Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
135 postów 131 komentarzy

varietas vestis reginae

wawel - "Jesteśmy oceanem w nocy, wypełnionym poblaskami światła. Siedząc tu razem, jesteśmy przestrzenią między rybami a księżycem." [Dżalaluddin Rumi]

Anuszka już rozlała olej, czyli przyszłość w świetle wyborów

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Era pastiszu demokracji dobiega końca...

MOTTO

“Przy pierwszych objawach społecznej dezintegracji świadomość społeczna znika - zarówno jako “pojmowanie” całokształtu stosunków oraz jako “odczuwanie” wspólności interesów. Zanikanie takie trwa dopóty, dopóki nie ukaże się nowe pojmowanie całokształtu i nowe odczuwanie wspólności; pojmowanie to i odczuwanie wyprzedzają zazwyczaj faktyczny, materialny stan rzeczy.”

[J.K.Potocki]

 

 

Były to wybory najważniejsze od 1989 r. - tak się często słyszało. Każde wybory dla którejś z partii są najważniejsze - żadna to nowość. Prof. Czesław Znamierowski jako część definicji “partii” używa zwrotu “zorganizowana grupa”. W świetle ostatnich wydarzeń związanych z Ministerstwem Finansów, Urzędem Skarbowym i NIK-iem zwrot ten nabiera niepokojącej wymowy a określenie “zorganizowana grupa przestępcza” pada zresztą a propos grupy urzędników, nominatów partii rządzącej, którzy u boku rycerza walczącego z wyłudzaniem VAT - dzielnie tenże podatek wyłudzali. Podobnie jak Marian Banaś, który szczególnie zwalczał zaniżanie podatków a potem sam zaniżał - wygląda to na regułę: robimy sami to, co zwalczamy. Oryginalny to pomysł na… propaństwową robotę, chociaż nie nowy - często słyszy się w TV i widzi w filmach, jak to gniazda przestępcze usadowione są pod bokiem komisariatów. Jeden z dzielnych rycerzy walczących z łamaniem prawa, które sam łamał, Arkadiusz B., poprzednio był w Ministerstwie Finansów - co za zbieg okoliczności - też za rządów PIS w 2006 r., zapewne też dzielnie walczył... Do partii tej lgnęli wszyscy, którzy chcieli “zwalczać”. A zwalczając można się wiele nauczyć od tych, których się zwalcza. Czasem jest to wiedza szczegółowa i bezcenna, od razu nadająca się do zastosowania. A jak się człowiek nauczy, to grzech nie zastosować nauki… Ale nie o zorganizowanych grupach partyjnych jest ten tekst, tylko o minionych wyborach.

Rozstrzygnęło się więc w tych wyborach, która ze zorganizowanych grup partyjnych będzie “zwalczać” i “reformować”. Z pewnego punktu widzenia nie są tak ważne niuanse zwycięstwa, liczba glosów, posłów i senatorów etc. Bo co za różnica dla ryb i ptaków, czy meduza, którą wyrzuciły na brzeg fale ludowego zaufania pokryje swoim cielskiem 200 czy 300 kamyków. Zwyciężyła partia meduzoidalna, galaretowata - ubierająca się w kształt marzeń tego, kto na nią patrzy.

Zwycięstwo w wyborach 2015 i bezprecedensowe utworzenie rządu jednej opcji (ZP)widziane było przez wielu jako przełom w dziejach 30-lecia. Szlachecka inteligencja rzuciła się przede wszystkim do pracy oświatowej i społecznej. Pozostawiła w tych dziedzinach niezatarte ślady, pełne szlachetnego idealizmu i samozaparcia.

 

 

Dwa ostatnie zdania w kontekście minionej, większościowej kadencji rządów PIS-u - to oczywiście żart, okrutny żart. Napisał je naoczny świadek odbudowującego się 100 lat temu państwa polskiego, Stefania Zahorska. Zobaczmy co pisała dalej o tych latach: “[Szlachecka inteligencja] wnosiła w życie miast i wsi swoją kulturę, tzn. Kulturę szlachecką. Ale w Polsce nie było innej. Kultura szlachecka była w tym czasie kulturą narodową. Podnoszenie mieszczańskich i chłopskich synów na wyżyny kultury musiało się dokonywać drogą adoptowania ich do kultury szlacheckiej. Zresztą specyficzności tej kultury zatarte były w owym czasie szerokim idealizmem demokratycznym, ideałami ogólnonarodowymi. Okres był bohaterski.” Pierwszy rozdział swej pracy “Bilans inteligencji” kończy autorka dwoma zdaniami: “Była to także walka o charakter przyszłej Polski. Nad całą inteligencją powiewał sztandar niepodległości i demokracji, a znaczna jej część wołała: “Niech żyje socjalizm!”. Jedynie drugą część drugiego zdania można by użyć jako opis rządów Zjednoczonej Prawicy.

 

Owa parafraza-aktualizacja dotycząca lat 2015-19 brzmiałaby wtedy tak:

“Było to pozorowanie walki o charakter przyszłej Polski. Zamiast wyrabiania nowego, silnego charakteru przyszłego państwa polskiego, pozbawiano to państwo wszelkiego kształtu i charakteru. Nad całą inteligencją powiewał sztandar pustosłowia, podległości wszelkim zewnętrznym podmiotom i sztandar degenerowanej, wykoślawianej demokracji, a znaczna część tejże inteligencji wolała: “Niech żyje socjalizm!”. Zamiast sumarycznego zdania Zahorskiej “okres był bohaterski”, wypadałoby napisać: “okres był tromtadracko-impotencko-arogancki”.

 

Ponad 10 lat temu T.Terlikowski trafnie uchwycił istotę metody partii PIS pisząc o relacji tej formacji (a zwłaszcza jej spiritus movens, czyli J.Kaczyńskiego) do religii w ogólności i do katolicyzmu: “traktował religię i Kościół w znaczącym stopniu przedmiotowo. Jej obrona i umacnianie były nie tyle celem, a jedynie środkiem do osiągnięcia celu politycznego […] swoiście zinterpretowany i przedstawiany ludowo-narodowy katolicyzm […] był wygodnym narzędziem pomocnym w sprawowaniu władzy […].” Celem było więc “sprawiać wrażenie, że bracia Kaczyńscy są jedynymi eksponentami interesów katolików. Tyle tylko, że ma to być jedynie wrażenie. Pokazała to Jadwiga Staniszkis, sugerując w „Europie" (20 października 2007), że w przypadku PiS-u mamy do czynienia nie tyle z tradycjonalizmem, ile z „pastiszowym tradycjonalizmem" który poprzez świadome i selektywne stosowanie terminologii tradycyjnej próbuje wchłonąć środowiska autentycznie tradycyjne […].”

Uzurpowanie prawa do wyłączności, karykaturalne naśladownictwo (”pastiszowatość”) oraz wszechobecny instrumentalizm to 3 cechy zamaszystego podpisu J.Kaczyńskiego pod każdym jego politycznym posunięciem. I odnosi się to nie tylko do stosunku do religii. To samo jest w posunięciach gospodarczych: hermetyzm, zamknięcie na niezależne środowiska eksperckie oraz instrumentalne posługiwanie się wybranymi segmentami ekonomii dla krótkoterminowych celów politycznych (partyjnych)- to zawsze rozpoznawalny podpis J.Kaczyńskiego. Działania wynikające z takich pobudek kończyć się muszą też jak każdy pastisz, czyli śmiechem i pragnieniem poznania nieobecnego oryginału.

[Pastisz (z fr. pastiche – 'utwór naśladowczy' z wł. pasticcio 'pasztet; partactwo' ze śrdw. łac. pasticius 'ciastowaty' od późn. łac. pasta 'ciasto') – odmiana stylizacji; utwór naśladujący cechy jakiegoś dzieła lub stylu]

 

DEMOTELEKRACJA

 

Kukiz 27.10 powiedział: To nie żadna telewizja publiczna, to telewizja bandycka. Wasza partyjna, bandycka telewizja! Przesadził? Nie, nazwał rzeczy ich imionami. Bandyckie metody bandyckiej telewizji za miliony podatnika wykorzystane dla partyjnego celu plus system d`Hondta  dały partii PIS samodzielne rządy. Mówienie, że na tym polega… demokracja to kpiny z rozumu, przyzwoitości i prawa. Argument, że zawsze TV “było brane” przez zwycięską partię, to żaden argument. Przy młocie pneumatycznym bezczelnej propagandy i oszczerstw wobec konkurentów wynik 43% to kompromitacja. Przy tak bezczelnym łamaniu zasad demokracji i równych szans, ci którzy to robili powinni dostać minimum te orbanowskie 60%. Skromne 43% oraz ostry zjazd KO świadczy, że po 30 latach właśnie rozpoczął się etap dekonstrukcji partyjnego kartelu okrągłostołowego.

 

Wyborcy wszystkich innych partii poza PIS-em zafundowali tej partii, wbrew swojej woli, wielomilionowe finansowanie 24-godzinnego spotu wyborczego, bo spotem takim całodobowym podczas kampanii wyborczej była “telewizja publiczna”. Spot ten był nie tylko nachalną reklamą jednej partii, lecz także bezustannym, często bandyckim (copyright Kukiz), atakiem na konkurencyjne partie. Oczywiste jest, że to nie żadna demokracja, lecz parodia demokracji.

 

COŚ SIĘ KOŃCZY, COŚ ZACZYNA...

 

Wynik 43,59% przy użyciu dwóch gigantycznych wzmacniaczy poparcia, czyli propagandzie 24 h plus transfery socjalne jest kompromitujący. W takich niedemokratycznych warunkach PIS powinien dostać minimum 60%, powtórzyć najlepsze wyniki Orbana sprzed lat.

Lata 2015-2019 wydają się być kluczowe z kilku powodów. 1. PIS mając pełnię władzy miał okazję zaprezentować się na scenie politycznej, ukazać do czego dąży, jak to robi i jak jest skuteczny w realizacji swoich buńczucznych zapowiedzi i deklaracji 2. Wynik wyborów 2019 pokazał, że mimo wsparcia partyjnej telewizji publicznej oraz maksymalnych transferów społecznych partia ta nie jest w stanie zwiększyć stanu posiadania w parlamencie - mieliśmy okazję zobaczyć maksimum mozliwości tej partii w maksymalnie korzystnych warunkach 3. Rozpoczęło się odchodzenie od modelu monopolu kartelu partyjnego okrągłostołowego: widoczne zmiany w świadomości społecznej, radykalne pogorszenie wyniku wyborczego PO i KO, 1 256 953 głosów na opcję narodowo-wolnościową, co przy proporcjonalnym rozdziale głosów na mandaty winno dać 32 posłów etc.

 

Niepokoi niezły wynik tzw. Lewicy, czyli koalicji partii dynastii postkomunistycznych z partią LGBT i Zandbergiem. Jak mógłby wyglądać polski krajobraz partyjny wyzwolony z pseudodemokracji okrągłostołowego kartelu partjnego i jak powinnien wyglądać, by państwo polskie zaczęło odzyskiwać suwerenność kulturową i siłę ekonomiczną, by interes Polski i Polaków był broniony na wszystkich polach? Prym winny wieść dwie (co najmniej) partie narodowe różniące się odcieniem preferowanego modelu gospodarczego (ścieranie się dwóch podejść i patrzenie sobie na ręce są niezbędne) i posiadające w przybliżeniu taką przewagę nad pozostałymi partiami, jak duopol PO-PIS posiadał w wyborach 2005, 2007 i 2011. Co zaś będzie w takiej, wreszcie polskiej Polsce z członkami czwórgłowego kartelu partyjnego im. Cz. Kiszczaka? Jeśli wszystko pójdzie w prawidłowym, narodowym kierunku poczwórny kartel winien zacząć swoje dogorywanie, czyli zjechać w okolice 10% (i być może dzielić się na mniejsze, “nowe” partie) a więc tyle, ile miały 3 partie kartelu w wyborach 2001 r. (w sumie 31,16%) z tendencją w kierunku 3%, czyli klasycznego wyniku partii dogorywającej (Unia Wolności).

 

Umocowanie finansowe i dynastyczne sieci klientelistycznych tych czterech ‘tworów” udających partie chroniące polski interes jest dość duże już, niestety, dlatego ich “schodzenie” może potrwać długo. Poza tym wysuwanie się na czoło partii narodowego interesu jest opóźniane, a w zasadzie blokowane przez świadome zwalczanie opcji narodowej przez agresję socjalistów z PIS-u podszywających się pod opcję niepodległościową. Ta swoista deedukacja społeczna kierowana przez JK ciąży niezwykle nad tempem wychodzenia z okrągłostołowej demokracji sterowanej. Ale, jak już wspomniałem, rok 2019 zapoczątkował zmiany. Możemy to zaobserwować już w programach TV. Gdy wśród dyskutantów jest ktoś z Konfederacji - wszyscy go z uwagą słuchają, gdyż jest to jedyna osoba nie mówiąca slangiem partyjnym, lecz racjonalnym, klarownym językiem i najczęściej najlepiej merytorycznie zorientowana w poruszanym temacie, w przeciwieństwie do ‘młotów partyjnych” z kartelu czworga klepiących swoje pacierze. Ale czy to wystarczy? Partie kartelu wypalają się kompletnie, ale będą trwać i bronić dostępu do władzy, jak każda rozrośnięta kasta o tysiącach gęb. Najlepszym scenariuszem dla Polski byłyby przyspieszone wybory za rok, maksimum dwa. Wybory te musiałyby być już bez d`Hondta, ale jak to zrobić, by zmienić ordynację wyborczą? Rzeczywistość rzuca nam wyzwanie pozaordynaryjnych rozwiązań?

 

NASZA PSEUDODEMOKRACJA CZYLI OD PAŃSTWA OKUPOWANEGO PRZEZ KASTY DO SUWERENNEGO PAŃSTWA NARODOWEGO

 

Demokracja łatwo zmienia się w autokrację, kastokrację, kryptooligarchię, aksamitną tyranię, czyli mówiąc bardziej ogólnie i stosując termin prof. Znamierowskiego - w kryptokrację.

Taką kryptokrację mamy w Polsce przez ostatnie 30 lat, co zasługuje na odrębne analizy. Mnie interesuje w tym tekście kryptokracja ostatnich 4 lat. Nie istnieje nadrzędna instancja narodowa ani w swiadomości społeczeństwa planowo ogłupianego przez inscenizowane wojny członków kartelu partyjnego, ani w warstwie licznej narodowo zorientowanej inteligencji, ani tym bardziej wśród bossów i dworzan partyjnych. W przypadku bezhołowia w organizmie niezwłocznie władzę przejmują podukłady, organizmy niższego rzędu kierujące się tylko partykularnymi interesami i żerujące na ciele państwa, czyli KASTY.

 

Kraj jest okupowany przez kasty - sędziowskie, prokuratorskie, urzędnicze, oligarchiczne i - last, but not least - PARTYJNE. W państwie okupowanym przez kasty wszystko… jest bajką (copyright JK), prawo jest bajką, szkolnictwo wyższe, nauka, moralność publiczna, kultura, świadoma i długofalowa strategia gospodarcza oraz międzynarodowa ranga państwa też jest bajką. Rozczłonkowanie państwa na realizujące prywatę grupy daje bezwładność i patologię funkcji publicznych, nieobecność kategorii dobra wspólnego.

 

ZAMKI PATENTOWE I KLUCZ DO SUKCESU PARTII INTERESU NARODOWEGO

 

Wejście do sali demokratycznych i proporcjonalnych wyborów oddających wolę narodu zagradzają drzwi z potrójnym zamkiem patentowym. Liczba trzy jest umowna, gdyż najmocniejsze blokady są trzy, lecz jest ich więcej. Te trzy główne to: 1. Potęga telewizji publicznej używanej jako partyjny młot 2. Metoda d`Hondta 3. Celowa “otwartość” systemu przeprowadzania wyborów na ingerencje z zewnątrz.

 

O tym, że partyjna telewizja publiczna likwiduje demokratyczność wyborów była już mowa i jest to tak oczywiste, że nie ma potrzeby przekonywać nikogo o tym. Podobnie dywersyjność utrzymywania przez kartel partyjny archaicznego sposobu głosowania (możliwość dostawiania krzyżyków i unieważniania na wszelkie sposoby ważnych głosów) jest oczywista dla każdego, kto wie, że żyjemy w epoce czipów i podpisów elektronicznych oraz wszechobecnego monitoringu, który… omija lokale wyborcze i akt liczenia głosów. Jest to sytuacja analogiczna do opóźniania przez określone lobbies wprowadzenia kamery na linii bramkowej w meczach piłki nożnej.

Metoda d`Hondta to odrębny temat. Metoda d`Hondta to faktycznie metoda Tomasza Jeffersona (co do którego do dzisiaj nie rozstrzygnięto, czy był wolnomularzem, czy nie, chociaż z całego kontekstu jego życia i działalności wynika, ze był) zastosowana po raz pierwszy w warunkach amerykańskich w 1792 r. dla przydziału mandatów przysługujących poszczególnym stanom w kongresie USA w celu preferowania przy przydziale mandatów tych stanów, które mają większą liczbę ludności. Pozostałe dwie najbardziej wyraziste metody też opracowali Amerykanie (metodę znaną dzisiaj jako Sainte-Lague - Webster, metodę największych reszt, dzisiaj zwana metodą Hare’a-Niemeyera - opracował Hamilton).

 

Metoda d`Hondta to w istocie algorytm obliczania ile mandatów ma mieć dany okręg wyborczy w proporcji do zamieszkującej go ludności z intencją zwiększenia liczby mandatów dla bardziej ludnych stanów. Obliczania dokonywano co 10 lat po przeprowadzeniu spisu ludności. Stosowanie jej do przeliczania oddanych na partie głosów na miejsca w parlamencie to wynalazek europejski i oczywista ingerencja w wyniki wyborów. Nazywana jest ordynacją proporcjonalną, choć potężnie zniekształca proporcjonalność. Jak podaje wielu autorów jest to czysto polityczna ingerencja w wolę wyborców mogąca prowadzić do zupełnie innego kształtu rządu wyłanianego po wyborach - tak właśnie jak to było w tym roku, kiedy to PIS dostał ‘premię” 33 posłów. W przeliczeniu proporcjonalnym, demokratycznym par excellence miałby 202 posłów.

image

 

 

W przypadku metod przeliczania głosów na miejsca w parlamencie istotne jest KIEDY dana metoda zostaje wprowadzona. W przypadku gdy d`Hondt zagnieździł się w Polsce od 2002 do dzisiaj można powiedzieć, że zabetonował partie mainstreamu. W ostatnich latach zaś pracuje już tylko i wyłącznie na partie czworakiego kartelu. Podobnę rolę spełnia 5% próg wyborczy. Stosowanie obu tych metod naraz znacząco formatuje całokształt życia politycznego i wydaje się być antydemokratycznym absurdem. W skrajnie nieprzychylnej ruchom narodowym atmosferze ideowej panującej po II wojnie progi wyborcze oraz d`Hondt moga być skutecznym narzędziem eliminowania, niedopuszczania do władzy małych, słabych i nowych partii i ruchów narodowych oraz niedemokratycznego wspierania dominujących partii chadeckich, socjaldemokratycznych, socjalistycznych i liberalnych. Można powiedzieć, że po wojnie w Europie d`Hondt wspierał tyranię partyjną bękartów komunizmu. Była to "dontokracja", lecz nie demokracja.

Są chwile w życiu narodu, gdy sprawy musi brać w swoje ręce. Węgrzy w 2006 r. Zdobyli budynek telewizji publicznej nie mogąc znieść rezonowania przez nią potoku socjalistycznych kłamstw premiera i rządu. Po czterech latach przyniosło to owoce. Prawdę mówiąc i pryncypialnie rzecz biorąc, to “sprawa Banasia” i rządowej mafii vatowskiej zwalczającej mafie vatowskie jest zupełnie analogiczna do przyczyny protestów węgierskich. Telewizja epoki Gyurcsánego i telewizja epoki Morawieckiego to dwa identyczne byty.

 

Demokracji więc nie ma, wolności udziału w życiu politycznym też nie ma, skoro i świadomość narodu i procedury są usilnie sterowane. Jak wyjść z tej pseudo-demokracji będącej w istocie kryptokracją kilkunastu krajowych i zewnętrznych kast? Kasta to byt “socjalny” będący swego rodzaju pasożytem na ciele państwa. Kasta żyje poza narodem, obok narodu, ponad narodem. Czerpie z niego pokarm i rozrasta się. Gdy organizm zabiera się za jej zwalczanie - broni się na wszelakie sposoby. Dlatego czeka nas trudna walka. Ale bez walki jest tylko wegetacja i żywienie się kibicowaniem kaście partyjnej w pojedynku z inną kastą. Kasty partyjne symulując troskę o dobro wspólne, o interes narodowy żywią nas dziegciem etyki lamentującej, biadającej i kompletnie nieproduktywnej. Jak pisał Koneczny: “Etyka może być produktywna, ale też nieproduktywna; może być czynna w przeciwieństwie do biernej, która biada, że zło panuje, lecz przypatruje się temu bezczynnie. Etyka może być lamentująca i wojująca, twórcza.”

Nadszedł czas - pierwszy raz od 30 lat - etyki twórczej i wojującej, czas odzyskiwania państwa z rąk kast i budowy polskiego kształtu ustroju demokratycznego. Czas młodych duchem.

 

 

KOMENTARZE

  • @Autor
    Ta notka pisana jest z pozycji nienawiści do PiS.
    Wszelkie rozważania są w zasadzie poprawne, ale brane jest stanowisko skrajnie negatywnie oceniające wszystko, co związane z PiS.

    Rozumiem, że jest to stanowisko grupy: Teraz k..., my.

    Pytanie: kim jesteście i jaki macie program?
  • @Krzysztof J. Wojtas 06:50:26
    Nie wiem czemu, ale gdy zobaczyłem, że jest 1 komentarz o tej porze, pomyślałem: to na pewno KJW. I nie pomyliłem się :). Treść komentarza w zasadzie też pojawiła mi się w domyśle, co potem otwierając notkę potwierdziło się ;).
    Już Pan, Panie Krzysztofie w pełnym rynsztunku tak rano? ;)

    pzdr.
  • @wawel 06:59:54
    Siusiu udało mi się zrobić: jestem gotowy.
  • Ten, który
    upatruje ratunku dla siebie i swojego kraju poprzez naprawę w nim tzw. demonkratury - ten jest jak dziecko we mgle.
    Wniosek?
    Tzw. demonkraturę wymyślono dla ludzi w samym Piekle a oparto ją z rozmysłem na wrodzonej ułomności ludzkiej. Tzw. dmonkratura - to uniwersalne narzędzie do przerobu ludzi stworzonych przez Boga przez dzieci Złego - na szatańskie odchody.
  • 5*
    Nie nazwałbym wyniku PiS kompromitującym chociaż z pewnością rozczarował fanatyków tej partii jak i samego wodza.
    Mając w rękach publiczne media które PiS wykorzystuje niezgodnie z regułami "demokracji" po bandycku je totalnie zawłaszczając oraz przekupując elektorat ich własnymi pieniędzmi PiS osiągnął przeciętny wynik.
    Za to wynik Konfederacji przy totalnej blokadzie w mediach publicznych lub bezczelnym zakłamywaniu jest wielkim osiągnięciem.
    Dla PiS-u teraz już jednak będzie tylko zjazd w dół...
    Skorzysta oczywiście na tym Konfederacja i w następnych wyborach powinna osiągnąć wynik w granicach 20%.
    W konsekwencji PiS powinien otrzymać nieco ponad 20%.
    Niestety, polityka PiS doprowadzi również do wzrostu popularności "lewicy" postkomunistycznej.
    Nieciekawe czasy nadchodzą.
  • @Krzysztof J. Wojtas 06:50:26
    A w którym miejscu te rozważania są fałszywe? Ciekaw jestem , bo sam w poprzednich wyborach na PIS głosowałem, mając nadzieję na duże zmiany. Niestety, oprócz rozrzuconych paciorków niewiele ich widzę.
  • @Krzysztof J. Wojtas 06:50:26
    A jeśli ktoś, Szanowny Wojtasie, jak ja nienawidzi PO-PiS i wszystkie ich przystawki to zasługuje na cień sympatii Szanownego?
  • @zadziwiony 12:00:23
    Szanowny Wojtas każdą krytykę Pislamu odbiera jako osobistą zniewagę. Pislamisci już tak mają.
    Co się z tym gościem porobiło...
  • Autor
    Trudno się nie zgodzić z tezami artykułu. Te pęknięcia w magdalenkowym ( po)tworze widać już gołym okiem i to ta dobra wiadomość. Złą to taka, że nowa, polska transformacja potrwa.

    5*+
  • @
    Mam nadzieję, że wszyscy, którzy widzą pęknięcia w tym monolicie, nie pokładają całej nadziei w Konfederacji i zamiast tego zakasają rękawy i zabiorą się za pracę u podstaw i za budowanie własnych, oddolnych „konfederacji”, powstałych z inicjatyw obywatelskich, które ewentualnie będą się mogły zjednoczyć, by odegrać rolę w rozbijaniu obecnego systemu. Jestem przekonana, że wiele takich inicjatyw już zostało podjętych, choć oczywiście nie mają one przebicia w mediach.

    Należy nareszcie przestać się oglądać na gadające głowy „autorytetow”, na „wielkich przywódców” którzy jakimś cudem mają się pojawić w szeregach kast okupujących Polskę i nas „wybawić”, natomiast podjąć się odpowiedzialności za los własny i kraju, a wtedy znajdą się i przywódcy mający na celu dobro Polski, nie tylko w deklaracjach. Daleko szukać nie trzeba, nawet tutaj, na NEonie jest człowiek, który mógłby i powinien być jednym z nich.
  • @Autor
    "Wynik 43,59% przy użyciu dwóch gigantycznych wzmacniaczy poparcia, czyli propagandzie 24 h plus transfery socjalne jest kompromitujący. W takich niedemokratycznych warunkach PIS powinien dostać minimum 60%, powtórzyć najlepsze wyniki Orbana sprzed lat."

    Przyczyna tej porażki jest dość oczywista, przynajmniej część wspomnianych transferów socjalnych to pozory. Mam tu na myśli emerytów, rencistów i osoby niepełnosprawne. Wynik PIS wśród grupy wiekowej 60+ (nieco ponad 50%) niewiele odbiegający od średniej (44%) pokazuje, że ta grupa społeczna nie dała się omamić ochłapami. Zlekceważenie tej grupy społecznej przez Tuska, co działo się w czasie pierwszej "okupacji sejmu" przez opiekunów osób niepełnosprawnych, stało się początkiem końca rządów PO. Zlekceważenie, przez podjęcie działań pozorowanych, tej grupy wyborców przez PIS, też zdaje się jest początkiem jego końca. Słaby wynik wyborczy tej partii, w porównaniu do wysiłków i środków, jakich użyto, jest tego jasnym znakiem. To jest ogromna rzesza wyborców, z tego co się mówi na ten temat, to ok. 7 milionów ludzi. Każdy Polak ma w rodzinie takie osoby i każdy ma tego świadomość, że znajdzie się w takiej samej sytuacji jak one niebawem.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 12:31:49
    Fakycznie- złodziejstwa pislamu dla Wojtasa nie stanowią problemu, afery łóżkowe i prowadzenie burdeli w swojej kamienicy przez pierwszego kontrolera w Polsce także. Sam sobie wystawia świadectwo.
  • @Lotna 13:54:48
    Można zacząć już w tym miesiącu... NowaNoc Listopadowa :)
    Pozdrawiam
  • @wercia 14:24:02
    "afery łóżkowe i prowadzenie burdeli w swojej kamienicy"

    Ech, werciu, żebyś tak była młodsza ...
  • @JimA 14:49:57
    Pojawiło się pytanie " jak jest możliwy byt, "der Sein" ;) z dużej i małej litery, Narodu, który nie posiada własnej reprezentacji, chociażby, w marionetkowym parlamencie... Jest możliwy, albo inaczej, "Polki i Polacy" to potrafią i mają opracowane do perfekcji. Gdyby tak nie było, to by nas tutaj wszystkich razem wziętych też nie było. Może niech nasi zaborcy wreszcie dorosną... :)
    Pozdrawiam
  • @JimA 14:49:57
    Drugą wielką Emigrację Szanowny rozważa?
  • autor
    1 za cenzure
  • @Krzysztof J. Wojtas 15:06:01
    :))). Nie, absolutnie! wręcz przeciwnie! Ja jestem na etapie wprowadzania w życie założeń rewolucyjnych Gandi'ego..., one tutaj na naszych terenach sprawdzały się zawsze znakomicie, nawet bez dopłat .... ;). A jak to nie pomoże to zacznę się wkopywać. Tak, wkopywać, nie: okopywać. :)
    Listopadowo- chciałem tylko zwrócić uwagę i przypomnieć /.../, że w świetle naszej historii, wrogów, zaborów i wojen, jesteśmy Wielkim Narodem. Jestem pewien, że ten etap to będzie "etapik" i jak Autor wskazuje, już się kończy... na rzecz /moim zdaniem/ "Wiosny Świata" /ktoś złośliwy mógłby powiedzieć: dziecinna wiara w "Wiosnę Świata i Kosmosu" doprowadziła do globalnego roz..../ ups, nie uprzedzajmy jednak wypadków :)
    Ukłony
  • @Krzysztof J. Wojtas 15:05:14
    Nie mam problemu z wiekiem, Małoltty siię z mną na ulicy oglądają. Niedawno miałam prolblem i musiałam prosić policcjię o pomoc z powodu nękania. Ale pisior Wojtas sobie że mądra kobieta to musi byćć stra kobieta i brzydka. Ja sobie Wojtasa wyobrażam jako ramola niegodnego zainteresowania.
  • @wercia 15:51:19
    A znaczy - z tyłu liceum, z przodu muzeum.

    PS. A jaką minę mają te małolaty, co to się oglądają?
    Czy w drodze się rozpadasz?

    PS.Jasne, że jestem zgryźliwy ramol z dużym brzuchem i do tego gawędziarz.
    PSII. czy te anonse randkowe to dzieło szanownej? Proszę na prive przesłać zdjęcie, ale aktualne. Powspominam...
  • @Krzysztof J. Wojtas 16:00:37
    Ja się nie rozglądam, ale natrętne spojrzenia widzę. W ogóle się nie rozglądam, trochę to skorygowaąm, bo nie odpowiadałam na pozdrowienia innych osób, na co mi zwrócili uwagę.A z tym muzeum to się roześmiałam. Pozdrawiam Panie Krzysztofie.
  • Nowy minister finansów T.Kościński urodzony w Londynie.
    https://pbs.twimg.com/media/EI7Fwx1XYAAqR1h.png

    https://pbs.twimg.com/media/EI7Fwx0WwAEVBLq.jpg
    zdjęcie z :

    http://lewicanarodowawpolsce.blogspot.com/2018/10/tadeusz-koscinski.html

    https://pbs.twimg.com/media/DccH-CyWAAEd_aw.jpg

    grafika z:
    https://www.trendsmap.com/twitter/tweet/1046932887583514627

    Odpowiednik Rostowskiego, reprezentant finansowego NWO nowym ministrem finansów

    https://t.co/gxyoARWSJ7
  • @trojanka 17:06:26
    Czyli, że co? Kości zostały rzucone? ;) Oczywiście, że jest wyjście. Alternatywne: Altermnisterstwo zarządzane przez Polaków i dla Polaków. Niezależne Samorządne Ministerstwo Finansów Polskich, Spółka/ Stowarzyszenie Banków Polskich... itd. Ale tak na dobrą sprawę, czy ono jest w ogóle potrzebne? to ministerstwo ;) Jesteśmy o krok od demokracji bezpośredniej- jeszcze niezmieniona Konstytucja to gwarantuje- więc: wystarczy, że każdy, kto się nie zgadza, weźmie "finanse""we własne ręce" :)
    Pozdrawiam
  • @Lotna 13:54:48
    Jestem bardzo krytycznie nastawiony do Konfederacji ale to jednak najbardziej polska opcja na dziś.
    Potrzebujemy prawdziwie, jednoznacznie polskiego Ruchu Narodowego, bez żadnych Korwinow. Zauważyć jednak trzeba, że Konfederacja zrobiła duży wyłom i to trzeba wykorzystać.Teraz powinny powstawać nowe skrzydła RN, musi być ferment na prawicy, wszystkich nie wybiją.
    Pozdrawiam moją ulubioną hetere :))
  • @trojanka 17:06:26
    Załóżmy Niezależny Samorządny Polski Bank Gringotta /nazwa umowna- chodzi o ideę/. Niestety, na fikcję chaosu należy odpowiadać Chaosem Fikcji! :) po prostu musimy być jeszcze lepsi!
  • @trojanka 17:06:26
    No w takich okolicznościach "przyrody" nie pozostaje nic innego jak powiedzieć/cytować: Piniędzy po prostu nie ma i nie będzie!- a to może powiedzieć Polak, każdy z nas, ... bankom i "innym przedsiębiorstwom" żerującym... :)
  • @trojanka 17:06:26
    A w ogóle to nie rozumiem,dlaczego do tej pory nie mamy własnego Danielsa?!- znaczy, wiem, mało się przykładałem... :)))) zawaliłem sprawę, wiem, moja wina ;( szajse
  • @JimA 17:35:03
    Pomysł dobry, potrzeba intensywnej , lepszej edukacji ekonomicznej Polaków.
    Afery typu Amber czy Skoków pokazują ,że łatwowierność i gapiostwo na gubią.
    A " finanściści"wyznania handlowego jak widać wykradli klucze do naszego skarbca /min. Finansów/

    https://wprawo.pl/2019/11/09/kim-jest-nowy-minister-finansow-tadeusz-koscinski-czy-odetnie-polakow-od-gotowki/

    W marcu 2018 roku, jako podsekretarz stanu w Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii, Kościński uczestniczył w odbywającej się w Dolinie Krzemowej konferencji „Israel Dealmakers Summit 2018” (Konferencja Izraelskich Naukowców i Przedsiębiorców). Oprócz Kościńskiego stronę polską reprezentowali: Rafał Milczarski, prezes LOT-u, Beata Daszyńska-Muzyczka, prezes BGK oraz Jonny Daniels, prezes Fundacji „From the Depths” (na zdj. z Tadeuszem Kościńskim).
  • @JimA 17:45:09
    Mamy Żubrówkę..:).
    Dlaczego??
    Bo:
    łatwo dajemy się napuszczać na siebie jako naród, i zapamiętujemy się w tej walce,nie patrząc ze nas okradają..
    bo:
    mamy w swojej masie miernoty, sprzedawczyków podlizujących się każdemu panu który pozwoli wyczyścić buty i pochwali..

    bo: dziwnym zrządzeniem losu czy wielowiekowej historii, "nasi" kolejni rządzący lubią "pokazywać" cudzym kosztem/narodu/ jak są "łaskawi" otwarci" życzliwi" dla innych.
    Polaków, traktują jak balast bez możliwości wyjścia z sytuacji..


    https://youtu.be/-F8nabEMmwU
  • @JimA 17:38:13
    Jeden dzień może 2 lub 3 "wybrania" z banków "piniendzy"zdaje się by ich otrzeźwił.
  • @trojanka 17:45:13
    "Pomysł dobry, potrzeba intensywnej , lepszej edukacji ekonomicznej Polaków."- sygnalizowałem ostatnio Panu Nikanderowi. Dla ogółu nie wystarczy linkowany artykuł- o "współczesnej filozofii monetarnej"! To jest wiedza, "jak bronić się przed oszustwem i wyłudzeniem", którą należy nauczać w szkołach na takich samych zasadach jak "obrona przed gwałtem". Ciekawe, że środowiska LGBT po mistrzowsku piorą mózgi bezbronnym obywatelom/ludziom ale na gwałt ze strony instytucji bankowych odzewu brak. Matematyka jest na cenzurowanym?;) ... choć przecież wiemy, że jak bank- to matematyka kreatywna. Ani nawet prawo nic nie da! Bo po pierwsze: nie chce i po drugie: nie chce tym bardziej.
    Ławka PIS-u jest krótka, wszyscy to wiemy. Ale czy w ogóle istnieje ławka "dyżurnych", których możnaby wybrać do niezależnego Samorządnego Rządu Polaków w Polsce? Nie wiem jak to zrobimy, ale jeśli mamy przetrwać- My, Naród Polski- to znajdziemy ludzi! jeśli będą potrzebni, uda nam się! Wierzę w to.
    Pozdrawiam
  • @trojanka 18:01:13
    :) Ghandi stawiał na trzy dni- ja bym powiedział: trzy tygodnie, ktoś inny: trzy miesiące. A trzy lata, byłyby nie do odrobienia. Po prostu. Ale wciąż "zapominamy", że to oni są u nas a nie my u nich. JESTEŚMY U SIEBIE! :)
    "bo: dziwnym zrządzeniem losu czy wielowiekowej historii, "nasi" kolejni rządzący lubią "pokazywać" cudzym kosztem/narodu/ jak są "łaskawi" otwarci" życzliwi" dla innych.
    Polaków, traktują jak balast bez możliwości wyjścia z sytuacji.."- nooo taaaak, ale ani oni "nasi", ani tak bardzo "rządzący"- sama to Pani, zresztą, zaznacza, absmak ten sam. No jest jak Pani pisze. To zrządzenie nie jest dziwne, ono jest całkiem naturalne- jest się o co bić!!! :) No ale czyż jednak nie rozmawiamy dzisiaj ze sobą? O tym? Uważam!, że należy całkowicie pozbyć się obaw. Jesteśmy Polakami i pozbędziemy się każdego wroga. Ja to wiem. :) No way! i tyle :)
  • @JimA 18:19:24
    Żebyśmy tak umieli być bystrzy,i mądrzy przed szkodą, o ile mniej byłoby ofiar.
    Trochę zagonieni jesteśmy do rogu.Ale Polska jest jak Feniks,tylko więcej życzliwości dla siebie.Nie dać się podpuszczać i skłócać, patrzeć na ręce politykom,rozliczać twardo i bezwzględnie z obietnic wyborczych, wspierać mądrych publicystów, pytać, dociekać.
    Pozdrawiam.
  • @JimA 18:19:24
    Do tej pory mieliśmy Wielkich Polaków, którzy "uświadamiali Narodowi" jego Wielkość, pisarzy , malarzy, kompozytorów. Dzisiaj jest internet i możemy sami znaleźć naszą przeszłą potęgę, kij ma dwa końce, a czasem trzy, kto więc chce- ten znajdzie. Do boju! :)
    Pozdrawiam serdecznie
  • @trojanka 18:34:25
    "Polska jest jak Feniks"- święte słowa :) JEST :)
  • @trojanka 18:34:25
    " Pieniądze mają sens tylko wtedy, gdy się je wyda. Gdy się je zakopie, albo zniszczy, to będzie to strata. Każde pieniądze muszą być kiedyś wydane - gdy nigdy wydane nie będą, to wywołają stratę"- tak pisze "internałta" GIPS- bo się przejął rolą uświadamiacza ekonomicznego gimnazjalistów... Jeśli zatem,zdaniem blogera Gipsa, nie upłynnię babcinych karatów, ziemi i stad, to stracę!!!??? I Po stokroć?! Bo kasa ma płynąć jak miód i mleko do dzioba Gipsa...? bo jak nie, to ja nie będę cool?! I to tyle, aż tyle i tylko tyle, nic więcej!- to jest tylko zdanie Gipsa! Ja to zdanie znam i ono jest prawdziwe! tylko w sferze piniendzy- tak- piniondze trzeba wydawać :) Co innego "dobra materialne"! Zatem: Moje srebra rodowe i ziemie, mają się dobrze. Nie muszę nakłaniać do "wyłudzania " i " namawiać nikogo do złego dysponowania majątkiem". "" Gips /chyba/ wprowadza w błąd, pod pretekstem pisania "liberalnych tekstów"- czyli "siania burzy w mózgu"- choć niektórzy twierdzą, że żeby siać burzę to gdzieś musi być mózg.... :) ""- to komentarz SI- kochamy ją, ale ona jest niespójna. :) Gips- do niczego się nie nadajesz! no może na zbuntowaną przedszkolankę, ale to i tak musielibyśmy zweryfikować czy nie podglądasz... :) W przyszłości Gips nie znajdzie nigdzie zatrudnienia....Okrutne ale prawdziwe, a jeszcze większym strachem zdejmuje co sam proponowałby jednostkom tak odrzuconym jak on sam w przyszłości.
  • @wercia 16:18:13
    Natrętnych spojrzeń się nie widzi tylko czuje.

    Czy te spojrzenia mówią: tę jędzę to na stos? To się nie dziwię, że wercia tak wieje ...
    Pozdrawiam serdecznie i miłego pobytu na stosie.
  • @Robik /\ Brak wiedzy nie usprawiedliwia glupoty
    Człowieku co ty z tym postkomunizmem ?
    w Polsce nie bylo żadnego komunizmu, a nawet faktycznego socjalizmu, to co było to jakaś profanacja drogi do socjalizmu i dyktatura jednopartyjna pod nazwą PZPR. Dokladnie jest teraz z PiS niby ma nazwę prawo i sprawiedliwość, a w rzeczywistości to ani prawo i ani sprawiedliwość. O zwykła pisbolszewia i dyktatura jednopartyjna z jednym wodzem na tylnym siedzeniu.

    Przestancie ludzie nie douczeni bredzic ze Polska była komunustyczna i dziś sa jacyś postkomunisci. Nawkładano wam propagandowego gówna i kitu do głowy a teraz jak bezmyślne mandry powielacie te baje.

    Chcesz wiedzieć czym jest komunizm ? To czytaj czytaj czytaj dzieła Marxa i Engelsa z nadzieją dla ciebie że coś zrozumiesz a nie jakieś brednie domorosłych obszczymurkòw.

    Success my frend :)
  • @Monaco 02:49:03
    Nie nadymaj się tak mocno bo ci jeszcze jakaś żyłka pęknie.
    To oczywiste, że w Polsce nie było komunizmu.
    Użyłem tego określenia ponieważ ono powszechnie funkcjonuje w obiegu od lat ("lewica postkomunistyczna") - dla odróżnienia od innych lewicowych ugrupowań.
    Jeśli to ciebie uspokoi to zamieniam to na inne określenie: "lewica post-PRL-owska".
    Tylko mi nie pisz, że w PRL-u Polska nie mogła być "ludowa" jako że lud miał w rzeczywistości niewiele do powiedzenia.
  • @Monaco 02:49:03
    -------------
    "...w Polsce nie byo żadnego komunizmu..."
    -------------
    Jeżeli tak - to kiedyś nie było tzw. komuny moskiewskiej a dzisiaj nie ma tzw. komuny "brukselskiej" - nieprawdaż?
    Wniosek?
    Panie @Monaco - Pan nie gmeraj już przy tej semantyce - bo to gmeranie przy semantyce - to jest właśnie domena komuny - dowolnego rytu.
  • Nowy "polski minister finansów z Londynu, łamaną polszczyzna zapewnia że pozbawi nas gotówki!!
    https://youtu.be/3PrrU2afwy4

    Będzie nadzorował spłatę JUST 447,Ministerstwo Zasobów Naturalnych, Narodowy Spis Obywateli i ich majętności, Spis Rolny ???akta IPN pojadą do USA???

    https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/lasy-panstwowe-pod-nadzorem-ministerstwa-zasobow-narodowych/l8zdk1n

    https://bezprawnik.pl/spis-ludnosci-2021/

    https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci/kolejny-powszechny-spis-rolny-bedzie-w-2020-roku/

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930