Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
138 postów 131 komentarzy

varietas vestis reginae

wawel - "Jesteśmy oceanem w nocy, wypełnionym poblaskami światła. Siedząc tu razem, jesteśmy przestrzenią między rybami a księżycem." [Dżalaluddin Rumi]

Banasiada - ABVat i dwie uciekające miastu kamienice

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Dzwonnik z Opus Dei...

image

 

Marian Banaś to postać literacka, filmowa i archetypalna. Niby niewielki wzrostem a wielki duchem z kryształu. Wzrostu i zwinności Bruce`a Lee, serca wielkiego, równego sercu bohaterskiego One , granego przez Rona Perlmana w filmie La Cité des enfants perdus . Szalony naukowiec Krank niczym Mateusz Morawiecki zajęty budową i eksploatacją maszyny kradnącej ludzkie marzenia, jego synowie klony zasypiający nagle w najmniej oczekiwanych momentach, niczym urzędnicy ministerstwa finansów w dzień zwalczający mafie vatowskie, a w nocy podczas napadów snu przeistaczający się w ściganych mafiosów - to są właśnie te filmowe klimaty z otoczenia Marian Banaś karate King. A wszystko spowija nastrój powieści Katedra Marii Panny w Paryżu  i filmu Dzwonnik z Opus Dei , ups, z Notre Dame  a także książki Bronisława Geremka “Ludzie marginesu w średniowiecznym Paryżu: XIV–XV wiek”.

 

Marian Banaś opalizuje w oczach społeczeństwa wszystkimi archetypami C.G.Junga. Wielki Niewinny w mgnieniu oka przeistacza się w Wyjętego Spod Prawa (Outlaw), Zbawiciel w Magika. Broniący go transformują się w Potępiających, ci, którzy chcieli jego unicestwienia, nagle chcą, by trwał jako graniczny symbol wspólnej biesiady Dobra ze Złem, Deklaracji z Faktami. W społeczeństwie zdrowym, suwerennym i myślącym, wspólnocie z czujnie funkcjonującymi mediami Publicznymi cała ta historia “lekarzy zabijających pacjentów” (lekarze vatowscy) i epopeja Mariana Kamienicznika mogła by doprowadzić do zwrotu w historii państwa, do obalenia republiki okrągłostołowej. Ale to niestety tylko… tryb przypuszczający.

 

Banasiada ma niejedno dno, ma ich wiele. Nazywanie głównego dna "walką służb", to... eufemizm. Tu może chodzić o bardziej dogłębne i systemowe rzeczy... Wydaje się, że poziom zgorszenia ukryty na Banasiady piętrach najniższych (czytaj: najwyższych) jest tak monumentalny, że wszystkie siły obecnie skupiają się na tym, by świadomość tego nie przebiła się do szerokich kręgów. By przykryć nici mogące wiązać ABW i VAT eksponuje się kwestię kamienicy na seks, kwestię też brzydko pachnącą, ale coś, za coś… Nie mówiąc już o tym, że ciekawsze sprawy niż za pierwszą kamienicą wydają się kryć za drugą (obydwie kamienice powinny należeć do miasta, ale stanęły temu na przeszkodzie - och, przeszkoda! ach, jaka szkoda, że na drodze stoi przeszkoda… - “komplikacje prawne” i w rezultacie ponależały sobie do Dzwonnika z Opus Dei, zaprocentowały jak dobre wino, tak, jak procentowała działka premiera, por. “Miesiąc temu opisaliśmy zakup przez Morawieckiego 15-hektarowej działki - wartej dziś nawet sto razy więcej. Podobne grunty po równie atrakcyjnych cenach kupili od Kościoła znajomi dzisiejszego szefa rządu PiS”) i ruszyły sobie kamienice w dalszą drogę.

 

Tyle mojego wstępu - co do którego nie łudzę się, że komuś otworzy oczy, bo w blogosferze trwa raczej festiwal pod ewangelicznym hasłem: Uwolnić Barabanasia! Powstają nieprawdopodobne łamańce myślowe wiernego wojska partyjnego (takie wojsko to skarb dla urzędników państwa do cna skorumpowanego, jakim jest III RP). Teraz oddam głos jednemu z blogerów, który świetnie skomentował dalsze dna sprawy, niedostępne naiwnemu wojsku partyjnemu: 

Cała ta sprawa związana z panem Banasiem, to misternie uknuty plan. O tych nadużyciach tego pana zapewne dawno wiedziały służby. Przedwczoraj w programie Polsatu "Polityka na Ostro" członek Konfederacji, pan Wilk, powiedział coś bardzo znamiennego. Otóż on twierdził, że jest to wielka afera, w której są powiązania tych przestępców (m.in. mafia watowska w ministerstwie) ze służbami. I dlatego pan Banaś był tak gorliwie chroniony przez tajne służby. To stało się powodem złożenia przez Konfederację wniosku o utworzenie komisji sejmowej, która miałaby zająć się tą sprawą. Reportaż pana red. Kitla stał się przysłowiowym kijem wsadzonym w pisowskie mrowisko. W tym programie również dowiedzieliśmy się, że pani poseł Leszczyna z innym posłem już na początku grudniu roku 2018 złożyli zawiadomienie na ręce pana Mariusza Kamińskiego - koordynatora służb - o przekrętach w Ministerstwie Finansów i przekrętach podatkowych samego pana Banasia. Musiał upłynąć rok i reportaż pana red. Kitla, by te przekręty ujrzały światło dzienne. Dlatego uważam te nawoływanie pana prezesa Banasia o podanie się do dymisji za zwykły blef ze strony pana Kaczyńskiego i PiS-u. Widocznie to wszystko zostało w ostatnich dniach uzgodnione z samym prezesem NIK i... zapewniono go, że włos mu z głowy nie spadnie. Zmiany Konstytucji nie będzie, bo zrobienie czegoś takiego to pierwszy krok do demontażu praworządności i zasad konstytucyjnych. Nie może być tak, że PiS sam narobił celowo sobie tych kłopotów, a następnie chce podpuścić opozycję, by sama naruszała Konstytucję. I dalszym ciągiem zdarzeń jest to powiadomienie Prokuratury przez CBA. Otóż znając postępowania ze strony obecnej Prokuratury, kierowanej przez polityka pana Ziobro, to można przypuszczać z dokładnością 99,9%, że śledztwo potrwa kilka lat i zakończy się… umorzeniem postępowania. Czyli partia będzie oczyszczona, bo więcej w tej sprawie pan naczelnik Kaczyński zrobić nie mógł, a pan Banaś będzie nadal prezesem NIK-u i będzie "sumiennie" walczył z wrogami "dobrej zmiany".

skamander, 1 grudnia 2019, 16:11

image

 

A teraz zapoznajmy się z komentarzem Sławomira Mentzena:

image

i uzupełniającymi uwagami:

Sławomir Mentzen: O niektórych ludziach zwykło się mówić „właściwy człowiek na właściwym miejscu”. Takim człowiekiem bez cienia wątpliwości jest Marian Banaś. Pomyślcie chwilę. Wyobraźcie sobie, że rządzicie państwem w którym wszystko się sypie. Zamykane są kolejne szpitale, ZUS staje się coraz bardziej niewydolny, armia w rozsypce, kolejne grupy zawodowe szykują się do strajku. W tej sytuacji trzeba powołać prezesa Najwyższej Izby Kontroli, który ma kontrolować ten cały bałagan.

Czy można wyobrazić sobie lepszego kandydata niż Banaś? Gość nie potrafił skontrolować tego, co dzieje się w jego kamienicy, nie potrafił skontrolować składników własnego majątku, przez co miał problem ze złożeniem poprawnego oświadczenia majątkowego, nie znał nawet gangstera i szefa tego przybytku, który był z nim na ty. Ale to dopiero początek i sprawy mało ważne. Dzisiejsza „Rzeczpospolita” donosi, co jeszcze uciekło uwadze Mariana Banasia.

Otóż jego najbliżsi współpracownicy z Ministerstwa Finansów zajmowali się wyłudzaniem podatku VAT. Dwóch pracowników Ministerstwa oraz naczelnik dużego warszawskiego urzędu skarbowego od listopada 2015 roku (zaraz po wyborach!) kierowali zorganizowaną grupą przestępczą zajmującą się wystawianiem pustych faktur. Banaś oczywiście o niczym nie wiedział. Był tak przekonany o uczciwości swych podwładnych, że jednego z nich uczynił dyrektorem Krajowej Szkoły Skarbowości, która miała uczyć urzędników jak walczyć z wyłudzeniami VAT!

To dopiero początek niewiedzy Banasia. Jednego z tych urzędników CBA zatrzymało we wrześniu 2018 roku, a drugiego w styczniu 2019 roku. I Banaś dalej o sprawie nie wiedział. Rozumiecie? Dwóch podwładnych Banasia z MF siedzi od roku za wyłudzanie podatku VAT, a Minister Finansów, biedaczek, się o tym nie dowiedział. Dopiero teraz dziennikarze zaskoczyli go tą smutną nowiną.

Nie ma lepszego kandydata na prezesa NIK niż Banaś. Teraz będzie można wszystko. Zamkną się ostatnie szpitale, armia nie będzie miała żadnej amunicji do czołgów, Ministerstwo Finansów zacznie łatać dziurę budżetową wyłudzaniem VAT a w urzędach otworzą się pokoje na godziny. Banaś nic nie zauważy, o niczym się nie dowie, wszystkie raporty NIK będą piękne i nieskazitelne jak życiorys Piotrowicza. Tym samym geniusz Kaczyńskiego objawił nam się po raz kolejny. Cieszmy się i delektujmy tym, jak wielcy wizjonerzy rządzą naszym państwem!


imageimageimageimageimage


image

===============================================


Od niebezpiecznych myśli o ABW przejdźmy teraz do drugiej kamienicy, jej czyszczenia i rolowania na kasie wspólniczki, która NAGLE rezygnuje ze swych roszczeń ;).

Warto zapoznać się z ciekawą notką blogera 35stan:  Marian Banaś - człowiek zagadka 

 

Na obrzeżach sprawy Banasia Towarzystwo Syndromu Sztokholmskiego pod wezwaniem Tęsknoty do Paternalizmu zajmuje się aktami strzelistymi pod adresem genialności Prezesa zamiast wejrzeć w drugoplanowe fakty okołobanasiowe, co być się wydają potencjalnie fascynującymi. Obok 3 punktów wymienionych w tytule przycichła sprawa mafii vatowskiej pod bokiem Banasia. Wszyscy dmą w rożek "do kamienic na godziny strudzeni obywatele ludowej RP wpadają po podróży zmrużyć oko" ;).

A tutaj - poza tematem mafii vatowskiej i walki z zaniżaniem podatków, czyli poza syndromem strażaka podpalającego chałupy - mamy potencjalne tematy hollywoodzkie: 

1. Opus Dei czyszcząca kamienicę z lokatorów 

2. Sąsiednia kamienica Mariana też zachwyca 

3. Tajemnicza znajoma zza oceanu, współwłaścicielka drugiej kamienicy 

4.  Nieznany właściciel drugiej kamienicy od którego ją kupił MB wraz z towarzyszką (informacji o właścicielu brak w dokumentach, brak, ach, brak, ach czemuż i skąd ten brak...) 

5. Jak prezes NIK "wyrolował na kasie" współwłaścielkę? 

6. Dlaczego później przestała się dopominać o wyrolowaną kasę? 

7. Któż, ach któż jest nagrany przez wewnętrzny monitoring z pielgrzymów do prostytutek? 

8. Urzędnicze małżeństwo Banasiów gromadzi ze swoich pensji majątek 8 mln (ach, ta ludzka oszczędność, która czyni cuda...). Każdemu myślącemu przypomina się od razu "wybitna oszczędność" i "od dziadków darowizny" Adamowicza. Ale dyscyplina partyjna elektoratu nie pozwala przypominać sobie i kojarzyć.  

9. Czy marszałek małopolski z unijnych dotacji dofinansowuje łóżka w każdej agencji towarzyskiej?

Jak widać wokół p.Mariana tematów filmowych bez liku. Reżyserzy do dzieła! Furda tam hagiograficzny "Młody Piłsudski". "Dojrzały Banaś" to byłby dopiero hit, co wszelkie piki oglądalności Kurskiego by pobił!

 

====================================

 

INFORMACJE Z MEDIÓW:

 

Nie tylko kamienica, w której gangsterzy prowadzili hotel na godziny, była własnością Mariana Banasia (64 l.).  Był on również właścicielem części budynku znajdującego się tuż obok. Jak wynika z zapisów księgi wieczystej, Banaś oraz Teresa H.-S. (63 l.) stali się posiadaczami udziałów w tej nieruchomości w 1991 roku. Umożliwiło im to postanowienie Sądu Rejonowego w Legnicy. W dokumentach brakuje informacji o tym, kto był pierwszym właścicielem kamienicy. Jedyna informacja sprzed tego okresu to krótka notka o tym, że w 1908 roku budynek został sprzedany na podstawie „kontraktu”. Nie wiadomo jednak, między kim odbyła się ta transakcja.

 

Przejęli i sprzedali 

Wiemy natomiast, co stało się z kamienicą po tym, jak jej współwłaścicielami zostali Marian Banaś i Teresa H.-S. 

13 lat później, w 2004 roku, on i jego wspólniczka przejęli część kamienicy, której nie udało im się pozyskać na początku lat 90. A w grudniu 2013 roku oboje pozbyli się nieruchomości. 

Czy Banaś wpisywał udziały w kamienicy w oświadczeniach majątkowych, gdy w latach 2005–2008 pełnił funkcję w Ministerstwie Finansów? Tego nie wiadomo, bo dokumenty nie są już dzisiaj dostępne publicznie. 

https://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/druga-kamienica-mariana-banasia/5t2pv03

https://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/cba-zakonczylo-kontrole-ws-oswiadczen-majatkowych-banasia/wlc8r2g?utm_source=www.fakt.pl_viasg_fakt&utm_medium=referal&utm_campaign=leo_automatic&srcc=ucs&utm_v=2

  

imageimageimageimageimageimageimage

 

 

image

 

 

imageimageimage

 https://dziennikpolski24.pl/w-kamienicy-mariana-banasia-mialo-byc-centrum-szkoleniowohotelowe-inwestycje-dofinansowal-z-unijnych-dotacji-marszalek/ar/c1-14490441

 

 

 

KOMENTARZE

  • Wszystko wskazuje na to, że Banaś jest tylko królikiem, którego trzeba gonić.
    Wszystkie grzechy Banasia pachną "malizną" przy posiadaczu 36 kont bankowych i iluś tam mieszkań, czy domów. Jakoś trudno uwierzyć, że "biznes" VAT-owski, obliczany z przymrożeniem oka na 250-300 mld zł, chytrzy się na jakieś wątpliwej wartości kamienice, czyszczenie tych kamienic z lokatorów i wynajmowanie pokoi na godziny na niecne czyny. To są działania na poziomie gangsterów z Wołomina i Pruszkowa, którzy od lat są zinfiltrowani przez służby, niekoniecznie polskie, a tym bardziej rosyjskie. Chaos medialny, podsycany przez polityków z POPiS, wskazuje, że prawda nie ujrzy światła dziennego. Nikt mnie nie przekona, że toczy się walka o stanowisko prezesa NIK, który właściwie nie ma żadnej mocy sprawczej. Pani Leszczyna natomiast, powinna wiele lat temu zabiegać o komisję d/s loterii paragonowej.
  • Dobre opracowanie
    I ponure w swojej wymowie. Kaczelnik zaplątał się o własne nogi i liczy na pomoc internetowych trolli.
  • Nie bardzo rozumiem
    Jakim to przestępstwem jest legalne kupno obiektu, a potem sprzedaż po wyższej cenie, o ile można wyższą cenę osiągnąć? Pytanie więc nie o to, za ile kupił i za jaką cenę sprzedał, ale o to, czy kamienica została nabyta drogą legalną, bez żadnych układów i łapówek, jak to było w przypadku hektarów Morawieckiego, bo wyobrażam sobie, że nie każdy mógł tę działkę kupić, nawet jeśli było go stać.

    Jak chodzi o lokatorów - powinni płacić za czynsz, co miesiąc, zazwyczaj pierwszego dnia miesiąca i nie ma w tym niczego nadzwyczajnego.
    Czy w Polsce jest prawo wymagające utrzymywania lokatorów za pieniądze właścicieli kamienic?

    Jeśli lokatorzy nie płacą, dostają eksmisję i tylko od miejscowego prawa zależy, jak szybko i w jakich warunkach atmosferycznych zostaną wyrzuceni na bruk. Takie życie, nie płacisz - nie mieszkasz. Czy Polska jest wyjątkiem?
  • @Lotna 15:48:28
    Jeżeli przyłożył rękę do eksmisji lokatorów , z jednej czy drugiej kamienicy to jest zwykłym śmieciem na miarę bufetowej . Ps. Jakoś dziwnie starzy lokatorzy " niewidzialni " . Ukłony.
  • @Repsol 17:30:15
    Ludzie są oswajani i w końcu stają się oswojeni. W końcu Ziobro też próbuje (ciągle próbuje) zamęczyć córkę Jolanty Brzeskiej. Jak pęknie, to się przyzna że sama spaliła matkę. A dowody zostały zajeżdżone radiowozami i zadeptane buciorami, solidnymi bo policyjnymi. Świadek zdarzenia, który wykonał bardzo niewygodną dokumentację fotograficzną (bo syn policjanta) jest właśnie dojeżdżany przez ziobrową prokuraturę. Prokuratura to dziś państwo w państwie.
  • @Lotna 15:48:28
    "zostaną wyrzuceni na bruk. Takie życie, nie płacisz - nie mieszkasz."

    Wy też należycie do Opus Dei?
  • @Oracz 18:01:14
    Dobrze wiem jak wygląda procedura nakręcania kosztów najemcom przez nowych właścicieli . Zbydlęcenie do n-tej potęgi . Ciekawe czy odcięto , wodę , gaz i elektryczność przystępując do fikcyjnego remontu ,który następnie zatrzymano z braku kasy po demontażu okien ?. Salut .
  • @Pedant 18:27:13
    :)
  • @Pedant 18:27:13
    " nie pracujesz- nie jesz" :)... czyli umierasz/sam skazujesz się na śmierć!... powstrzymam się od dalszego komentowania, tak na wszelki wypadek.
    Pozdrawiam
  • @Pedant 18:27:13
    Kto to jest „wy”?
    Co to ma do rzeczy?
  • @Repsol 17:30:15
    Dlaczego nie miałby eksmitować lokatorów, którzy nie płacili za czynsz?
  • @Lotna 22:42:46
    Kręte są drogi "posiadaczy kamienic".
  • @Lotna 22:42:46
    Który , poprzedni czy ten nowy ? . Wybacz że o funduszu remontowym nie wspomnę . Ukłony.
  • @Repsol 23:29:53
    Trzeba było tak od razu. Nie wiedziałam, że w Polsce panuje teraz wolna amerykanka również w tej dziedzinie.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031