Gorące tematy: Wybory Parlamentarne 2019 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
125 postów 130 komentarzy

varietas vestis reginae

wawel - "Jesteśmy oceanem w nocy, wypełnionym poblaskami światła. Siedząc tu razem, jesteśmy przestrzenią między rybami a księżycem." [Dżalaluddin Rumi]

Tradycje UE, czyli mesjanizm stepowy

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Imperium nie podbija, imperium wyzwala...

                                                                 

 

MOTTO

 

"Aby odpowiedzieć na nasze potrzeby, europejska rewolucja musi być socjalistyczna, to znaczy, mieć za cel wyzwolenie klasy robotniczej"

 

[Altiero Spinelli]

 

"Ofiary nie są podbijane, ale wyzwalane od ich ciemiężców, a tym samym od nieprawdy zawartej w ich dotychczasowej." egzystencji

 

[Eric Voegelin]

 

"Kwestia, która musi być rozwiązana jako pierwsza, bo bez niej wszelki postęp w innych dziedzinach będzie jedynie pozorny, to zniesienie podziału Europy na suwerenne państwa narodowe."

 

[Altiero Spinelli]

 

 

 

 

 

 

 

CZĘŚĆ  I 

 

Cóż to za kraj, ustrój, system?

 

Wszystkie wyznania i religie zwolnione są od wszelkich świadczeń i podatków. Każdy człowiek może dotrzymywać swej wiary i przestrzegać w religii drogi swych przodków.

 

Kobiety cieszą się wielkim szacunkiem, nie znana jest nierówność kobiety.

 

Obcy jest tu rozdźwięk między ideą a działaniem, prawem a jego zastosowaniem. Przestrzeganie prawa jest najwyższą cnotą i - by tak powiedzieć - krąży we krwi wszystkich członków społeczności.

 

Jedność tej społeczności jest wzorcowa, świadoma i zawarowana w tradycji.

 

Jeden z przywódców tak to sformułował: “Bądźcie jednego mniemania i jednej myśli zarówno w walce z wrogami, jak i w pozyskiwaniu przyjaciół - to wam zapewni życie bogate i szczęśliwe oraz radość rządzenia.”

 

Prawo zwyczajowe i dawne tradycje regulują wszystkie sprawy ludu.

 

Od rządzących wymaga się stałego doskonalenia, trzeźwości i odwagi.

 

W armii najwyżej ceni się odwagę, wzajemną pomoc.

 

 

 

Czy to jakaś utopijna kraina stworzona przez filozofów? Nie.

 

 

 

Spójrzmy więc na dalsze cechy tej wspaniałej społeczności.

 

 

 

“Najwyższym szczęściem i radością jest pokonać i unicestwić wroga, zniszczyć go z korzeniami, zabrać wszystko, co on posiadał, zmusić jego żony do płaczu - ujeżdżać jego rącze rumaki i radować się jego pięknymi kobietami.”

 

“Są nadzwyczaj wyniośli i dumni wobec innych ludzi, którymi pogardzają i mają ich za nic. Nie zawierają oni układów z żadnymi państwami, żądając tylko bezwzględnego poddania się, mają oni bowiem rozkaz swojego władcy, aby ujarzmić wszystkich ludzi i uczynić sobie powolnymi.”

 

 

 

Wszystkie powyższe opisy dotyczą doktryny politycznej Mongołów nazywanej mesjanizmem stepowym, który to mesjanizm zostawił po sobie - jak pisze Seidler - miliony zabitych, zgliszcza i zniszczenia.

 

Wszystkie ludzkie społeczeństwa, nawet jeszcze nie podbite przez Czyngis-chana - pisze Voegelin - są z nakazu Boga częścią mongolskiego imperium. “Rzeczywisty rozrost imperium dokonuje się zgodnie z regułami prawa. Te kraje, które mają być włączone do imperium, muszą zostać przez ambasadorów Ładu Bożego powiadomione, a potem należy zażądać, by się podporządkowały wyrokom. Jeżeli trwać będą w oporze, lub zabiją ambasadorów, potraktowani zostaną jak buntownicy i jak buntownicy zostaną ukarani. Mongolskie imperium, zgodnie z jego prawem, nigdy nie prowadziło wojen, a jedynie stosowało karne ekspedycje przeciw zbuntowanym poddanym imperium.” W tego typu wspólnotach społeczeństwo rozumiane jest jako reprezentant kosmicznego ładu. Tego typu ideologie nie umierają, czas ich nie rusza, wciąż się odradzają. Społeczeństwo jako reprezentant kosmicznego ładu pojawia się ponownie w marksizmie, z małą różnicą słowną - ład kosmiczny zmienia się w ład historyczny. Ład komunistyczny jest ładem kosmicznym, czy też historycznym. “Celem jest stworzenie ustroju opartego na zasadach pokoju i wolności; przeciwnicy, którzy stanęli przeciw prawdzie historii, w końcu zostaną pokonani. Nikt w sposób uprawniony nie może znaleźć się w stanie wojny ze Związkiem Radzieckim. Jeżeli ją toczy, jest reprezentantem nieprawdy w historii, lub, by użyć współczesnego języka, agresorem. Ofiary nie są podbijane, ale wyzwalane od ich ciemiężców, a tym samym od nieprawdy zawartej w ich dotychczasowej egzystencji.”

 

 

 

Wyżej przytoczone dane rodzić mogą wiele ciekawych pytań i refleksji. Wybierzmy kilka z nich.

 

Tolerancja religijna niczego nie gwarantuje, może być cechą totalitarnego lub zbrodniczego systemu. Może wolnością religijną posługiwać się do umocnienia swojego nieludzkiego imperium. Systemy opresyjne mogą mieć urzędników o wysokim morale.Jedność społeczna nie jest żadnym wyznacznikiem poziomu rozwoju społecznego. Można sobie wyobrazić społeczności w których właśnie warunkiem zdrowia narodu jest p o d z i a ł, jasny, bezwzględny.

 

Skoro nie religia (Czyngis-chan uważał się za “moc Boga na ziemi”), nie tolerancja (religijna, kulturowa), nie oddanie i moralność urzędników, nie posłuszeństwo prawu i sprawiedliwość w jego egzekwowaniu, to co może być takim fundamentem?

 

Jaki jest najogólniejszy wyróżnik  ideologii mesjanizmu stepowego? Może jego imperialność? Imperialność wyrażająca się w dwóch różnicach gatunkowych, czyli prymarnych kategoriach jakimi są PANOWANIE(władza nad innymi ludami) i ZBIERANINA jako zasada organizująca całość społeczności. Jaki zaś jest największy VAKAT, BRAK IDEOWY w tejże ideologii? Rzuca się w oczy nieobecność kategorii NARODU. Mamy tu ekspansywne, nienasycone, rabujące plemię. Kategoria narodu wprowadza jako oczywistość wielość równoprawnych podmiotów. Powiązana jest z personalizmem. Daje trwały gwarant uczulenia na obce imperializmy.  Neomarksistowska propaganda wmówiła nam, iż podział na narody implikuje wojny. Jest to dogmat założycielski UE. Oczywiście jest to propaganda a nie fakt obserwacyjny. Wojna i walka leżą w naturze rzeczy i człowieka. Gdy znika wojna na płaszczyźnie widzialnej, to pojawia się w formie niewidocznej, jako wojna celna, kulturowa, cywilizacyjna, technologiczna, wojna o rynki zbytu, wojna demograficzna, handlowa, lichwiarska. Najbardziej agresywne i anektujące środowiska głoszą… pokójrealizując swój wojenny proceder w sposób zamaskowany. Podważanie i likwidacja podziału na narody ułatwia tylko określonym środowiskom eksploatację zunifikowanej masy.

 

Kapitalne jest spostrzeżenie Voegelina, że struktury imperialne o najbardziej posuniętej zachłanności, globalne w założeniu oraz antypersonalistyczne - jako swój cel stawiają WOLNOŚĆ i POKÓJ. WOLNOŚĆ, BO NIKT IM MA JUŻ NIE PRZESZKADZAĆ i nie hamować ich woli. POKÓJ- BO LUDY PODBITE ZOSTAJĄ TOTALNIE SPACYFIKOWANE poprzez pozbawienie własności i godności. Mongolski mesjanizm stepowy SPRYTNIE pozostawia dla osłody podbitym ludom, unicestwionym w ich człowieczeństwie - wolność religii i wyznania! W dzisiejszej wersji wiarę w worek Mikołaja i jajeczko. Sowiecki mesjanizm i ten ostatni pozór wolności odbiera podbitym nacjom, robiąc wyjątek dla pokrewnej wojennej pseudoreligii, czyli judaizmu.

 

Voegelin pisze, że konkurent dla przeróżnych mutacji mesjanizmu stepowego zaczął się pojawiać w okresie VIII-III w.p.n.e. I - dodałbym - wydał swój w pełni dojrzały owoc pod postacią personalistycznego chrystianizmu. I z tej to właśnie przyczyny z preambuły dokumentów założycielskich Unii Europejskiej musiało zniknąć odwołanie do europejskiej tradycji chrześcijańskiej i Boga chrześcijańskiego. Boga stepowego mesjanizmu nie trzeba było nazywać mianem zbiorczym - on istnieje w swych trzech emanacjach konstytuujących UE - a imiona ich to: Wolność, Pokój i Równość. Te same, co u mongolskich chanów.

 

 

 

 

CZĘŚĆ  II

 

 

 

 

Dlaczego zdrajcy brukselscy są wciąż europosłami, reprezentantami państwa polskiego? Że przepisy są takie? Że prawo jest takie? No i co z tego? A kto ustanawia i uchwala prawo? Dla kogo jest prawo? Że niby zaprzeczyłoby to państwu prawa? Demokratycznym regułom? A kto wymyślił państwo prawa i ustalił jego zasady? Spadły z nieba? Czyż człowiek nie jest panem szabatu? Kto zdefiniował co znaczy narodowość, czy jest ona “etniczna” czy “kulturowa”? Czy to czasem nie ci sami, którzy sfabrykowali “kulturową płeć”? Państwo prawa i dzisiejsza demokracja (odbiegająca od ateńskiej niezwykle) zdefniowane i ustalone zostały przez konkretnych ludzi, środowiska w konkretnej sytuacji, pod konkretne potrzeby i w określonych okolicznościach oraz pod wpływem nacisków, wyobrażeń i przekonań określonych grup. Wyeksponowanie roli mniejszości i zminimalizowanie roli narodu, jego interesów oficjalnie (legendowanie celów ukrytych) miało za cel zapobiec wojnom między państwami. Było wyobrażeniem kosmopolitów i niedouków o przyczynach konfliktów oraz dążeniem lobbies globalistycznych do likwidacji swojego głównego wroga, czyli ruchów narodowych.

 

 

 

I został ten kompleks przesądów skodyfikowany i narzucony poszczególnym krajom, także tym, które nigdy nie prowadziły wojen agresywnych i nie mają tego w swojej naturze. Za to kraje, które prowadziły i wszczynały wojny oraz zbudowały swoją potęgę na imperializmie i koloniach - nadal mogą rozpocząć wojnę, jeśli ich interesy tego wymagają. Pokazuje to, iż propaganda państwa prawa jako gwaranta pokoju jest fałszywa. Większym i tak wolno to samo co zawsze, mniejsi zaś zostają spacyfikowani oraz stopniowo depopulizowani za pomocą wyrafinowanych metod wojny kulturowej, takich jak np. rewolucja seksualna. Mniejsi, często państwa, które dopiero niedawno poznały smak własnej państwowości i stabilnego państwa narodowego - muszą bezustannie uzasadniać obronę własnych interesów narodowych wobec byłych, agresywnych mocarstw imperialnych, jakby to było coś wyjątkowego i zbrodniczego. Mówiąc porównaniem: resocjalizowani zbrodniarze pouczają i nadzorują zwykłych spokojnych obywateli…

 

 

 

Czy takie konstrukcje prawa, demokracji, państwa nie są z góry zamierzonym atakiem na pojedyncze, młode organizmy narodowe zanim dojrzeją i wzmocnią się? A może - po przejrzeniu pojęciowej mimikry - państwo prawa oznacza po prostu region podległy manipulacjom i globalnym interesom korporacji oraz potężnych państw współpracujących z nimi.

 

Czy zawarte w części pierwszej opisy mesjanizmu stepowego mogą nas czegoś nauczyć, przed czymś uchronić? Przed jakimi organizacjami międzynarodowymi i sojuszami?

 

Niewybieralna arystokracja mesjanizmu nomadycznego po zwycięskim podboju często domagała się “wycięcia w pień całej ludności osiadłej i obrócenia pól uprawnych na pastwiska”. Dzisiejsza niewybieralna arystokracja mesjanizmu nomadycznego domaga się likwidacji i pól uprawnych i pastwisk. Mięso będzie wytwarzane w laboratoriach chemicznych, warzywa i owoce będą hodowane w sztucznym świetle w kilkudziesięciopiętrowych drapaczach chmur (prototypy takich “upraw” już powstają). Samoświadoma i myśląca osoba ludzka likwidowana będzie przez marksizm kulturowy. Wierzyć można w domu, w co się chce. Dewiantów szanować. Nie pluć na flagę i na godło, bo to użyteczne narzędzia w imperium realnym, by poddanym się zdawało, że nie są mieszkańcami nowoczesnych kolonii. 

 

Aha, bym zapomniał. Niezbędnym elementem mesjanizmu nomadycznego, wędrownego (dziś powiedzielibyśmy "globalistycznego") jest prośba od podbijanych do podbijających o włączenie do imperium.

 

"Mongolskie imperium, zgodnie z jego prawem, nigdy nie prowadziło wojen, a jedynie stosowało karne ekspedycje przeciw zbuntowanym poddanym imperium.” "Ofiary nie są podbijane, ale wyzwalane od nieprawdy ich egzystencji."

 

 

 

 

 

 

image

 

 

   

 

 

image

 

 

 

image

 

PS 

Do Pana Czarneckiego

Unia ma wrócić do tradycji chrześcijańskich?

Zapewne powie to Unii p.Wiśniewska na jakimś posiedzeniu jakiejś niedecyzyjnej komisji w niedecyzyjnym "parlamencie". 

Nawet wiem, na czym ten powrót "do tradycji chrześcijańskich" będzie polegał. Zapewne chodzi o 2 główne święta chrześcijańskie. Święto Mikołajka i Święto Jaj. Mikołajek przyniesie worek z prezentami i rozsypie je jak w Szwecji (szwedzkie państwo opiekuńcze). A potem cały (też jak w Szwecji) naród dostanie Jajeczko Kinder-Niespodzianka z którego wyskoczą kolorowe ludki (tzw. migranty zarobkowe), by zaopiekować się naszymi dziećmi (ze wskazaniem na dziewczynki).

 

 

 

==================================================================

 

KOMENTARZE

  • @Autor
    Cywilizacja turańska (wg Konecznego) to, moim zdaniem, odmiana chińskiej w najgorszej wersji.

    Natomiast - jest to cywilizacja różna od nomadycznej też - żydowskiej.

    Generalnie - obie dążą do podporządkowania ludności chociaż na bazie innych podstaw. Trudna sprawa, wymagająca zawiłych analiz.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031