Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
67 postów 88 komentarzy

varietas vestis reginae

wawel - "Jesteśmy oceanem w nocy, wypełnionym poblaskami światła. Siedząc tu razem, jesteśmy przestrzenią między rybami a księżycem." [Dżalaluddin Rumi]

Plan: Ukraińcy z Polski do RFN, Polacy do USA,Azja do Polski

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wszechobecna ręka wszechobecnego pośrednika przesuwa narody

Ukraińcy z Polski do RFN, Polacy do USA, Azja do Polski, czyli wielki plan braci od kielni

 

I have a dream. A raczej dwa sny. Jeden zły a jeden dobry. Pierwszy bardzo realny, drugi – średnio.

W tym pierwszym śnie unosiłem się, niczym Król Duch, ponad granicami krajów Europy. Ujrzałem jakieś osobliwe narodów poruszenie. Nie, nie do boju się zrywających ani nie do pracy twórczej dla swych ziem i braci.

Ludów morze z tobołkami, cziemodanami za chlebem. Z krajów gdzie wielopiętrowe, kapiące od złota centra kultury obcych ludów powstają, by pochłonąć miejscowe wierzenia, z krajów, gdzie odrobinę chleba z ziemi przez uszanowanie podnoszą, a tonom owoców pod drzewami dają gnić, by pośrednik łup miał swój piracki. Z krajów, gdzie krajowe kury i krowy nie mogą wykarmić swoich... hodowców, gdzie ręka pośrednika pod kurą, wieprzem, brzuchem krowy i pod owocowym drzewem. Wszechobecna ręka wszechobecnego pośrednika skryta za każdym głodowo opłacanym producentem. Kim są owi pośrednicy, kto ich wpuścił, umocował prawnie, kto ich stręczył i za nimi lobbował? Kto dla uwznioślenia ich rabunku stworzył im kryszowe, ponadnarodowe unie mamiąc tubylców wylaniem dróg pod swoje tiry z przeterminowanym towarem i mydląc im oczy mydełkiem Fa w Aquaparkach. 

Ludów rzeki z krajów, gdzie pracę złodziej w garniturze trzyma tak tanią, by miejscowi w dal mknęli rajów złudnych. Kto ich przegania z miejsca na miejsce żerowiska sobie wykrajając i wpuszczając na nie synów Azji? Kto zacz? Jak mu z oczu patrzy, gdy w żywe oczy łże z wszystkich ekranów i telebimów? Kto tych inżynierów ludzkich losów dopuścił do władzy? Dlaczego mają tak wąskie oczy i krzywy uśmiech? Czy to – przeoczany – dla nas znak? Kto podżyrował im kredyt zaufania u łatwowiernych elektoratów? Geniusze strategii politycznej, czy zaklinacze gniewu ludu, by go wtłoczyć do przepastnej urny pozornych wyborów? Ich wina nieświadomej służby lichwie i prowadzenia narodów w ślepe uliczki uwłaczających exodusów nie będzie im odpuszczona.

 

Relacje czynią rzecz. Relacje są wszystkim (prawie). W ostatnich dniach zaistniało w przestrzeni publicznej kilka faktów. Po polach polskiej świadomości, niczym po polskich wrzosowiskach na koniec złotej jesieni – zaczęły się snuć mgły. Mgły kuszących miraży, mgły opowieści przy ognisku. Polscy innowacyjni rycerze goniący, doganiający i wreszcie – cytuję: „Daj Bóg” – przeganiający Germanów. Germanów o niczym innym nie marzących, jak o tym, by Lechici ich prześcignęli. Jest to kontynuacja serialu dla młodzieży o produkcji Wiedźminów goniących na dronach umykające elektryczne auta. Teraz ten obraz Szecherezada (1) nam poszerza, robi panoramiczny rzut, na mapę Europy. Ścigamy więc Germanów. Wzór czerpiąc z fotografii irlandzkiego krajobrazu, którą nasi przywódcy powiesili sobie nad łóżkiem. Kiedyś Maciej Zembaty lansował tzw. afirmacje Leonarda Orra (autosugestia myśleniem pozytywnym podbudowana kiepską, amatorską metafizyką): np.: Mogą osiągnąć wszystko, co chcę. Trzeba było dziesiątki, setki razy wypisywać (jak w szkole) i powtarzać sobie na głos swoje życzenia, pragnienia i bonmoty w typie: Nic nikomu nie jestem winny.

 

Dwaj powożący rydwanem „przyszłej potęgi RP” ledwo rozróżniają zarobki obywatela od poziomu PKB na głowę obywatela i dlatego raz obiecują dogonienie Niemiec (Zachodu) pod względem średnich płac, a raz pod względem PKB (do sprawdzenia w archiwum kampanii wyborczej..., obiecywanie raz jednego, raz drugiego jest jawnym dowodem kompletnej improwizacji w zakresie strategii gospodarczej kraju). Oczywiście, nadmuchany konsumpcją poziom polskiego PKB za krótkich parę latek padnie analogicznie jak gierkowski. Ale Szecherezada nam prawi, że jeżeli będziemy więcej kupowali, to spadną z nieba inwestycje wraz z nowiutkim, prosto spod igły, polskim przemysłem. Są tylko dwa warunki: 1. musimy powtarzać sobie 5 razy dziennie (liczba powtórzeń sprawdzona przez muzułmanów) afirmacje. Najprostsza afirmacja: „Damy radę!”. Inna: „Nam się uda!”. Po prostu, stajemy przed lustrem, zaglądamy sobie głęboko w oczy i cedząc słowa powtarzamy 20 razy: „Da-my ra-dę!”. Drugi warunek to „zgoda, zgoda, w samorządzie zgoda, a Bóg rękę poda”. Oczywiście jest to brednia. PO, .N i PSL to partie o genezie i celach kleptokracyjnych. I nigdy nie zaprzeczą swym korzeniom i swej istocie, bo nie chcą i nie potrafią. Nawoływanie, żeby „jak w Irlandii” (??) zjednoczyć obydwa (?) obozy i „wspólnie pracować” (??) dla „dobra Polski” (?), jest czymś, przed czego analizą i logicznym rozbiorem wszelki trzeźwy umysł się wzdraga. Podmieniono Nowogrodzką? A może ona zawsze taka była, tylko nigdy nie dopuszczono jej, by zaprezentowała, co jej w duszy gra? I don`t know...

Reasumując: pierwszy warunek wyprawy Twardowskiego na księżyc, to powtarzanie sobie tzw. Afirmacji Prezesa. Drugi warunek to poobklejanie ścian pokojów, sal, hal – plakatami z podobiznami tych, z którymi mamy się wyściskać, wycałować (Schetyna, Kosiniak, Lubnauer, Czażasty itp.) oraz walka z negatywnymi emocjami na widok tych facjat. A po tym treningu przystępujemy do WSPÓLNEJ BUDOWY z nimi nowej, silnej, zjednoczonej Polski. I tak nam dopomóż instrument pochodny. Oraz jednająca się Irlandia.

 

Uff! Od samego pisania o tych hasłach i pomysłach dwóch, co powożą rydwanem kina Pollywood – można odejść od zmysłów. Ja wciąż nie wierzę, że to się dzieje. Uszczypnijcie mnie i powiedzcie, że to tylko takie żarty, że MM i JK sobie krotochwilnie dworują, chcąc ocieplić swój wizerunek o zdolność do bycia kawalarzem. Dorośli ludzie nie mogą takich rzeczy mówić na serio. Nie ma takiej opcji.

Ale wróćmy do wątku osobliwych koincydencji ideolo (koincydencje ideolo zawsze mówią o ważnych etapach, o rozpoczynaniu nowej fazy czegoś; koincydencje ideolo kiedyś zwano mądrością etapu). A więc mamy kilka zbiegów okoliczności, których adept jasnego spojrzenia nie może przeoczyć.

1. wkrótce Niemcy otworzą w pełni rynek pracy przed Ukraińcami, co spowoduje ich masowy exodus zarobkowy z Polski (od parunastu dni przedstawiany jako Apokalipsa dla polskiego rynku pracy, a skoro Apokalipsa, to musi być i Wybawiciel, czyli... Azjata)

2. ogłoszenie przez perfumistkę Mosbacher, możliwości zniesienia wiz dla Polaków od 2020 r.

3. powolne zanurzanie się rządu MM w azjatycki rezerwuar roboczej siły tańszej trochę niż ukraińska.

4. tchórzliwe, dyktowane z Brukseli abdykowanie rządowe we wszelkich kwestiach związanych z Marszem Niepodległości i ruchami prawej strony prowadzące aż do haniebnych „propozycji” MM, AD (ostatnio dopisał się Jakubiak), by zabronić Polakom nieść transparenty na 11 listopada!

imageimageimage

Oczywiste jest, iż jest to rezultat ponadnarodowego planu, który przyklepała ekipa MM-JK (JK został powiadomiony przez MM, który sam został powiadomiony o uruchomieniu operacji). Synchronizacja i synergia tych trzech działań rokuje jak najgorzej. Nastąpi kolejna fala czyszczenia Polski z energicznych jednostek i podmienienia ich oraz Ukraińców – w imię Allaha - Pakistańczykami, Bengalczykami i innymi ledwopiśmiennymi „inżynierami z Azji”. Jak powiedziała sweet Georgetta, słodka Jerzynka: Polacy zawsze stali ramię w ramię i kieszeń w kieszeń z Amerykanami i ich pierworodnym, przeukochanym dzieckiem, jakim jest żydowskie lobby. No, może literalnie tak nie powiedziała, ale dyplomacja pozostawia – jak wiadomo – duże pole do domysłu.

Polsce, jako choremu człowiekowi Europy właśnie zaczynają internacjonalni demiurgowie aplikować kurację antynacjonalistyczną i antyetniczną. I taki rząd i para „podwykonawców” (duet MM-JK) nie tylko się nie przeciwstawi, ani nie opracuje antidotum, ani alternatywnego, alarmowego scenariusza, lecz – o zgrozo i hańbo – przyłoży z pasją ręce do realizacji tej budowli międzynarodową kielnią... Ugotowali nas na miękko, a my myśleliśmy, że to solarium. 

 

Okres obecny, otwarty oświadczeniem Mosbacher i prezesa apelami o wspólne z kleptokracją budowanie nowej Polski - jest absolutnie analogiczny do roku 1988. Wtedy też komunistyczna TV zaczęła nadawać osobliwe w tamtej sytuacji programy, o... potrzebie zjednoczenia się Europejczyków. Wałęsa udawał, że walczy o coś, stoczniowcy udawali, że strajkują, rządziła junta a media... już – z wielomiesięcznym wyprzedzeniem – robiły podorywkę pod Kolaboro-Stół i pod UE... Wilk z zającem przy sutym stoliku ustalały plan, jak zaprząc nacjonalistyczne pchły do pracy. No i kilkanaście miesięcy później heblowano kanty stołu. Podrasowano żądzę wolności narodu (symulacja strajków młodych stoczniowców, Wałęsa na ich ramionach) i uczono recytowania... afirmacji michnika, bolka i braci fartuszkowo-brukselskiej reprezentowanej godnie przez Brata Geremka i siostrę Niezabitowską oraz gońca i szatniarza Mazowieckiego. A potem włączono niemieckie wypompowywanie z Polski energii, myśli technicznej, siły mięśni, szans na silną gospodarkę i gotówki. Tę samą przepompownię projektuje MM (czy świadomie, czy nie świadomie, nie interesuje mnie to). Ale robi to pod hasłami o 180 stopni przeciwnymi niż to, co realizuje. Mazowiecki też nie wart psa za ogon pociągnąć, ale  aż takiego kitu nie wciskał.

Tę samą jedność chcą w nas wzbudzić. To ten sam ton, ta sama parciana retoryka... Ogłaszam, że pomiędzy pierwsza a drugą turą wyborów 2018 r. w Polsce – grupa założycielska MM-JK uroczyście otworzyła Etap Przygotowań do Neo-Okrągłego Stołu. Etap ten zwie się też: ZP, czyli Zjednoczony Przedstolik. Tego samego ośrodka kierowniczego fragrancje rozchodzą się z politycznej kuchni kierującej sznureczkami MM rozwijającymi się z kłębka animowania masowych ruchów migrantów zarobkowych. Z tym że, tym razem jest to próba nie żywiołowych przesiedleń, lecz perfidna akcja deetnizacji Polski. Monoetniczna struktura Polski jest cierniem w oku soroso-lauderów świata tego. Nieświadomość prezesa co do wielości modeli konstrukcji pojęcia „obywatel” i hołdowanie neomarksistowskim pojęciom „narodu” oraz niezrozumienie idei „nacjonalizmu” samo prosiło się, by tę piętę Achillesa-Jarosława, ten punkt uczynić obiektem specjalnej operacji internacjonałów. Tragifarsą jest, że antynacjonalne lobby rękoma pupila prezesa niepostrzeżenie dla niego samego wciągnęło go do obozu, w którym jest jego zadeklarowany wróg nr 1, czyli Soros. Wszystko jak w klasycznym westernie: wódz Indian został zwabiony za pomocą słabości do wody ognistej (czyli słabości do myśli, że UE została stworzona po to, żeby... prześcigać Niemców, albo, żeby ktokolwiek kogoś prześcigał), zwabiony do Saloonu o którym myślał cały czas, że to kościół, dopóki kule nie zaczęły ścinać kolejnych piór z jego dumnego pióropusza, który był symbolem jego władzy nad swoim, walecznym plemieniem, które teraz już się rozproszyło, widząc, jak naiwnego ma wodza i nie gwarantującego mu minimum bezpieczeństwa.

O miesiącu i roku ów, styczniu roku 2018. Wreszcie Polacy wybrali, ups, Polakom się wybrał rząd, który aż do końca zaspokoi eksperymenty nienasyconych, bezczelnych, internacjonalnych starców. Przy nie milknącym skandowaniu i aplauzie likwidowanego narodu.

PS

Ach, przecież nie napisałem o tym drugim śnie. Ten drugi sen był o tym, że się zdążymy obudzić, póki jeszcze nie będzie za późno. I wziąć swoje sprawy w swoje ręce. 

 

 

SEN O ZIMIE 2020,

czyli CZUJ DUCH, RODAKU – POWSTAJE WIELKI PLAN,

czyli STROFY O INNOWACYJNYM PLANIE NOWOGRODZKIEJ SZECHEREZADY ZWĄCYM SIĘ: 1000 i 1 NOC ŚWIADOMOŚCI DO POTĘGI UROJONEJ

 

I

 

Śniła się zima, ja biegłem w szeregu,

Za procesyją pod niebem, po śniegu.

Nie wiem, skąd wiemy, że na brzeg Jordanu

Idziem, i w górze odgłos: "Chwała Panu,

 

Do Polski idziem, ludy! znad Jordanu!"

Ludzie obok mnie szli dwoma rzędami,

Kobiety, starce i dzieci parami;

W bieli ubrani ci, co z prawej strony;

 

Ci, co na lewo (2), w opony żałobne,

Szli z krzyżami w dół obróconemi:

Krzyże odwrócone prawdą do ziemi,

Jak złamane strzały, sobie niepodobne.

 

A ci bez światła szli, co po prawicy:

A w ręku ostre menory bez świécy.

Spojrzałem w twarze: są i mnie znajome;

Zląkłem się: wszystkie jak głaz nieruchome.

 

Jedna osoba wyszła z prawej strony;

To sypiący klątwami chłopczyna

Imię jego 447

O jałmużnę dla narodu zaklina.

 

Dałem grosz, ktoś dał tyle dwoje.

Znowu sześć dałem, inny znów we dwoje.

Zbiegły się władze, po złoto sięgamy,

Kto z nas da więcej, dajemy, szukamy,

 

Wstyd nam! już wszystko daliśmy, co mamy.

Lud łajał chłopcu: "Oddaj im, żartują".

"Może - rzekł – gdy Kielc, Jedwabnego pożałują".

Lecz nazad przyjąć już mi się nie chciało.

Postać mnie ręką przeżegnała białą.

Wtem weszło słońce - lato - śnieg nie spłynął

 

 II

 

Lecz jak ptak biały dwa skrzydła rozwija

I skacząc leci; niebo baśni się odkrywa,

I wkoło ciepło i błękitno bywa!

To woń polish american dream była.

 

Pokojem pachniała Pentagonu bryła.

Ujrzałem Georgettę,

Jaką widziałem na Trumpowej Górze,

W białej sukience i ubraną w róże;

 

Motyle wkoło, ona między niemi

Zdała się wznosić i nie tykać ziemi;

Twarz piękna jako Przemienienie Pańskie;

Wzrok utopiła w wizy amerykańskie;

 

Ciekawie patrzy, nie ruszy powieki,

Jakby w Jordanie mądrym i dalekim

Odbite swoje oblicze widziała

I przed exodusem braci - drogi rozwijała.

 

Słuchałem - i mnie nie zdała się ciemna

Jej mowa, choć tak dziwna i tajemna.

I mnie się zdało, że sam lecieć mogę(3),

I prosiłem ją, by mnie wzięła w drogę

 

Przebudziłem się - z obliczem ku niebu,

Z rękami na krzyż, jakby do pogrzebu.

Sen mój był cichy - łzy jeszcze płynęły

Gęsto po licach, i jeszcze wionęły

 

USA, cyrkla, kielni i Wzgórz Golan wonią.

My Niemców nie dogonimy, to nas... zagonią,

Choć Jankes, Juda i Prus słodkie słówka składa.

Słuchaj no, Ty, Nowogrodzkiej Szecherezada –

1000 i 1 noc świadomości twój cel, jednak

Aż tak kłamać do ufnych i szczerych – nie nada...

 

= = = = = = = = = = = = = = = = = = =

 

Przypisy

 

(1) Jak Sybille były w kilku odmianach (Frygijska, Erytrejska, Perska etc.), tak i Szecherezady mają kilka maści, ostatnio głośna jest Szecherezada Nowogrodzka (zwana też Hyksoską)

(2) Partia Likud

(3) Możliwy skutek konfliktu z Iranem

(4) "Plan" Morawieckiego

 

 

KOMENTARZE

  • @Autor
    USA stawiają na gospodarkę (odbudowę), to potrzeba im zdolnych, pracowitych, dobrze wykształconych i głupich "polaczków", którym zapłacą grosze.
    Czyli - ci, co zdążyli się ostatnio wykształcić - maja (bez wiz) prawo wyjazdu i pracy na rzecz zniewieściałego i grubego społeczeństwa amerykańskiego.
    W zamian wyślą trochę swoich żołnierzy - ci już nic innego nie umieją robić - tylko pić, żreć i strzelać.

    Tylko czego ci żołnierze maja bronić? Coraz więcej ludzi widzi, że "za komuny było lepiej". Może nie materialnie, ale były lepsze relacje społeczne. Lepiej mają ci, co i wtedy mieli.
  • Autorze
    Niemiecki MSZ zapowiedział, że będzie bronił globalnego paktu migracyjnego ONZ (Global Compact for Safe, Orderly and Regular Migration - GCM) przed „fake newsami”, szerzonymi m.in. przez antyimigrancką Alternatywę dla Niemiec (AfD) informuje niemiecki dziennik „Die Welt”. Tymczasem Austria ogłosiła, że nie podpisze porozumienia migracyjnego ONZ, ponieważ stanowi ono „zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju”. Wiedeń uważa też, że pakt będzie prowadził do zatarcia różnic między legalną i nielegalną migracją, między migracją w poszukiwaniu pracy a występowaniem o azyl. Migracja nie jest i nie może być prawem człowieka. Nie może więc być tak, że nie rozróżnia się już między legalnymi i nielegalnymi strumieniami migracyjnymi. (…) Nie może być tak, że z powodu klimatu, czy ubóstwa ktoś uzyskuje prawo do migracji. Mielibyśmy w takim wypadku do czynienia z sytuacją na świecie, jakiej z punktu widzenia realnej polityki wręcz nie sposób sobie wyobrazić oświadczył wicekanclerz Hans-Christian Strache. Odmowa złożenia podpisu pod porozumieniem stawia Austrię w jednym szeregu z USA, Węgrami i Australią, których rządy już wcześniej wycofały się z negocjacji dokumentu. Także Chorwacja nie zamierza podpisać GCM. Prezydent Kolinda Grabar-Kitarović odpowiedziała na zapytanie dziennikarza Velimira Bujaneca gospodarza bardzo popularnego w Chorwacji telewizyjnego show „Bujica”: „Bądźcie pewni, że nie podpiszę”. W najbliższym czasie w ślad tych państw mogą pójść Polska i Czechy. Minister spraw wewnętrznych Joachim Brudziński już zapowiedział, że podpisanie porozumienia tylko zwiększy zjawisko nielegalnej imigracji. Czeski premier Andrej Babisz powiedział w czwartek, że będzie proponować, by jego kraj, wzorem Węgier i Austrii, nie przystąpił do globalnego paktu ONZ. 7 listopada sprawą tą ma zająć się czeski rząd. Niemiecki rząd natomiast twardo obstaje przy GCM i zamierza podpisać dokument podczas szczytu ONZ w grudniu w Marrakeszu. Mało tego, niemiecki MSZ planuje kampanię informacyjną w celu „skontrowania fake newsów i mylących informacji rozpowszechnianych na temat paktu”. Mamy do czynienia z próbami mobilizacji opinii publicznej przeciwko paktowi migracyjnemu ONZ. Chcemy przeciwdziałać fake newsom szerzonym choćby przez AfD napisał niemiecki MSZ w odpowiedzi na zapytanie gazet należących do sieci Redaktionsnetzwerk Deutschland (RND). Według władz w Berlinie „to nieprawda, że GCM ułatwi nielegalną migrację do Niemiec”, jak twierdzi AfD. Ta teza jest całkowicie niepoważna i nie ma żadnego związku z celami paktu twierdzi niemiecki MSZ i nie wyklucza „debaty nad paktem przed jego przyjęciem w grudniu. Ta debata „musi być jednak wyważona i rzeczowa”. Co najwyraźniej wyklucza jakąkolwiek krytykę. ONZ-owski pakt poświęcony prawom uchodźców i migrantów (Global Compact for Safe, Orderly and Regular Migration - GCM) ma zostać podpisany na konferencji ONZ w Marrakeszu (10-11 grudnia).

    welt.de


    Ps...Powiedzmy wprost: Polska podpisze. Niemcy i Bruksela tupną nogą to Polska podpisze. TSUE rozkaże to Morawiecki podkuli ogon i podpisze, bo przecież musi przestrzegać europejskiego prawa. No proszę panie Morawiecki, niech pan strzeli sobie w stopę i w oba kolana. Mam nadzieję, że Polska także go nie podpisze, inaczej straciłbym wszelkie zaufanie do naszego rządu i ten straci mój głos!. Czy sprowokowanie i dalsze popieranie przez Niemcy wielomilionowej migracji Muzułmanów nie jest przypadkiem niewypowiedzianą wojną z Europą? A ja mam pytanie do rządu co podpisał 2 maja 2018 w Marrakeszu, czego nie podpisali Węgrzy i dlaczego na ten temat milczy rząd, dziennikarze? Jakie jest stanowisko w tej sprawie Morawieckiego? Tak chętnie jeździ po kraju i obiecuje wszystkim złote góry, a w tak niezwykle ważnych sprawach dla przyszłości kraju całkowicie milczy. Jeszcze parę lat temu nie było prawie żadnego imigranta. A teraz ledwo PiS rządzi 3 lata a są miliony ludzi z byłych republik radzieckich, Hindusów, Filipińczyków, muzułmanów itd itd. Nie możemy tego podpisać i nasz rząd niech się zdecydowanie opowie przeciw. Nie możemy się zachowywać jak panienka: chciałabym, a boję się. Mam nadzieje, że polski rząd będzie na tyle odważny, żeby tego papieru nie podpisywać. Jeśli nie ma znaczenia prawnego, jak zapewniają media niemieckie, to po co w ogóle to podpisywać. Imigracja już dotyka każdego Polaka od epidemii chorób odry ze wschodu po wzrost przestępstw i gwałtów, niskie płace, czy dopłaty dla imigrantów. A w przyszłości getta, własne prawa, separatyzm itd.
  • Drenaż polskich mózgów trwa od dawna.GDZIE są liczni laureaci Olimpiad Międzynarodowych z :
    - Informatyki
    -Matematyki
    - Automatyki i Robotyki
    -Mechaniki
    -Chemii
    http://www.emito.net/artykuly/mlodzi_polscy_naukowcy_zjechali_do_cambridge_2196049.html

    https://nfaetyka.wordpress.com/2017/11/05/mamy-ogromny-drenaz-mozgow-odplyw-kapitalu-intelektualnego-z-polski/

    https://dorzeczy.pl/kraj/27147/Drenowani-czyli-wysysani.html

    Musimy powstrzymać drenaż mózgów
    Także prof. Łukasz Szumowski, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego przyznał, że w Polsce od wielu lat mamy do czynienia z „ogromnym drenażem mózgów, dewastującym nie tylko naszą naukę, ale i gospodarkę”.

    - Musimy wprowadzić rozwiązania, które młodych innowacyjnych Polaków, także w obszarze nauk medycznych, zatrzymają w Polsce. Chodzi między innymi o ułatwienie legislacyjne - mówił podczas kongresowej sesji wiceminister nauki.

    http://www.rynekzdrowia.pl/Badania-i-rozwoj/Drenaz-mozgow-dewastuje-polska-nauke-i-medycyne-Mozemy-to-zmienic,172748,11,2.html


    może tu??
    http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C29681%2Cizrael-gowin-porozumienie-o-wspolpracy-naukowo-technicznej-z-izraelem-w-tym

    http://embassies.gov.il/warsaw/Relations/ProjectActivities/Pages/stosunki_il-pl.aspx

    https://instytucja.pan.pl/index.php/86-bwzaktualnosci/spotkania-wadz-pan/132-wizyta-prezesa-pan-w-izraelu



    Polska młodzież zajmowała pierwsze miejsca w tych zawodach!Polskich firm prawie nie ma, te co są to są amerykańskie, niemieckie, holenderskie, francuskie itp.
    Tak jak szkolimy z naszego budżetu lekarzy na zachód tak i inżynierów dla zachodnich korporacji w kraju i za granicą!!

    https://om.edu.pl/?q=node/272

    Ale co tam sprowadzimy sobie inzynierów zza wschodniej granicy i Bangladeszu!

    https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/wyzsze-pensje-na-uczelniach-sprowadzanie,219,0,2403291.html

    Co roku wygrywa Polska:

    http://www.superstacja.tv/wiadomosc/2018-06-07/polski-lazik-marsjanski-najlepszy-na-swiecie-sukces-studentow-z-politechniki-czestochowskiej/

    https://inzynieria.com/wpis-branzy/wiadomosci/5/52702,usa-polski-lazik-marsjanski-najlepszy-na-swiecie

    https://kresy.pl/publicystyka/spencer-p-morrison-dla-kresy-pl-polska-musi-postawic-polakow-na-pierwszym-miejscu/

    No ale, to zresztą było jedno z założeń przy projekcie "opanowania"krajów wschodu !Wydrenowanie z czego się da i nowe rynku zbytu dla zachodniego chłamu!
    Dlatego taka nagonka na polskie rolnictwo!
  • Ukrywana deklaracja z Marrakeszu. Premier Morawiecki jak Lech Wałęsa: jest przeciw, a nawet za… migracją
    http://www.polishclub.org/2018/06/28/ukrywana-deklaracja-z-marrakeszu-premier-morawiecki-jak-lech-walesa-jest-przeciw-a-nawet-za-migracja/
  • @trojanka 15:38:39
    https://gloria.tv/article/1pZpbqDFDdCKAnRTyB4utko6o
  • @trojanka 15:38:39
    Polskę "zalewają" obcokrajowcy? Morawiecki wyjaśnia: "To są ludzie, którzy przyjeżdżają na prace sezonowe".

    https://wpolityce.pl/polityka/419353-morawiecki-obcokrajowcy-w-polsce-przyjezdzaja-do-pracy

    Ps...Kaczyński jest tak zapatrzony w Morawieckiego, że niemal każde wypowiedziane przez niego słowo traktuje jak prawdę objawioną. Ale ludzie żyją w realu i nie podzielają ich urzędowego optymizmu. Do Niemiec też przyjechali "pracownicy sezonowi"! Na jakie "prace sezonowe" może przyjeżdżać w listopadzie 3 brunetów w dżinsach i z jednym plecakiem do małego miasta na wschodzie Polski? Zabawa z granatem może się skończyć urwaniem czegoś. Pinokio coś mi się zdaje, że łatkę premier Morawiecki dostał już na stałe od społeczeństwa za swoje kłamstwa. Podpisałeś porozumienie w w Marrakeszu tak, Węgry nie podpisały a ty tak. No i jakie prace sezonowe. Idzie zima, to co, do śniegu wynajęli się. Znajdź pan panie Morawiecki inne kłamstwo....z dalekiego południa przyjechali do śniegu? Prace sezonowe Morawieckiego dla imigrantów to: Gwałcenie i mordowanie Polek. Kradzieże i napady. Potem mogą wracać. Jedno mówimy na odwrót robimy. To samo mówili kiedyś na zachodzie! Dzisiaj widzimy co się tam dzieje. Pozwolenie nie jest wydawane na "sezon" ale na 3 lata. Raz wpuszczony potem nie sposób wydalić. Będzie olbrzymi problem! Morawiecki oni nie przyjeżdżają zbierać, jabłek, ogórków czy truskawek, niech pan nas traktuje poważnie. Uleganie presji chciwych pracodawców łatwo może odwrócić sympatie i zakończyć dobrą zmianę. Dopiero niedawno kłamaliście, że przyjeżdżali na wycieczki, na studia a teraz przyjeżdżają na sezon z Azji i Afryki? Niech przestaną kłamać i mają okazję podpisać deklarację ONZ, to będzie ich test na wiarygodność. Skoro pan Pinokio musi przepraszać pojedyncze osoby za drobne kłamstwa, to tu też powinien być proces a pozywającym naród polski. Za złamanie obietnicy i masowe przyjmowanie imigrantów powinna być odpowiedzialność karna. Nie pomogą okrągłe słówka "zwykle na prace sezonowe". Tylko, że sezon dawno się skończył, a miliony Ukraińców w Polsce nie zamierzają się wynosić, planują osiedlić się w Polsce na stałe. Nielegalnych nie przyjmują, bo otworzyli drzwi szeroko na "legalnych" imigrantów, w tym kilkadziesiąt tysięcy z Afryki i Bliskiego Wschodu. 7 tys. Kopaczowej skromnie wygląda przy poczynaniach PiSu, topieniu Polski w imigrantach. I jeszcze: i nie tylko o Ukraińców tutaj chodzi. Na Reducie Ordona stoi meczet, jak wygląda ulica to widać gołym okiem. Kiedy "no go zones"? w tym tempie, zapewne już niedługo. Prawda jest taka, że rząd dostarcza niemieckim i francuskim montowniom tanią siłę roboczą, które nie płacą w Polsce podatków. Wyjazd młodzieży i rzemieślników na Zachód zmniejszył bezrobocie a nie działania partii rządzącej. I mnie to nie interesuje czy śniadzi na ulicach Warszawy i innych miast są legalni czy nielegalni. Jest ich za dużo i za szybko przybywa. Zaklinanie rzeczywistości nic nie da. Widzimy na własne oczy coraz więcej ludzi z Azji. Kobiety w chustach. Nie są to chusty ukraińskie. Swoją drogą, mamy się nie przejmować, że jest już u nas 3 mln Ukraińców? kto mu uwierzył? Już marzenia o zmianie konstytucji PiS może włożyć między bajki a za chwilę może mieć też problem z utrzymaniem władzy. Jak Kaczyński się w porę nie ocknie to wyhoduje niebawem Alternatywę dla Polski.

    Rozporządzenie pan premiera, którym w praktycznie otworzył granice. Czytać, szukać bo tego jest więcej dużo więcej.

    http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20180001264/O/D20181264.pdf
    Garść prawdziwych informacji. Co będzie jak do 500 plus dobiorą się goście z Azji?
    https://wrealu24.pl/dziesiatki-milionow-z-500-trafia-do-obcokrajowcow-najwiecej-zgarniaja-ukraincy/

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930