nie szczepionce. Nie ma danych na poparcie tej tezy, a jedynie potencjalne minusy. Jeśli chodzi o nasze dzieci, to nie da się ustalić, czy ryzyko jest realne. To żądanie zaprzestania wszelkich szczepień naszych dzieci opiera się na braku ryzyka, a tym samym braku korzyści. Jak już wcześniej stwierdzono, wzywamy do natychmiastowego wstrzymania szczepień i natychmiastowej oceny ryzyka (we wszystkich obszarach), aby potwierdzić, czy zgłaszane działania niepożądane i zgony są bezpośrednio związane ze szczepionkami, czy też nie. Mamy bardzo silne związki czasowe, ale musimy je potwierdzić. To w znacznym stopniu rozwieje obawy, które pojawiły się w społeczeństwie w związku z niepokojącymi doniesieniami o niepożądanych skutkach i zgonach.

Jako rodzice, czy to amerykańscy, kanadyjscy, brytyjscy, czy też wszyscy rodzice na świecie, musimy bezwzględnie zakwestionować przyspieszone i nierozważne, masowe szczepienia naszych dzieci i młodzieży szczepionką, w przypadku której nie ma niezwykle ważnych danych dotyczących biodystrybucji, farmakokinetyki i rzetelnych danych dotyczących bezpieczeństwa białka kolcowego wirusa SARS-CoV-2. Nie mamy tych informacji i jest konieczne, aby zostały one zebrane i podane do wiadomości wszystkich, biorąc pod uwagę wstępne informacje, którymi się podzieliliśmy, oraz obawy, które zgłosiliśmy (np. osadzanie się nanocząsteczek szczepionki w różnych tkankach i organach).

Podsumowując, CDC, NIH, dr Anthony Fauci z NIAID, dr Rochelle Walensky, która stoi na czele CDC, producenci szczepionek i wszyscy zaangażowani nie zdołali przedstawić argumentów przemawiających za tym, dlaczego nasze dzieci mają być szczepione tymi szczepionkami, zważywszy na prawie nieistniejące ryzyko i wiele obaw dotyczących bezpieczeństwa, które się pojawiły. Posuwanie się naprzód byłoby lekkomyślne i bardzo niebezpieczne dla naszych dzieci, a my wyrażamy poważne obawy co do bezpieczeństwa tych szczepionek. Przedstawiliśmy naszą sprawę powyżej i prosimy o rozważenie faktów.

Źródło: The COVID-19 spike protein may be a potentially unsafe toxic endothelial pathogen

Tłumaczenie: AlterShot.tv

za: https://pubmedinfo.org/2021/06/22/bialko-kolcowe-sars-cov-2-jest-bardzo-niebezpieczne-jest-cytotoksyczne/

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

KOMENTARZE

  • 5*
    Dzięki za art.
    Pozdrawiam
  • No dobrze - a nasi naukowcy, których wpuścimy do naszych
    stacji TV - będą kategorycznie stwierdzać - zupełnie co innego.
    Wniosek?
    No i nie mamy pańskiego płaszcza... .
  • Autor 5*
    DK
    _______
    Poniżej link do tekstu krytycznego, ale jego autorka nie jest naukowcem:

    https://konkret24.tvn24.pl/zdrowie,110/nieumyslnie-zaszczepiamy-toksyna-nie-kanadyjski-immunolog-nie-ma-racji,1065200.html
  • @JimA 08:08:38
    Jeśli ktoś wziął już dwie dawki szczepionki na COVID-19 i sądzi, że nic mu nie będzie, to niech poczeka 48 tygodni…Artykuł ten powstał dla tych z ludzi, którzy wzięli już dwie dawki szczepionki na COVID-19, nic im nie jest i śmieją się z tzw. „foliarzy” i ich rzekomej głupoty. Na ich miejscu jednak wstrzymałbym się z podnieceniem i poczekał na efekty długofalowe. Są bowiem specjaliści, którzy ostrzegają, że prawdziwe skutki działania tych preparatów, mogą pojawić się dopiero za rok.

    Doktor Lawrence Palevsky w swoich ostrzegawczych wystąpieniach sugeruje, że czas pojawienia się pełnych efektów przyjęcia szczepionki mRNA, z której wynikać będzie między innymi autoagresja układu immunologicznego, to 48 tygodni.

    Wśród zaburzeń, które mogą pojawić się po tym czasie, naukowiec wymienia zapalenie płuc i niewydolność oddechową, uszkodzenia trzustki, uszkodzenia nerwów motorycznych, pojawienie się cukrzycy u zdrowych i zaostrzenie jej objawów u już chorych na tę chorobę. Według Palevsky’ego przyjęcie obu dawek szczepionki na COVID-19, może po upływie roku wywołać uszkodzenia 27 z 55 tkanek w ludzkim ciele.

    Czy tak będzie? I czy stanie się to udziałem wszystkich? Trudno określić. Jednak od początku grupa naukowców, walczących z oficjalną narracją na temat pandemii, podkreśla, że szczepionki na COVID-19, to bomba z opóźnionym zapłonem i złudne jest myślenie, że skoro komuś teraz nic nie jest, to tak już zostanie. Stąd do wszystkich kpiących z osób wątpiących, śmiejcie się póki czas, bo wkrótce możecie już nie mieć powodu.

    Źródła:

    https://www.brighteon.com/3ef68971-87ad-4ac5-9a1c-8552364d8ccd

    https://kochanezdrowie.blogspot.com/2021/04/dr-lpalevsky-tumaczy-mechanizm-dziaania.html
    Ps...Zaszczepieni będą gnić za życia jak w przepowiedni Kraszennikowa
    "Kto ma rację dzień wcześniej od innych, ten przez dobę uchodzi za idiotę"
    https://magnetartechproject.blogspot.com/
    Nigdy nie stosowano preparatów mRNA, zwanych potocznie "szczepionkami", które wykorzystują aparat replikacji i translacji hosta. RNA programuje twój własny organizm by produkował antygen wirusa, a jednocześnie ma produkować przeciwciała względem niego. To dwa antagonistyczne działania. M.in. Jerusalem Post pisał o długoterminowym ryzyku chorób autoimmunologicznych. Co jeśli system odpornościowy za 5-10 lat rozreguluje się i własne przeciwciała atakować będą własne zdrowe komórki? Co jeśli będzie niewłaściwa proporcja między przeciwciałami neutralizującymi vs nie-neutralizującymi vs limfocytami T? Przecież najcięższe hospitalizacje covid, brały się nie z braku przeciwciał, tylko właśnie z nadmiaru przeciwciał (tzw. burza cytokinowa). Choroby autoimmunologiczne (m.in. SM, toczeń, twardzina układowa itp. są nieuleczalne aktualnie medycyna nie potrafi ich leczyć, a jedynie hamować ich symptomy, podają immunosupresyjne leki, sterydy, ale to tylko nieco spowalnia postęp tych chorób). Skoro medycyna akademicka nie potrafi ich przyczynowo wyleczyć, to znaczy, że nie zrozumiano w pełni działania układu immunologicznego. Jak zatem można zabierać się za poprawianie (via programowanie mRNA) czegoś, czego do końca się nie rozumie?!? Poczytajcie wybitnych naukowców: prof. Luca Montgoniera (wirusolog, współodkrywca HIV, laureat Nagrody Nobla), prof. Theo Schetters, dr Wolfgang Wodarg czy nawet sam Vice-szef Pfizera Mike Yeadon. W końcu nie można w nieskończoność wytwarzać przeciwciał na białko kolca i jednocześnie wytwarzać to białko . Mniemam, że ta pierwsza reakcja skończy się wcześniej, a białko kolca zrobi z trombocytami to co robi, te się posklejają i zapchają naczynia włosowate (martwa komórka nie ma ładunku elektrycznego. Jak są zdrowe to mają taki sam) Nie sądzę też, żeby ofiarą własnego systemu odpornościowego padły tylko płytki krwi.
  • @JimA 08:08:38
    https://zmianynaziemi.pl/sites/default/files/styles/large/public/dreamstime_xs_24787265_9.jpg?itok=fx99ftb9
    Nowe badanie ujawnia spontaniczne poronienia u 82% kobiet w ciąży po szczepieniu na COVID-19. Badanie opublikowane w „New England Journal of Medicine”, rzuca nowe światło na kwestię powikłań poszczepiennych oraz sugeruje, jak dochodziło do manipulacji, które miały ten fakt ukryć. W badaniu 700 z 827 kobiet, zostało zaszczepionych w trzecim trymestrze. Pozostałe 127 kobiet otrzymało szczepionki w pierwszym lub drugim trymestrze ciąży. U 104 z nich doszło do poronień przed 20 tygodniem ciąży. Zatem w 82% przypadków przyszłych matek, które otrzymały szczepionki na COVID-19 w pierwszym lub drugim trymestrze ciąży, doszło do śmierci dziecka. Z ustaleń alternatywnych mediów wynika, że autorzy badania celowo dokonywali nierzetelnych obliczeń, aby zaciemnić obraz sytuacji. Chodziło o stworzenie przykrywki dla zapewnień, że szczepienie kobiet w ciąży jest całkowicie bezpieczne. Nie, nie jest. Autorzy badania manipulowali danymi skupiając się bardziej na kobietach zaszczepionych w trzecim trymestrze ciąży, gdzie do takich poronień nie dochodziło. Przez co ignorowany został fakt, że we wcześniejszych fazach, miały one miejsce o 82% kobiet. Od miesięcy wielka grupa ludzi z „jądra” farmaceutyczno-medycznego półświatka przestrzega przed banalizowaniem długofalowych skutków szczepień na COVID-19, o których mainstreamowe media i rządy nie mówią. Oczywiście ich apele są zagłuszane, a społeczeństwu wmawia się, że „antycovidowcy” są niebezpieczną sektą fanatyków-terrorystów, którzy zagrażają światowemu porządkowi. Można się spodziewać dalszych prób manipulacji danymi oraz dalszych wycieków informacji, obrazujących faktyczne konsekwencje szczepień na koronawirusa.

    Źródło:
    https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/33882218/

    Ps...Tak naprawdę nikt jeszcze nie wie co ostatecznie wyniknie z tego eksperymentu na szczepanach...codziennie pojawiają się nowe rodzaje efektów ubocznych - jest już nawet pierwsza jeszcze nie nazwana choroba - a to dopiero początek...zakrzepica, udary, zawały, krojzfeld - jakob, poronienia, bezpłodność, obumieranie czerwonych i białych krwinek...prawdziwi naukowcy dopiero rozpoczęli badania i dopiero się okaże co tam jeszcze są za niespodzianki, intensywnie bada skład i efekty, genetyka, mikrobiologia, onkologia, patologia...bacologia też na polu odkryć NOPów ma już pierwsze poważne odkrycia: chloroform + światło ultrafioletowe = fosgen (gaz trujący z I wojny światowej) to taka bombka dla szczepana z opóźnionym zapłonem:

    https://bacologia.wordpress.com/2021/07/02/szczepionkowa-apokalipsa/

    Prawdziwa żółć wybije ze szczepanów jesienią, kto wie, czy nie sprawdzi się scenariusz, na wypadek który ćwiczyli usmańce w 2014 roku:
    USA są gotowe na inwazję zombie. Pentagon ma szczegółowy plan działania

    https://v.wpimg.pl/MTY4NDc3YjU4Vjh3TEhvIHsObC0KEWF2LBZ0Zkx8YmJpBDZ3WwpiPXdDPmoTX2I1dlJhLhNWKntqB3x1URw3OzRWJyE8UiskBgJ-dE1ZPTE-FjM
    Niektórzy się z tego cieszą

    https://www.youtube.com/watch?v=NqSWBW5ljkQ
  • @JimA 08:08:38
    We Francji chcą wprowadzić przymus szczepień na covid19. Jeśli to zrobią inne kraje pójdą w ich stronę. Zabawa się rozkręca.

    https://www.rt.com/news/528197-france-mandatory-vaccination-covid-considered/?utm_source=browser&utm_medium=aplication_chrome&utm_campaign=chrome
    Chcą wszędzie, bo to kolejny punkt planu:

    1. najpierw samoistni debile,

    2.potem mózgi wyprane przez propagandę,

    3.potem idioci co nie chcą być gorsi niż celebrycie,

    4.kolejno kary, zakazy, dyskryminacja,

    5. wreszcie przymus ustawowy,

    6.w końcowej fazie szczepienia przy użyciu siły (wojsko, policja). Odpowiednie ustawy są od dawna gotowe we wszystkich krajach.

    7.Dla super opornych obozy koncentracyjne, gdzie pewnie będziemy "znikać".

    Jesteśmy już w pkt.4, najpewniej we wrześniu przejdziemy do 5 (twardy lockdown już przecież zaplanowany, jak tylko covidek wróci z urlopu)

    Kogokolwiek rozbawiło to co napisałem, niech po prostu to zapamięta i zobaczymy przy którym punkcie się zorientuje, że to prawda... Sad
  • @JimA 08:08:38
    10 powodów dla których wirus jest fikcyjny:

    https://thefreedomarticles.com/10-reasons-sars-cov-2-imaginary-digital-theoretical-virus/
  • @JimA 08:08:38
    PRZESTROGA Z AUSTRII

    Szkolna lekarka alarmuje z powodu nastoletnich uczniów trafiających coraz częściej do jej gabinetu z powodu komplikacji poszczepiennych. Dzieciom i rodzicom odmawiano informacji na temat możliwych skutków ubocznych

    https://mobile.twitter.com/agnieszkawolsk9/status/1408489308382797826

    "Schulärztin Schlägt Alarm: Mehrere Kinder Nach Impfung Herzkrank" - (24-06-2021)

    https://exxpress.at/schulaerztin-schlaegt-alarm-mehrere-kinder-nach-impfung-herzkrank/
  • @JimA 08:08:38
    Naukowcy na całym świecie próbują dokładnie zrozumieć, w jaki sposób koronawirus SARS-CoV-2 powoduje nie tylko uszkodzenie płuc i serca, ale także wiele długotrwałych problemów neurologicznych, tj. dezorientację, utratę pamięci, trudności z koncentracją, halucynacje, bóle głowy i wreszcie, utrata węchu i percepcji smaków.

    Objawy technologii wojskowych
    1-pasmo 3GPP Rel-15 i 3GPP TS 38.101-1\2
    2-ptaki też giną

    https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/masowa-tajemnicza-smierc-ptakow-w-usa
    i nie na jakąś zjebaną lewacką ptasią grypę.
  • @JimA 08:08:38
    https://zmianynaziemi.pl/sites/default/files/styles/large/public/parkinson_covid.jpg?itok=kMa6WzXA
    Mózgi pacjentów, którzy zmarli na COVID-19 wykazują oznaki choroby Parkinsona. Naukowcy ze Stanford University przeprowadzili największe jak dotąd badanie mózgu osób zmarłych na COVID-19 i byli bardzo zaskoczeni otrzymanymi wynikami. Naukowcy na całym świecie próbują dokładnie zrozumieć, w jaki sposób koronawirus SARS-CoV-2 powoduje nie tylko uszkodzenie płuc i serca, ale także wiele długotrwałych problemów neurologicznych, tj. dezorientację, utratę pamięci, trudności z koncentracją, halucynacje, bóle głowy i wreszcie , utrata węchu i percepcji smaków. Czy te nieprzyjemne objawy są spowodowane bezpośrednim działaniem wirusa na mózg, to znaczy jego penetracją do narządu, czy też infekcja wpływa na mózg w jakiś pośredni sposób? Naukowcy nie mają jeszcze wystarczającej wiedzy na ten temat, a dowody medyczne w tej sprawie są sprzeczne. Naukowcy ze Stanford postanowili przyczynić się do zrozumienia związku między SARS-CoV-2 a naszym mózgiem, przyglądając się bliżej mózgom ofiar infekcji.
    Obserwacje zaszokowały badaczy. Zmiany w mózgach osób zmarłych w wyniku COVID-19 przypominały te, które można znaleźć u pacjentów z chorobą Parkinsona czy Alzheimera. Należą do nich procesy zapalne w mózgu, a także ogólna degradacja narządów. Jednocześnie ciekawe jest to, że niezależnie od tego, jak starali się autorzy badania, nie udało im się znaleźć śladów obecności koronawirusa w mózgach zmarłych. Naukowcy porównali także tkankę mózgową ośmiu osób, które zmarły z powodu koronawirusa, z tkanką mózgową czternastu osób, których śmierć nastąpiła w wyniku innych chorób. Wykorzystując sekwencjonowanie RNA poszczególnych komórek, naukowcy przeanalizowali ponad 65 tys. komórek kory czołowej i komórek barierowych, a także ich strukturę genetyczną. W rezultacie w każdym typie komórek kory mózgowej osób zmarłych na COVID-19 znaleziono unikalne geny aktywowane przez infekcję. Ogromna część tych genów odpowiada za procesy zapalne w mózgu. Według naukowców ich badania to nowy krok w zrozumieniu wpływu koronawirusa na mózg. Jednak, aby wyjaśnić ten wpływ, jeśli nie całkowicie, to przynajmniej w większym stopniu, potrzeba będzie wielu podobnych badań.
    Coronavirus may cause 'wave' of neurological conditions including Parkinson's disease

    https://youtu.be/hictsp5o-fg
  • @JimA 08:08:38
    https://zmianynaziemi.pl/sites/default/files/styles/large/public/aaanty.jpg?itok=1ErM9O8z

    Nagonka na antyszczepionkowców jest nowym „Indeksem ksiąg zakazanych”. Od ponad roku żyjemy w świecie, w którym mówienie o pandemii inaczej niż nakazuje oficjalna propaganda rządów i mediów, oznacza działania terrorystyczne. Tymczasem, mamy do czynienia z łamaniem demokracji przez tych, którzy niby mają ją na swoich sztandarach, ale wojują tym hasłem tylko wtedy, gdy im wygodnie.

    Należę do grona ludzi, którzy nie wierzą osobom odpowiedzialnym za proces walki z COVID-19. Jestem „anty”. Nie czuję się z tego powodu ani głupszy, ani gorszy od tych, którzy na swoich mediach społecznościowych celebrowali otrzymanie szczepionki tak samo, jak zdane matury, śluby i wieści o nadchodzącym dzieciątku, które widać na USG.

    Nie mam powodu do tego, aby wstydzić się braku certyfikatu, który innym pozwoli zaspokajać syndrom klasy próżniaczej, gdy będą się smażyć na plażach kurortów całego świata, ryzykując swoim zdrowiem i życiem.

    W świecie alternatywy dla mainstreamu, jestem obecny od kilku lat. To, co inni wyśmiewają, z czego szydzą, przez co wytykają palcami, ja traktuję jako dowód na to, że fundamentalne wartości, którymi rzekomo kierujemy się w naszych poczynaniach, nie są w większości wypadków niczym więcej, jak tylko ukrywaniem nihilistycznej pustki pod lśniącą powierzchnią frazesów, którymi karmi się społeczeństwo, dla podtrzymania dobrego nastroju.

    Jeśli jeszcze ktoś tego nie wie: świat jest szalony. Jeżeli wydaje się komuś, że nie jest, to tylko dlatego, że skutecznie został odcięty od faktów, które burzą ustalony porządek wartości.

    Kiedyś za takie poglądy, jak moje, zostałbym spalony na stosie, a wcześniej wpisany na „Indeks ksiąg zakazanych”. Miliony ludzi na tym świecie są skazane na ostracyzm tylko dlatego, że nie mają obowiązku ufać oficjalnym przekazom, które są warte tyle, ile cel, jakiego realizację władze chcą ukryć.

    Do wszystkich, którzy wyśmiewają tych „anty”:

    Czy kiedykolwiek, w sposób intelektualnie uczciwy, przyjrzeliście się działaniom elit, wypowiedziom ludzi, którzy robili źle, ale się nawrócili i powiedzieli, o co tak naprawdę chodzi?

    W waszym codziennym życiu narzekacie na działania indywiduów dookoła, na ich głupotę, niemoralność, bo ktoś kogoś podkablował, ktoś kogoś zdradził, ktoś kogoś obraził. Naprawdę wydaje się wam, że tam na szczycie tego nie ma? Że ktoś nie kręci wami i waszymi poglądami dla swojej psychopatycznej satysfakcji?

    To, co teraz robicie w sprawie szczepionek na COVID-19, to jak trzymacie się kurczowo wypowiedzi tych, których trzeba odsunąć od koryta, a potem usunąć całe koryto, jest analogiczne z bronieniem zasadności komór gazowych w obozach koncentracyjnych.

    To, że pochwalacie łamanie praw człowieka i najwyższych ustaw, o które tak „dzielnie” walczyliście na tych pseudomanifestacjach i nosząc te badziewne koszulki z napisem „konstytucja”, pokazuje waszą obłudę i klepanie się po plecach z tymi samymi ludźmi, którzy odpowiadają za wojny, nierówności społeczne i rozbiór Polski po „Okrągłym Stole”, a nawet wcześniej.

    Popieracie to, co kiedyś robił dr Mengele waszym bliskim, którzy trafili do niemieckich obozów zagłady. Jesteście za zbrodnią przeciwko ludzkości. I powinien was czekać trybunał w Norymberdze.

    Jesteście jak homoseksualiści na paradzie równości, którzy nachalnie pokazują swoją orientację, wsuwając sobie przebite kolczykami języki tu i tam.

    Wasza pokazowa „zajebistość” jest towarem pierwszej potrzeby dla mediów głównego nurtu, które chcą mieć po prostu fajny materiał do wieczornego wydania informacji.

    Gdzie w tym myślenie?

    Na świecie są tysiące ludzi, z bogatą wiedzą merytoryczną, którzy ostrzegali i ostrzegają, że za pandemią COVID-19, kryje się chęć realizacji o wiele większych projektów niż szczepionki na koronawirusa. Elity zaczęły grę, w której to one przesuwają pionki. Wystarczyło do tej gry nie dołączać.

    Obojętnie co myślicie o mnie i o innych podobnych, wszystko, co robię i o czym piszę, wynika z długoletnich przemyśleń i analiz, a nie z powodu mody, pod którą można się podczepić, aby być w awangardzie trendów.

    Bardzo bym chciał, aby kiedyś nasz „porządek świata” był inny, lepszy dla wszystkich. Kłopot w tym, że ci na szczycie, uwielbiają polaryzację. Dopóki nie wskażemy ich wszyscy palcem i nie powiemy „stop”, dopóty nic się nie zmieni. Jednak żeby do tego doszło, trzeba wypowiedzieć nieposłuszeństwo, a przyjęcie szczepionki jest jego odwrotnością.

    Kiedyś w imię spraw wyższych, ludzie dawali się zabić oprawcom, do końca nie godząc się na postawione przez nich warunki. Dziś, miliardy ludzi, w imię spraw wyższych też to robi, ale nie po to, by bronić wolności, ale po to, aby móc w końcu „normalnie” żyć. Normalnie, to znaczy wracając do spełniania swoich atawistycznych zachcianek.

    To zdecydowanie co innego. Rządy i sprzyjający im lekarze stosują terror wobec ludzi i różnymi sposobami próbują zmusić ich do zaszprycowania się. Niektórzy niestety dają się zaszantażować i słuchając w nadmiarze przekazów z TVN-u czy TVP zaczynają wykazywać się strachem oraz agresją w stosunku do niezaszczepionych, którą dodatkowo podsycają "Syntezator Mowy" Niedzielski oraz "specjaliści" tacy jak Simon, Gut czy Horban. Ten ostatni stwierdził na dzisiejszej konferencji prasowej (w której uczestniczyli również Dworczyk i Kuczmierowski), że tzw. "odproność stadna" powinna wynieść 90%, choć wcześniej mówiono od 40-70%, (co do "szczepień" dzieci poniżej 12 roku życia nie ma jeszcze oficjalnego potwierdzenia, bo rzekomo trwają jeszcze testy). Ponadto zaszantażował Polaków, że muszą się zaszczepić, jeśli nie chcą zamykania biznesów. Na tej samej konferencji Dworczyk z kolei zapowiedział certyfikaty dla firm, które zgodzą się zaszprycować swoich pracowników oraz "dodatkowe przywileje" dla nich. W ten sposób chce ich zmusić do "dobrowolnej eutanazji":

    https://wydarzenia.interia.pl/raporty/raport-koronawirus-chiny/polska/news-szczepienia-prof-horban-jesli-nie-chcemy-cierpiec-szczepmy-s,nId,5332236
  • @JimA 08:08:38
    Ku pokrzepieniu serc. Długi kowid może się niedługo skrócić. Zobaczcie jak Anglicy sobie poczynają:

    https://www.bitchute.com/video/DcfjffquRYjv/
    A tu jeszcze w Indiach. Tam, gdzie rzekomo taka "tragedia":
    https://www.bitchute.com/video/3beHwgDLyfue/

    Niewdzięczny naród. Skopali wybawców ze szczepionkami.
  • @JimA 08:08:38
    Dlaczego ludzie wierzą w medialne brednie? Skąd wiadomo jaki wariant panuje w danym miejscu? Przecież testy PCR nie odróżniają tzw. mutacji. W Australii już od przyszłego miesiąca nic nie kupisz i nic nie sprzedaż jeśli nie będziesz posiadał paszportu szczepienia.

    https://youtu.be/HSpqqazFLas

    Powstała nowa szczepionka ze stajni Bill Gatesa z korporacji zydus. Szczepionka ze skutecznością 66,6% na objawy Delta wirusa i wirusa Delta+. Uwaga! Ta szczepionka ingeruje z ludzkim DNA.

    www.newindianexpress.com/nation/2021/jul/01/zydus-seeks-nod-for-its-covid-vaccine-zycov-d-claims-666-efficacy-against-symptomatic-infection-2324113.amp

    To jej reklama. Oczywiście pokazane paluszkami 666.

    https://zmianynaziemi.pl/sites/default/files/styles/640szerokosc/public/60dd86e685f5400c9428f36b_4.jpg?itok=oL3fQWGc
    za pandemią stoi zawsze ten kto na tym najwięcej zarobi.
  • @kula Lis 69 18:19:27 Fikcyjny wirus? Najświeższa opinia na ten temat Władymira Putina
    Izrael Szamir, mój nieco młodszy kolega, w sprawozdaniu z niedawnego publicznego wystąpienia Władymira Putina, 2 lipca br., podkreślił co następuje.

    //Putin także przedstawił najsilniejszy argument przeciw idei, że „WIRUS NIE ISTNIEJE". Stwierdził on

    „Słyszałem, ża po prostu nic nie ma, w rzeczywistości nie ma żadnej pandemii. Gdy im zaczniesz mówić, że to się dzieje na całym świecie, to odpowiadają: „W porządku przywódcy krajów to ze sobą uzgodnili”. Czy ci wątpiący w istnienie wirusa mają jakiekolwiek pojęcie, co się dzieje na świecie, o sprzecznościach, jakie są plagą współczesnego świata, w którym wszyscy przywódcy ponoć się połączyli, spiskując ze sobą? To jest totalna bzdura.”//

    Jest to, w rzeczy samej, silny argument: czy jest możliwym wyobrażenie sobie Kim Jong-una i Khameniego w zmowie z Netanyahu i Bidenem?

    https://www.unz.com/ishamir/putin-talks-to-the-nation/

    Tyle na ten temat Izrael Szamir (na którego poglądy miałem niejaki wpływ, także naukowy)

    No i ciekawe. Sekta Antyszczepienników, jakżesz liczna na neonie24, jak widać z kolejnych jej wypisów na tym portalu, WIE WSZYSTKO LEPIEJ, nie tylko niż WHO i Fundacja Gatesa, ale i komunistyczne władze na Kubie, które wespół z medykami Iranu, przygotowują SWOJĄ szczepionkę, przeciw tej NIE ISTNIEJĄCEJ chorobie.

    Aż prosi się napisać, że w ramach GLOBALIZMU dorobiliśmy się, w co bardziej „umysłowo rozwiniętych” krajach, choroby którą już Sokrates określał jako KULT IGNORANCJI.

    W szczególe, na swym procesie w Atenach, o demoralizację młodzieży, Sokrates tak zreferował swój pogląd, m.in. na nadchodzące wraz z chrześcijaństwem, dumnego ze swej IGNORANCJI zapewnienia św. Pawła, iż „wyniszczę mądrość mędrców i inteligencję inteligentnych zniweczę”:

    //„A że krzywdy wyrządzać i nie słuchać lepszego od siebie – boga czy człowieka –JEST CZYMŚ ZŁYM I HAŃBĄ, TO WIEM” (XVII B) //

    Warto tę uwagę Sokratesa przypominać „chrześcijanom” i dzisiaj https://pl.aleteia.org/2018/12/03/sokrates-wiem-ze-nic-nie-wiem-nic-bardziej-mylnego/
  • @JimA 08:08:38
    http://www.prisonplanet.pl/files/1196098270/im1.jpg
    Magnetofekcja a szczepienia na Covid-19. Od kilku miesięcy na całym świecie odnotowywany jest fenomen przyciągania, po zaszczepieniu na Covid-19, przez ciała ludzkie przedmiotów metalowych bądź magnesów. Fenomen ten nie dotyczy wszystkich zaszczepionych bo u niektórych proces ten zanika z czasem a u niektórych narasta. Jeszcze inni nie mają w ogóle takich objawów.

    https://www.cda.pl/video/777860799
    Jak się okazuje przy tworzeniu szczepień na Covid-19 wykorzystuje się eksperymentalną technologię magnetofekcji. Magnetofekcja to metoda transfekcji (proces wprowadzenia obcego DNA lub RNA do komórki), która wykorzystuje pola magnetyczne do koncentracji cząstek zawierających kwas nukleinowy i próbki in-utero w docelowych komórkach organizmu. Metoda ta próbuje połączyć zalety metod transfekcji biochemicznej (lipidy kationowe lub atomy polimerów) i fizycznej (elektroporacja, działo genowe) w jednym systemie, jednocześnie wykluczając ich niedogodności (niska wydajność, toksyczność). Magnetyczne nanocząsteczki są wykonane z tlenku żelaza, który jak podają producenci ma być biodegradowalny, pokryty specyficznymi, cząsteczkami kationowymi, różniącymi się w zależności od zastosowania. Ich powiązanie z wektorami genów (DNA, siRNA, ODN, wirusy itp.) uzyskuje się przez indukowaną solą agregację koloidalną i przez oddziaływanie elektrostatyczne.

    blob:https://www.brighteon.com/22f7a227-8e61-47d6-b75b-64aeefc66e26

    Chemicell, jedna z niemieckich firm produkującą te materiały, ma ich w ofercie dziesiątki do wszelkich zastosowań eksperymentalnych. Podają w swoich broszurach, iż „Odczynniki Magnetofection™ i wszystkie ich składniki zostały opracowane, zaprojektowane, przeznaczone i sprzedawane wyłącznie do użytku badawczego. Nie należy ich używać do diagnostyki ludzi ani żadnego zamierzonego leku.”

    http://www.prisonplanet.pl/files/1196098270/chemicell1_xht_550_small.jpg

    Firm produkujących tego typu komponenty jest oczywiście więcej i co istotne są one dodawane do przynajmniej szczepionek Pfizera i Moderny i ostatecznie po zaszczepieniu lądują w każdej komórce ciała.

    Magnetofekcja w kontekście technotroniki.
    W wielu badaniach testowano wpływ pól elektromagnetycznych na zachowanie się człowieka wykazując bardzo duży potencjał takich oddziaływań. Z pewnością umieszczanie nano-magnetycznych cząstek w mózgu zwiększa takie oddziaływania.

    blob:https://www.brighteon.com/c2c5b0a8-e8a7-45ae-aea7-d079562a5f59
    Aby pokrótce zobrazować problematykę możemy odnieść się do kilku badań. W jednym z badań z 2012 roku „naukowcy zakłócili aktywność w prawym skrzyżowaniu skroniowo-ciemieniowym mózgu przez indukowanie prądu w mózgu przy użyciu pola magnetycznego stosowanego na skórę głowy. Odkryli oni, że zdolność badanych osób do ocen moralnych, które wymagają zrozumienia intencji innych ludzi - na przykład, przy ocenie nieudanej próby morderstwa - została osłabiona.”
    W 2012 roku naukowcy zaprezentowali metodę zdalnej modyfikacji genów - podawania specjalnych genów do organizmu a następnie modyfikowania ich w organizmie nosiciela za pomocą pól elektromagnetycznych. Te techniki badano też w 2017 roku w kontekście komercyjnym gdzie „Korzystając z nieinwazyjnej techniki nazywanej przezczaszkową stymulacją magnetyczną, naukowcom udało się zmienić odczucie przyjemności u badanych słuchających muzyki. Ten zabieg nie tylko zmienił sposób oceniania muzyki przez uczestników, ale nawet wpłynął na ilość pieniędzy, jaką byli gotowi na nią wydać.”

    https://www.cda.pl/video/7717035d6
    Ostatecznie w 2021 roku podano, iż „Naukowcy opracowali nową metodę kontrolowania pewnych komórek nerwowych w mózgu w celu manipulowania ich zachowaniami - i jest ona dostarczana do ciała poprzez wstrzyknięcie.” Ten system powstał w 2016 roku na Uniwersytecie Virginii. Białko o nazwie Magneto, jest wstawiane do wirusa, który jest wstrzykiwany do mózgu zwierzęcia w celu manipulowania aktywnością neuronów pod zdalnym wpływem pól magnetycznych. Jak podała gazeta The Guardian: "Następnie naukowcy wprowadzili sekwencję DNA Magneto do genomu wirusa wraz z genem kodującym białko zielonej fluorescencji oraz regularnymi sekwencjami DNA, które powodują, że konstrukt zaczyna działać tylko w określonych typach neuronów. Następnie wstrzyknęli wirusa do mózgów myszy, celując w korę śródwęchową i wycięli mózgi zwierząt, aby zidentyfikować komórki emitujące zieloną fluorescencję. Za pomocą mikroelektrod wykazali następnie, że zastosowanie pola magnetycznego do skrawków mózgu aktywowało Magneto, tak że komórki wytwarzały impulsy nerwowe.” "W końcowym eksperymencie naukowcy wstrzyknęli Magneto do ciała prążkowanego swobodnie zachowujących się myszy, do głębokiej struktury mózgu zawierającej neurony wytwarzające dopaminę, która bierze udział w procesach nagradzania i motywacji, a następnie umieścili zwierzęta w aparacie podzielonym na namagnesowane i nie namagnesowane sekcje. Myszy z Magneto spędzały znacznie więcej czasu w namagnesowanych obszarach niż myszy, które tego nie miały, ponieważ aktywacja białka spowodowała, że ​​neurony prążkowia wydzielają dopaminę, dzięki czemu myszy znajdowały się w tych obszarach, które przynosiły im satysfakcję. To pokazuje, że Magneto może zdalnie kontrolować wzbudzanie neuronów w głębi mózgu, a także kontrolować złożone zachowania." Widzimy więc, że pola magnetyczne, które mogą być np. indukowane przez telefony komórkowe, mogą modyfikować ludzkie zachowania jak również modyfikować DNA. Udowodniono to w wielu badaniach. 5G w kontekście nanocząstek i technotroniki:
    blob:https://www.brighteon.com/9dffd896-0f2b-4222-ab56-b55605f264c5

    Wprowadzanie do ciał eksperymentalnych magnetycznych nanocząsteczek poprzez szczepienia na Covid-19 z pewnością powiększa prawdopodobieństwo takich oddziaływań.

    Podsumowanie.
    W obecnej sytuacji szczepień mRNA na Covid-19 mamy doprawdy do czynienia z eksperymentem, który ma tak szeroki zakres i tak wiele płaszczyzn, że nie sposób jest ich rozpatrywać bez spekulacji. Jedno jest pewne, że takie magnetyczne nanocząstki już zostały podane setkom milionów ludzi na całym świecie wywołując u niektórych zjawiska magnetyczne. Jak pokazały badania wpływ elektromagnetyczny na zachowanie w kontekście tych, nigdy nie testowanych na ludziach nanocząstek, jest możliwy jednak nic ponad to nie wiemy. Jedno jest pewne, ten eksperyment wykracza daleko poza ramy walki z koronawirusami. W 2018 roku w West Point dr. James Giordano dał wykład zatytułowany „Neurobronie.” W nim zaznaczył, iż rozwijane obecnie nauki neuro-obrazowania mózgu i analizy danych z mózgów całych populacji pozwalają na daleko idącą kontrolę społeczną i otwierają całe populacje na neuro-ataki, i ostatecznie neuro-wojny. W 38 minucie stwierdził, że obecnie możliwe jest tworzenie i wykorzystywanie rozpylanych w powietrzu nano-robotów, których żadne najnowocześniejsze filtry powietrza nie są w stanie zatrzymać. Mogą one się integrować z ciałem wchodząc w cały szereg komórek, krwi i ostatecznie do mózgu stając się bronią. Ich obecność jest niemalże niemożliwa do wykrycia. Takie nano-roboty są w stanie dokonywać różnego rodzaju lobotomii lub stymulować w odpowiedni sposób mózgi, by zmieniać percepcję, myśli i działania ofiar. Choć brzmi to nieprawdopodobnie to słowa dr Giordano nie są oderwane od rzeczywistości. Jest on specjalistą w swojej dziedzinie pracującym od dekad dla agencji rządowych i wojska. To właśnie wojskowe agencje opublikowały raporty, iż około 2025 roku będą wdrażane nano-roboty do kontroli nie tylko ludzi ale nawet zjawisk pogodowych. Planuje się wysycenie środowiska takimi maszynami i w konsekwencji wysycanie nimi ludzkiej populacji prowadząc do rozszerzającego się ubezwłasnowalniania ludzkości. Czy szczepienia z magnetycznymi nanocząstkami są tego elementem? Z pewnością się niedługo dowiemy. Więcej na temat systemów technotronicznych: LINK, LINK, LINK
  • @JimA 08:08:38
    http://www.prisonplanet.pl/files/1196098270/mora1_sm.jpg

    Jak p.premier Morawiecki i jego ferajna "załatwiają" kraj, czyli sukcesy rządu warszawskiego!? Kochany Wnuczku !

    Ależ nam się narobiło w tym XXI wieku.

    Najpierw starsi i mądrzejsi z City of London walczyli z terroryzmem. Ileż to tych zamachów było w różnych państwach i państewkach. Już i policzyć się nie da. Wszystkie mają wspólną cechę: nigdy żaden z zamachowców nie stanął przed sądem. Zawsze się tak jakoś działo, że te doskonale wyćwiczone i opłacane służby specjalne, mordowały terrorystów wcześniej. Podobnie, jak to było z ową prowokacją gliwicką zorganizowaną przez Gestapo w 1939 roku. Znając współczynnik "psi", wszystko na to wygląda, że starsi i mądrzejsi po prostu realizują te same pomysły w podobny sposób.

    Po walce z terroryzmem zaczęli walczyć z wirusami w podobny sposób, tj. za pomocą czołgów Abrams i M-16. Tak było przynajmniej w Afryce -konkretnie w Sierra Leone, Kongo, Somali.

    Pentagon, czyli ramię zbrojne City stworzyło nawet w 2008 roku specjalny sztab Africom do "uspokajania" państw na Czarnym Lądzie i eksploatacji jego bogactw naturalnych.

    Co najmniej 3 epidemie gazetowe, tj ptasia grypa, świńska grypa i SARS nie wypaliły w stopniu, jakiego chcieli ich twórcy. Największą "plamę zrobili" w 2009 roku. Planowali bowiem ok. 60 - 100 milionów zachorowań w samym USA i co najmniej kilkaset tysięcy zgonów. Nawet wymyślili testy na ową grypę, podobnie jak obecnie na rzekomy Covid - 19.

    Testy nie wypaliły, grypa "dała plamę". Zachorowało w USA tylko 216 osób, a zmarło 18. W Polsce, p.Kopacz po cichutku wycofała się z testów. Jedynym beneficjentem była najbardziej znana znachorka warszawska p. mgr prof. Lidia Brydak, która zarobiła na testach, podnosząc ich cenę o 50%. Obecnie takie same głupoty obserwujemy w wykonaniu Narodowego Funduszu Zdrowia, np. w przypadku testowania boreliozy, chociaż taką bakterię powinno się wyhodować z krwi w każdym laboratorium mikrobiologicznym, a nie stawiać diagnozę na podstawie niewiadomego pochodzenia testów i narażać daną osobę na wielomiesięczną antybiotykoterapię.
    dr Jerzy Jaśkowski "Grypa? = dojna krowa?" cz.3 MAJÓWKA U ROLNIKA 2019

    https://youtu.be/rMIFjjYbpZk
    Ale antybiotyki kosztują i powodują powikłania, a więc interes będzie się kręcił. Wracając do tej gazetowej epidemii, zwanej Covid - 19. Piszę wyraźnie gazetowej, ponieważ asekuracyjnie, Główny Inspektor Sanitarny dr Pinkas, już w marcu 2020 roku wydał zarządzenie, aby zwłoki osób z etykietką Covid kremowano, a nie wykonywano sekcji. Innymi słowy, zacieranie śladów w całej pełni. Nie ma innej możliwości potwierdzenia rozpoznania, jak przeprowadzenie sekcji. Rząd premiera Morawieckiego zlikwidował tę możliwość, i zaciera ślady swojej działalności. Dodatkowo, chciał przecież we wrześniu przeforsować ustawę, obejmującą immunitetem wszystkie osoby zajmujące się hasłem Covid, a więc w pierwszym rzędzie dokonujące bezsensownych zakupów np. maseczek, czyli namordników. Nie jest to nic nowego w naszej współczesnej historii. To samo robiła junta Jaruzelskiego w stanie wojennym. Proszę zauważyć tę ciągłość władzy.Minęło 40 lat i w ogóle nie poruszono tematu zbrodni stanu wojennego, między innymi związanych z wyłączeniami telefonów i utrudnianiem działalności pogotowia ratunkowego. Obecnie mądrzejsi o poprzednie doświadczenie, od razu przygotowują sobie miękkie lądowanie, poprzez próby przeforsowania ustaw, dających im immunitet.
    Wracając do rzekomej epidemii. Zwolennicy zamordyzmu, czyli rządu światowego, powołują się na prace chińskie o rzekomym wyizolowaniu wirusa od chorych, podają nawet sekwencję aminokwasów. Jest to wierutna bzdura, ponieważ nie podają w jakich warunkach uzyskali ową sekwencję oraz nie podają, w jaki sposób wykonali postulat prof. Kocha. Zresztą wiarygodność prac chińskich, jest taka sama jak prestidigitatorów. Proszę pamiętać, że patentować można tylko sztucznie wytworzone rzeczy, metody. Wirus jest podobno naturalny, a więc nie można go opatentować. Chyba, że...... Pomimo minięcia 10 miesięcy tego roku, do dnia dzisiejszego nie wyizolowano wirusa w innych laboratoriach. Tak więc zupełnie nie wiadomo, co oznaczają te testy opatentowane przez Rothschilda w 2015 roku. Skąd ten Pan, na 5 lat przed gazetowym wynalazkiem wirusa już wiedział, jakie testy będą potrzebne, tylko Dobry Pan Bóg raczy wiedzieć. Dr Jerzy Jaśkowski - Sposoby na grypę

    https://youtu.be/n22f80qM3tI
    Ale to małe piwo, w dużym kuflu. To, że cała sprawa nie ma żadnego związku z jakąkolwiek chorobą, najlepiej świadczy sprawa maseczek, przymusowo nakładanych na ludzkie twarze. Można wręcz powiedzieć, że starsi i mądrzejsi zrobili z maseczek zwanych namordnikami, symbol drugiej dekady XXI wieku. A sprawa z naukowego punktu widzenia przedstawia się tak: Powszechne noszenie maseczek na twarzy, podobnie jak stosowanie blokad, czyli kwarantanny lub lockdownu, nie ma żadnych podstaw naukowych. Rządowi eksperci w rodzaju pp. prof. Simona, Andrzej Horban, Antczak itd. czy przedstawiciele izb lekarskich ośmieszają szanowany do tej pory zawód lekarza. Już 28 października, niemiecki minister zdrowia przyznał, że blokady były błędem kardynalnym p. Merkel, i czy nie została ona przekupiona? Grupy prawników przygotowują akty oskarżenia. Nie jest to nic nowego w świetle znanych faktów. Pan Łukaszenka powiedział wprost, że oferowano mu poprzez Bank Światowy, instytucję City of London, 950 milionów dolarów za wprowadzenie lockdownu. Podobnie ujawnił fakt przekupstwa premier Tanzanii. Szwecja, Białoruś i Korea Północna, nie wprowadziły żadnych mniej lub bardziej głupich rozporządzeń, a tzw. twarde fakty, czyli hospitalizacja i zgony są wielokrotnie mniejsze, aniżeli w krajach, które te zarządzenia wprowadziły. Zarówno we Włoszech jak i w Niemczech prawnicy zbierają dane, w celu zmuszenia rządów do ujawnienia tajnych dokumentów. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują bowiem, że jedynym celem tego cyrku zwanego covid epidemią, jest chęć zmiażdżenia gospodarki indywidualnej i pozostawienie wolnej ręki koncernom. Proszę zauważyć, wprowadza się prawie godzinę policyjną, kawiarnie i restauracje zamyka o 21.00, a sklepy Lidla czy Biedronki mogą być otwarte przez całą noc i w dodatku mogą ten fakt reklamować, w państwowej z nazwy telewizji? O sprzedaż monopolową chodzi przecież, a w nocy chce się pić! Gdzie tutaj sens, gdzie logika? Ale te dwa koncerny nie są polskie, więc mają uprzywilejowaną pozycję monopolisty. Podobnie na dzień przed Świętem Zmarłych, jak kupcy i ogrodnicy przygotowywali się do handlu, rząd warszawski zamknął cmentarze, pomimo faktu, że parki były otwarte. Po oburzeniu tych prawie 100 000 ludzi, wspaniałomyślnie stwierdził, że wojsko będzie odkupywało kwiaty. A proste pytanie, za czyje pieniądze? Przecież, ani rząd pana Morawieckiego, ani jego ferajna, oficjalnie nie drukują pieniądza. Innymi słowy, najpierw muszą okraść ten biedny ludek zamieszkujący jeszcze tereny pomiędzy Odrą a Bugiem, aby potem swoi mogli zarobić. Już jak podała Energa, ceny energii elektrycznej w okresie ostatnich dwóch lat wzrosły o 40%. A proszę mi pokazać emeryta, rencistę, któremu dochód wzrósł o podobny procent?
    Rządy po 1990 roku zadłużyły nasz Kraj na kwotę ponad 16 bilionów złotych, czyli 4 biliony dolarów! To są oficjalne dane ONZ! Przy obecnym budżecie 420 miliardów złotych, oznacza to, że załatwili nas na 40 lat. I to wszystko bez zgody Sejmu i Senatu! Przecież obecnie także grupa trzymająca władzę zwiększyła budżet bez dyskusji w sejmie. Ani razu w parlamencie nie toczyła się dyskusja na temat konieczności brania jakiejkolwiek pożyczki!! Innymi słowy, o rzekomych pożyczkach decydowała grupa trzymająca władzę, a nie parlament, czyli naród. To jest realizacja pomysłów ogłoszonych przez p. Klausa Schwaba, ze Światowego Forum Ekonomicznego. A kto to jest p. Schwabe? Sam musisz poszukać? Musisz to pamiętać Dobry Człeku!

    Audycja PrisonPlanet.pl - Pandemia i Rząd Światowy
    blob:https://www.brighteon.com/730cda0d-e7c3-422f-a95f-86e9f56da87c

    Wracając do maseczek. "Aby dowiedzieć się, kto tobą rządzi, po prostu dowiedz się kogo i czego nie wolno ci krytykować" oraz "kto wprowadza cenzurę internetu i kto z tego powodu czerpie korzyści"! W obecnej sytuacji jest to bardzo łatwe. Wystarczy popatrzeć kto nosi maseczki? Proszę zauważyć, że spora cześć protestujących kobiet obecnie nie ma maseczek i nikt ich nie ściga. Maszerują jedna obok drugiej, trzymając się za ręce i nasza dzielna inaczej policja, nie reaguje, ale Księdza sprzed ołtarza wyciąga siłą Bodyguard rządu, czyli Policja. Jedno i drugie jest legalne. Jedno i drugie jest robione rzekomo zgodnie z ustawą o Covidzie!? Zachodnia prasa naukowa podaje: Noszenie maseczek przez daną populację, wszyscy jak jeden mąż i jedna żona, podobnie jak blokady, nie ma podstaw naukowych. Najnowsze dane z CDC, czyli organu, na który powołują się kilka razy dziennie telewizyjni osobnicy przedstawiani jako eksperci, podaje, że 85% pacjentów z dodatnim wynikiem testu, nosiło zawsze lub bardzo często maseczki, czyli byli Robotami Biologicznymi wykonującymi bezmyślnie zarządzenia administracyjne. Pomimo braku naukowych prac potwierdzających skuteczność i konieczność noszenia masek, rząd wykorzystuje siłę fizyczną i kodeks karny do forsowania swoich infantylnych pomysłów. Światowa Organizacja Zdrowia wprowadza noszenie maseczek, jako widomy znak rzekomej epidemii, celem jest natomiast możliwość dodatkowego źródła dochodu dla swoich. Przypominam: Światowa Organizacja Zdrowia jest półprywatną instytucją finansowaną w głównej mierze przez znanego celebrytę i depopulatora, Billa Gatesa. Najbogatsze państwo na świecie, czyli USA, wycofało się z finansowania tej instytucji. Proszę zauważyć, że jeszcze w ubiegłym roku cena maseczki to ok. 1 złoty, 20 groszy. Obecnie najtańsze są po ok 5-6 złotych, ale są i takie po 60 i 100 złotych. Te drogie, to maseczki jednorazowe i po 2 najdalej 3 godzinach powinny być palone. Rząd warszawski chwalił się jeszcze w marcu, że zakupił 30 milionów maseczek skażonych, przepraszam wykonanych w zainfekowanych Chinach i dopuścił je do sprzedaży bez sterylizacji!! Uznał to za swój wielki sukces. Faktycznie można to uznać za sukces, ponieważ na jednym transporcie odpowiedni ludzie zarobili ponad 100 milionów złotych, nie licząc przeszmuglowanych 30 milionów sztuk ostrej amunicji dla policji. Przypominam: Ćwiczenia amerykańskie "EVENT 201" koncentrowały się w większości na temacie: Jak cenzurować mass media i jak oszukiwać społeczeństwo co do stanu faktycznego, a jednocześnie wymuszać realizację dekretów. Przypomnę! Już drugiego marca 2020 roku, rząd warszawski ustawowo zawiesił konstytucję, wprowadzając dekrety na telefon, nie dając pisemnego uzasadnienia, z koniecznością natychmiastowej realizacji, bez praktycznej możliwości odwołania. Dlaczego maseczki są li tylko widocznym objawem głupoty i bezmyślności? Ponieważ koronawirusy są mniej więcej dwa razy mniejsze od wirusa grypy. CDC przyznało, że ponad 71% chorych na tego niewyizolowanego wirusa, uwierzyło w rządowe zapewnienia i nosiło maseczki na okrągło, czyli stale, pozostałe 14 % chorych nosiło maseczki okresowo! 08 marca 2020 roku znany propagandzista koronawirusa, ten co to opłacał i utrzymywał laboratorium w Wuhan, czyli dr Fauci, podał do publicznej wiadomości, że maseczki powinni nosić chorzy, aby nie zarażać innych. Już w 4 tygodnie później zmienił radykalnie swój pogląd i twierdził, że nie tylko musimy nosić maseczki, ale i zachowywać dwumetrowy dystans pomiędzy sobą. Widać wyraźnie, że seks temu panu i jemu podobnym, jest pojęciem nieznanym, ponieważ każdy, jako tako kumaty osobnik wie, że z takiej odległości nic się nie da w seksie zrobić. No oczywiście z wyjątkiem p. prof. Szumowskiego, ponieważ on to przekazał bezmyślnie w Polsce do wiadomości publicznej. Noszenie, co obecnie pokazuje telewizornia w Polsce, maseczek z kawałka materiału, jest szczytem bezmyślności, ponieważ nie ma żadnych norm co do gęstości materiału z jakiego mają być owe maseczki wykonane. Jednak jak to widać na ekranach, te 2 miliardy, czyli po kilka tysięcy miesięcznie na głowę journality, przyznane w styczniu, robią swoje. A jak to się starają akcentując fałszywe informacje, aby brzmiały przekonująco! Wypociny całej kohorty specjalistów od propagandy, opłacanych z naszych podatków, pod pretekstem ochrony naszego zdrowia, mają się do prawdy tak jak przysłowiowa pięść do oka. New England Journal od Medicine już w maju 2020 roku opublikował pracę wykazującą, że: "Wiemy, że noszenie masek poza placówką służby zdrowia, zapewnia niewielką, jeśli w ogóle, ochronę zdrowia. Organy odpowiedzialne za zdrowie publiczne definiują znaczenie ekspozycji na wirusa w sytuacji, jeżeli kontakt twarzą w twarz z odległości 2 metrów trwa co najmniej 10 minut, a nawet 30 minut". Proszę mi pokazać "żółwia", który porusza się po ulicy, parku, cmentarzu z szybkością 200 centymetrów co 30 minut? No chyba, że "eksperci rządu warszawskiego". I dalej "jest oczywistym, że maseczki pełnią rolę symbolu [ w ogłupianiu społeczeństwa - jj] . Maski, to rodzaj talizmanu w tworzeniu nowej religii i mają pomóc zwiększyć bezpieczeństwo i wiarę w nieomylność starszych i mądrzejszych. Jak zauważył Denis Rancourt, profesor fizyki z Ontario Civil Liberties z Kanady, we wszystkich dobrze zaprojektowanych badaniach , które zostały do tej pory opublikowane, nie udało się wykazać statystycznie istotnej przewagi noszenia masek lub ich braku na zdrowie. Dlaczego tych prac nie znają gazetowi eksperci tych polskojęzycznych mass mediów niemieckich właścicieli w rodzaju prof. Simona, Horbana, Antczaka?
    Sam musisz sobie na to pytanie odpowiedzieć Dobry Człeku. Podobne badania przeprowadzili naukowcy z Collego of Engineering and Computer Science z Florydy. "Wniosek; Wizualizacja maski twarzowej wyposażonej w port wydechowy wskazuje, że duża liczba kropelek przechodzi przez otwór oddechowy niefiltrowana, czyniąc nieskuteczność tego rodzaju środka". Pomimo tych znanych każdemu naukowcowi faktów, urzędnicy rządu p. Morawieckiego wykazują się kompletną ignorancją w tej dziedzinie. Możesz Sam bezpośrednio stwierdzić, PT Czytelniku, oglądając TV, że osobnik noszący owe materiałowe, czarne [higieniczne , niebrudzące się] i inne maseczki, jest albo aktorem dorabiającym sobie na zlecenie, czyli użytecznym idiotą, jak mawiał Goldman zwany Leninem, albo całkowitym ignorantem medycznym czyli ROBOTEM BIOLOGICZNYM. Sam musisz wybrać odpowiednie pojęcie Dobry Człeku. Ten fakt nieskuteczności maseczek, czyli namordników, był znany od dekad, w związku z próbami wywołania epidemii grypy. I jak widać, nic to nie nauczyło ignorantów rządowych, z wyjątkiem przestawienia się na Medycynę Wprowadzaną Sądownie.

    dr Jerzy Jaśkowski "Medycyna Sądownie Wprowadzana - choroby jatrogenne" PEŁNIA ZDROWIA CHORZÓW 2019


    https://youtu.be/x8S7oYaZqiI
    https://youtu.be/biuygyWqyHk
    A zupełną fikcją literacką w ewentualnym zabezpieczeniu są owe przyłbice tak bezmyślnie kupowane i noszone. Ale na czymś trzeba zarabiać i okradać pod pretekstem zdrowia głupi ludek. Czyli, obecnie sytuacja wygląda następująco: Jeśli sąd najwyższy jakiegoś kraju unijnego, po wysłuchaniu wielu biegłych, uznał związek pomiędzy szczepionką MMR, a autyzmem, to w Polsce rząd warszawski ignoruje ten fakt. Gdy Sąd Najwyższy w Niemczech uznał, że wirus odry nie został wyizolowany i tak naprawdę nie wiadomo, co producent w tych szczepionkach chce wprowadzać, to rząd warszawski nie uznał tego orzeczenia, tylko nadal handluje tymi szczepionkami i wprowadza Medycynę pod groźbą kodeksu karnego, tworząc przymus szczepień dzieci. Obecnie posunął się jeszcze dalej i w ostatniej nowelizacji wprowadza siłowy przymus szczepień. Innymi słowy, mogą Ciebie, Dobrzy Człeku paralizatorem ogłuszyć i zaszczepić na co tylko chcą. Zależy to obecnie od pracownika sanepidu lub ratownika, a te 560 osóbek na Wiejskiej bezmyślnie się na to zgodziło. Ot, taki folklor lokalny. Każdy pilnuje swojego stołka. Pomimo faktu stwierdzonego przez CDC, że: "Metaanaliza potwierdza wnioski, że noszenie masek nie przynosi żadnych korzyści ", wszelkie prace przeciwne nie są publikowane. Ostatnio nawet rząd holenderski zrezygnował z przymusu noszenia masek. Jak to już wielokrotnie podawałem, ponad 2 500 tytułów naukowych czasopism należy do Elsevier,wydawnictwa założonego w 1954 roku przez CIA w ramach programu Drozd. Po 1990 roku, wszystkie 2 000 tytułów naukowych polskich czasopism zostały przejęte przez koncerny. Obecnie jak podają to liczni autorzy, czasopisma przyjmują tylko te prace, które są poprawne politycznie, czyli straszące epidemią. Inne są odrzucane. Wniosek: "Uniwersalne, powszechne noszenie masek przynosi więcej szkody, aniżeli pożytku",
    czego nie podaje premier Morawiecki i jego sfora. Nie podają, że maseczki materiałowe, szczególnie z włókna sztucznego, mają tendencję do gubienia tego włókna i dostaje się on bezpośrednio to płuc, mogąc powodować zmiany zapalne i nowotworowe. Jest to spowodowane między innymi tym, że podczas noszenia maseczek, przepływ wdechowy jest mierzalnie większy, ponieważ musi pokonać opory materiału. Przeprowadzone liczne badania udowodniły, że zarówno na maseczkach wyjmowanych prosto z opakowania producenta, jak również używanych, znajdują się liczne "paprochy". Te cząsteczki i włókna spokojnie dostają się do płuc jako ciało obce. Namordniki chirurgiczne są zrobione z polipropylenu, substancji odpowiedzialnej m.in. za astmę. Nawet dentyści protestują twierdząc, że noszenie maseczek powoduje stan zapalny dziąseł oraz próchnicę. Tak przynajmniej twierdzi dr Rob Ramondi z One Manhattan Dental. Jest to zrozumiałe, ponieważ przestrzeń martwa ulega zwiększeniu i więcej dwutlenku węgla zalega w drogach oddechowych, tym samym mniej tlenu. Pozwala to na rozwój bakterii gnilnych i powoduje, skromnie mówiąc, nieświeży oddech.
    Inne dolegliwości występujące u ludzi noszących często maseczki to:
    zmęczenie,
    bóle głowy,
    duszność,
    niepokój.

    Spowodowane są te dolegliwości najprawdopodobniej niedotlenieniem! Maseczki prowadzą do koncentracji wirusów w nozdrzach, a jak to zostało udowodnione, jest to główny szlak wędrówki wirusów do mózgu. [Badania Oxfordzkie]. Tzw. maski N95 mogą obniżyć stężenie tlenu o 20%, co może prowadzić do omdleń, a nawet zawałów. Zanotowano zgon młodej, 27 letniej lekarki poruszającej się przez tydzień w maseczce. Niedotlenienie hamuje wzrost limfocytów T CD 4, ponieważ zwiększa poziom związku, zwanego czynnikiem indukowanym niedotlenienia HIF - 1, który hamuje limfocyty T i stymuluje silną odpowiedź komórkową zwaną Tregs. Krótko mówiąc, noszenie masek zwiększa prawdopodobieństwo infekcji. Stare rzymskie porzekadło mówi: "Patrz, komu to przynosi korzyść! " Nie da się ukryć, że wzrost zachorowań przynosi korzyść koncernom i bankom, pozwala bowiem pod pretekstem epidemii wprowadzić coraz to nowe przepisy niszczące naszą cywilizację, a wprowadzające ład azjatycki, czyli cywilizację bizantyjską w wydaniu pruskim. Innymi słowy, 1% społeczeństwa będzie się jeszcze bardziej bogacił, kosztem pozostałej jego części, czyli 99% będzie ubożało! Jedynym dobrem tego cyrku wprowadzonego obecnie w Polsce przez p. Morawieckiego i jego ferajnę, jest udowodnienie, że wszystko co w minionych latach mówili o grypie było nieprawdą. Po pierwsze, dzięki covidowi zachorowania na grypę spadły o ponad 94 %. Praktycznie problem sezonowej grypy został wyeliminowany, bez dodatkowych nakładów. Można to uznać za sukces rządu p. Morawieckiego! Po drugie, dzięki covidowi zniknęła epidemia odry w Polsce! Kolejny sukces tego rządu! Po trzecie, dzięki covidowi zmarła śmiercią naturalną epidemia smogu, a podobno umierało z tego powodu 50 000 ludzi rocznie czyli ponad 400 dziennie! Następny sukces rządu p. Morawieckiego. Po czwarte, dzięki covidowi zbankrutowało już ponad 6000 zakładów pogrzebowych, ponieważ umieralność w Polsce spadła o ponad 10%. Po piąte, dzięki covidowi , pod pretekstem restrykcji, które wprowadził rząd p. Morawieckiego, udowodniono, że tzw. procedury NFZ nie są wprowadzane w celu ratowania zdrowia społeczeństwa, ale wręcz przeciwnie. Czyli, umierajcie emeryci przed terminem. Są to duże oszczędności rządu p. Morawieckiego i jego ferajny. Po szóste, dzięki covidowi udało się po cichu, nałożyć na społeczeństwo jeszcze większe podatki, np. podatek Vat na paczki. Po siódme, dzięki covidowi udało się zawiesić konstytucję i jeszcze większe restrykcje nałożyć na społeczeństwo. Po ósme, dzięki cowidowi udało się ograbić społeczeństwo z ok. 100 miliardów oszczędności w bardzo krótkim czasie. Minister Finansów p. Tadeusz Kościński, otrzymał za to prestiżowa nagrodę banków. A to nie koniec!!! Po dziewiąte, dzięki covidovi udało się zniszczyć ok. 40% prywatnych zakładów, otwierając rynek dla monopoli zachodnich. Po dziesiąte, dzięki covidowi udało się pobrać kolejne pożyczki z banków zachodnich, powodujące wzrost zadłużenia naszego kraju do ponad 16 bilionów złotych, czyli ponad 40- letni obecny letni budżet. Po jedenaste, dzięki covidowi, nasz kraj został wytypowany do przeprowadzenia czwartego etapu testowania nowej, do tej pory nigdzie nie stosowanej szczepionki, ale o tym innym razem.
    Po dwunaste, dzięki covidowi, rząd warszawski oszczędza na wypłatach emerytur, ponieważ najlepszym środkiem dezynfekcyjnym jest promieniowanie elektromagnetyczne o częstotliwości UV, a zamknięcie starszych ludzi w domach powoduje możliwość zwiększenia liczby zachorowań. Czyli wystarczyłby 10 - 15 minutowy spacer starszych ludzi w dzień słoneczny, aby przeprowadzić oczyszczenie z wirusów. Po trzynaste, dzięki covidowi, udało się rządowi warszawskiemu doprowadzić do kolejnego lockdownu. Po czternaste, dzięki covidowi, udało się rządowi warszawskiemu wprowadzając ograniczenia pobytu w sklepach itd. stworzyć warunki do wzrostu zakażeń dróg oddechowych, poprzez wielominutowe stanie na ulicy w kolejkach do sklepów, na słocie i niedługo już na mrozie, podobnie jak to było w marcu i kwietniu. Po piętnaste, dzięki covidowi, udało się rządowi p. Morawieckiego niszczyć polską kulturę poprzez zamykanie teatrów i kin. Ponad 300 000 osób zostało bez pracy. Naród bez kultury nie może istnieć. Piszę o tym od lat! Ale o kolegach od sportu rząd ten nie zapomina, dofinansowując obiekty sportowe, pod pretekstem tworzenia w nich szpitali ,z pieniędzy przeznaczanych na służbę zdrowia. Sytuacja jest prosta. Zarówno obiekty sportowe z takim wysiłkiem budowane przez ostatnie 3 dekady i bardzo kosztowne w utrzymaniu, zostały zamknięte. Podobnie jak szpitale, które nie otrzymują pieniędzy, ponieważ nie wykonują kontraktów podpisanych z NFZ. Co robi rząd warszawski? Przesuwa te zaoszczędzone na szpitalach pieniądze, na dofinansowanie tych obiektów sportowych robiąc z nich szpitale. Jakie to proste. Szpitale są obsadzane przez lekarzy, a obiekty sportowe przez byłych działaczy m.in służb specjalnych. W internecie dużo informacji o powiązaniach tego rządu z Informacją wojskową, czy jak to tam zwał. Swój swojemu pomaga!
    Gratulujemy p. premierowi Morawieckiemu takich doradców. Statystyki wyników dodatnich testów będą rosły! I o to chodzi. Jeszcze tego nie zrozumiałeś Dobry Człeku?
    kontakt: jerzy.jaskowski@onet.pl
  • @JimA 08:08:38
    Szczepionka na C/19 zmieni nasze DNA i nas ludzi w bioroboty - Dr Carrie Madej...film na Youtube już skasowany.
  • @JimA 08:08:38
    Vaccines DNA, RNA, Patent, Transhumanism

    https://www.brighteon.com/32ca65e1-0f78-4fb4-94b7-99dbc5cd9c79

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930