Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
43 posty 82 komentarze

varietas vestis reginae

wawel - "Jesteśmy oceanem w nocy, wypełnionym poblaskami światła. Siedząc tu razem, jesteśmy przestrzenią między rybami a księżycem." [Dżalaluddin Rumi]

Kim i skąd są autorzy spektaklu "Ulica i zagranica"?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Scenariusz i reżyseria oraz obsada aktorska spektaklu w ramach "teatru uczestniczącego".

Fundacja Otwarty Dialog Bartosza Kramka i Akcja Demokracja są na ustach wszystkich jako finansujące i publikujące plany „wyłączenia rządu” polskiego oraz od ponad roku włączające się aktywnie w manipulowanie świadomością społeczną poprzez akcje plakatowe wspierające rok temu „schizmatyków” z Trybunału Konstytucyjnego, a obecnie stojące za bazą techniczną i propagandową (świeczki, koszulki z nadrukiem konstytucja, plakaty, transparenty, środki nagłaśniające, astrosurfing etc.).

GPC piórem Grzegorza Wierzchołowskiego zrobiła mały risercz. Wierzchołowski pisał o Akcji Demokracja już w marcu 2016. Aktualna publikacja nie zawiera niczego nowego. Efekt jest taki, że wszyscy powtarzają hasłowo, że za finansowaniem ataku przez Akcję Demokracja na rząd stoi... Deutsche Bank (dlatego, że Akcja Demokracja jest finansowana przez Europejskie Centrum Klimatyczne, którego przewodniczącym rady nadzorczej jest Caio Koch-Weser, wieloletni wiceminister finansów Niemiec, do 2016r. wiceprezes Deutsche Banku) oraz FSB (dlatego, że były szef SKW ma zarzuty ws. nielegalnej współpracy z FSB). Podano jeszcze wiadomość o kilku Francuzach (chyba z rady nadz. ECK).

Otóż taka konstatacja jest tylko połową (albo ćwiartką) prawdy, a ta jak wiadomo jest gorsza od całego kłamstwa. Nie można twierdzić, że rowerem kieruje siodełko, albo że rower jedzie dlatego, gdyż źródłem energii go poruszającej jest siodełko albo bagażnik. Czyja więc sempiterna spoczywa na tym niemieckim siodełku? Najpierw zajmę się Akcją Demokracja, później Fundacją Otwarty Dialog. Wśród darczyńców Akcji Demokracja zwraca uwagę bardzo zainteresowana losem Trybunału Konstytucyjnego i wolnych sądów Europejska Fundacja Klimatyczna. Co ma... klimat wspólnego z sędzią Rzeplińskim?

Aby odpowiedzieć na powyższe pytanie wypada się zająć rdzeniem, czyli głównym animatorem ruchawek w Polsce, czyli Europejskim Funduszem Klimatycznym.

Klimat i migracje to dwie strategiczne, długofalowe inwestycje. Kto je wprawił w ruch? Mówiąc językiem Ayn Rand (swego czasu lansowanej intensywnie przez krąg Korwina-Mikkego): „kto wprawił w ruch ten motor świata”? Dodajmy od siebie, że motor lewicowy, chociaż ani Rand, ani inni ideolodzy globalizacji tak go nie nazwą, bo nazwa została przecież już spalona i musiała zostać zastąpiona nową, jeszcze nie zużytą. Jak najlepiej nazwać ten agresywny, kulturowy globalny komunizm? Ayn Rand (Alissa Zinowjewna Rosenbaum – amerykańska pisarka i filozof pochodząca z rodziny rosyjskich Żydów) wymyśliła nazwę, że... mucha nie siada. Nazwali więc ten neokomunizm „obiektywizmem”. Genialne w swej perwersji i bucie. Jak to idealnie pasuje do umyłowości człowieka typu Adama Michnika, który to osobnik od urodzenia do śmierci nigdy nie dopuszczał i nie dopuści możliwości, aby to, co wypowiada na jakikolwiek temat nie było... najczystszym obiektywizmem.

Czy naprawdę można powiedzieć, że finansowanie Akcji Demokracja dowodzi, iż w sprawy Polski mieszają się Niemcy? Jak wygląda podłoże tego, co nazywamy „niemieckim działaniem i niemieckim wpływem”? Jest to zwykłe wciągnięcie Niemców w nowy projekt (tzw. propozycja nie do odrzucenia), trochę stymulowane potrzebą odkupienia przez nich swych win wobec stanięcia na przeszkodzie i opóźnienia globalno-finansowych planów opcji internacjonalnej z lat 30. Nie oni skonstruowali i napędzają motor „globalnego komunizmu”. Choć tak to może wyglądać. Taki np. Koch-Weser ma tyle wspólnego z Niemcami, co Tusk z Polską.

Propaganda związana z „globalnym ociepleniem” rozwinęła się w latach 90. Okres ofensywy „klimaciarzy” zaczął się w początkach XXI w. Wiodącą rolę w okresie apostolskim tej nowej religii sojuszu europejskiej lewicy z finansjerą londyńską i amerykańską pochodzenia żydowskiego odgrywała Europejska Fundacja Klimatyczna, European Climate Foundation (ECF) powstała w 2007 r. w ramach przygotowań do kopenhaskiego szczytu klimatycznego. Wkrótce ECF sformowała koalicję 4 organizacji (wraz z campact.de, BUND i WWF-Deutschland). Koalicja o nazwie Alians Klimatyczny pozyskała od finansjery 0,5 miliarda €. Teraz można było zacząć właściwą pracę nad przekształcaniem świadomości i rozwijaniem handlu opartego na „zmieniającym się klimacie” (różnorakich długoterminowych inwestycji, które pozwoliłyby zarabiać krocie na przysłowiowym sprzedawaniu powietrza i wody). Wtedy to mogły zacząć wychodzić na ulice tłumy demonstrantów walczących o zdrowie Matki Ziemi, gdyż było za co opłacić ich werbunek internetowy (campact.de to ruch internetowy) oraz wszelkie akcesoria potrzebne do „obywatelskich iwentów”.

Rolę przywódczą i finansującą w rodzącym się ruchu klimatycznym przyjmuje Europejska Fundacja Klimatyczna (ECF).

 

Wspomniany przez GP Caio Koch-Weser (przewodniczący rady nadzorczej Europejskiej Fundacji Klimatycznej) to, jak to się nazywa „działacz społeczny”, ekonomista i finansista. Nazywanie go ekonomistą, to jak nazwać Tuska ekonomistą. Studiował historię, socjologię i gospodarkę narodową (były tam, prawda, elementy ekonomii). Wśród trzech uczelni, przez które przewędrowywał był Wolny Uniwersytet w Berlinie, którego poziom jest porównywalny z... ulicznymi burdami w Hamburgu. Skoro nie było żadnych osiągnięć naukowych, to trzeba było się dobrze ożenić. Żoną Koch-Wesera została związana z Bankiem Światowym i lobby klimatycznym Maritta Rogalla von Bieberstein, właścicielka historycznego zamku Biberstein. Koch-Weser uwielbia think-tanki (które w j.niem nazywają się pięknie: fabryki myśli) i fundacje oraz think-tanki działające przy fundacjach takie jak: Fundacja Bertelsmanna, BRUEGEL, Europejska Rada Spraw Zagranicznych (ECFR), World Economic Forum (WEF) i „nasze” (czyli dokładające się finansowo do akcji antyrządowych w Polsce) Europejskie Forum Klimatyczne. Warto jeszcze wspomnieć towarzyszy Koch-Wesera w think-tanku ECFR: Leszek Balcerowicz, Marek Belka, Jan Krzysztof Bielecki, Henryka Bochniarz, Jerzy Buzek, Danuta Hübner, Aleksander Kwaśniewski, Andrzej Olechowski, Adam Daniel Rotfeld, Piotr Serafin, Radosław Sikorski, Aleksander Smolar – prezez zarządu Fundacji im. Stefana Batorego, Paweł Świeboda – prezes Fundacji DemosEUROPA – Centrum Strategii Europejskiej. Wszystkie w/w są to „instytucje” – nazwijmy je tak – okołosorosowe. Wprawdzie nie deklarujące jednoznacznie globalnego socjalizmu Sorosa, aby nie spalić szeroko zakrojonej akcji, ale wszystkie progresywne, postępowe, antynarodowe i krytykowane oraz mające problemy nawet w samych Niemczech za nietransparentność finansowania i za nieuprawnione ostre ingerencje w politykę krajów w których działają. Wszystkie kroczą w tym samym kierunku, co Soros, aczkolwiek reprezentują trochę rozszerzone środowiska finansjery o korzeniach żydowskich. Sam Koch-Weser – jak podaje angielska Wiki – jest wnukiem federalnego ministra sprawiedliwości i vicekanclerza Ericha Koch-Wesera, którego matką była Żydówka Minna Lewenstein. Rodowa małżonka, pani von Biberstein ze starego pruskiego, szlacheckiego rodu (Pani na Zamku, który to zamek, gdy małżeństwo zaangażowało się w zmienianie świata służył nieraz jako miejsce konferencji, na których wymyślano lub wzmacniano nowe dogmaty dla postępowego świata) szybko wprowadziła męża do Banku Światowego w Waszyngtonie, gdzie pracowała. Wkrótce został wiceprezydentem Banku Światowego, następnie trafił do Ministerstwa Finansów Niemiec. Po nieudanej próbie dostania się do Międzynarodowego Funduszu Walutowego osiadł w Deutsche Bank. Wcześniej został mocą koneksji etnicznych i dobrego ożenku członkiem rady nadzorczej Blum Center for Developing Economies, czyli ulokowanego na The University of California, Berkeley międzynarodowego centrum opracowującego strategie ekonomiczne dla krajów rozwijających się ze wskazaniem na energetykę i klimat. Założyciel centrum, Richard C. Blum to urodzony w żydowskiej rodzinie bankier inwestor, założyciel firmy Blum Capital ożeniony z Dianne Emiel Goldman (później, nie wiedzieć czemu, zmieniła nazwisko na Feinstein nie przyjmując nazwiska męża), córką Betty Rosenburg i Leona Goldmana pochodzących z żydowskich imigrantów z Polski i Rosji. W centrum tym pracował nasz Koch-Weser nad bardzo ważnymi planami dotyczącymi tego, jak udzielać pożyczek tak, aby jednocześnie modelować przyszły kształt ekonomiczny, polityczny i kulturowy krajów potrzebujących pomocy, czyli jakie stawiać warunki, by udzielić kredytu. Jest to nowoczesna odmiana marksizmu, marksizm filantropijno-lichwiarski. Wycelowana jest ta strategia i doktryna inżynierii społecznej w kraje, które popadły w poważne problemy z powodu innej, wcześniejszej inżynierii społecznej oraz w kraje trzeciego świata.

 

Ciekawą strukturą jest Fundacja Bertelsmanna, w której Koch-Weser ma potężne umocowanie. Jest to międzynarodowa fundacja o strukturze „korporacyjnej”, która przejęła większość akcji wydawnictwa Bertelsmann AG. Fundacja Bertelsmanna jest swego rodzaju matką, centralą dla setek fundacji w Europie i poza. Jest jednoznacznie powiązana z Reichbankiem i międzynarodowym sektorem bankowym. Nawet siedzibę przejął ten „korporacyjny sztab fundacji walczących o demokrację” po filii Reichbanku (Landeszentralbank von Nordrhein-Westfalen). Bertelsmann to potężna korporacja budująca „nową świadomość”, jedna z 6 największych na świecie korporacji medialnych. Właściciel Bertelsmanna, Reinhard Mohn (zm.2009)dość szybko z prowincjonalnego wydawnictwa (literatura bilijna głównie) awansował na ojca chrzestnego jednego z najpotężniejszych na świecie koncernów medialnych i sztabów fundacji. Komu musiał złożyć pokłon, aby tak wznieść się na szczyty? Metamorfoza z kopciuszka w światowego potentata spowodowało związanie się z globalistycznymi, idącymi w tym samym kierunku co Soros i jego sponsorzy – Klubem Rzymskim i Klubem Budapesztańskim (powiązanym z byłymi komunistami) – kierunku tym samym, tzn. praca nad zmianą świadomości społeczeństw w kierunku „człowieka globalnego” żyjącego wewnątrz społeczeństwa multi-kulti oraz budowa więzi żydowsko-niemieckich (w 2003 r. nagroda dla Mohna i jego żony od Jerusalem Foundation). Intensywne zwrócenie się przez korpoprację Bertelsmann ku kręgom globalnego socjalizmu Sorosa pozostaje w kontraście z tym, że firma jawnie współpracowała z hitlerowskim reżimem i korzystała z niewolniczej pracy Żydów. To nie powinno jednak dziwić, gdyż wolta od współpracownika nazistów do głosiciela Europy multi-kulti to nie żaden wyjątek, lecz w kręgach górnych dzisiejszej Europy raczej reguła, co opisują już liczne nie tylko artykuły, lecz i książki. Na koniec tego wątku warto podać trochę liczb obrazujących rozmach budowy „nowego człowieka”. Od roku 1977 Fundacja Bertelsmanna wydała na swoje „projekty” 1,27 miliarda, granty na fundacje i stowarzyszenia pozarządowe (NGO) wyniosły ok.10 milionów €.

 

Wracając do naszego Koch-Wesera, to głównym partnerem jego nakierowanej na Europę akcji finansowanej przez Sorosa i jego krąg głównie londyńskich inwestorów wzbogaconych na funduszach hedgingowych (które były jedną z przyczyn „kryzysu” bankowego 2008 r.) była Fundacja Campact zainicjowana i wzrastająca w siłę w internecie. Ta NGO pomyślana była bardzo sprytnie, miała sprawiać wrażenie organizacji oddolnej i otwartej na wszystkie internetowe, obywatelskie inicjatywy skierowane przeciwko... elitom. Nikt nie dociekał, że założyły ją... finansowe elity ( jednoznacznie lewoskrętne). Atakowano globalizm, ale nie za to, że jest globalizmem, ale za... wypaczenia. Stworzono otoczkę dla młodych lubiących zadymy i nazwano ją alterglobalizmem. Internetowa sieć campact.de zasilana odpowiednimi sumami euro przez Sorosa swą sieciową strukturę wzorowała na amerykańskim ruchu internetowym Sorosa MoveOn.org. który niedawno poznaliśmy z tego, iż wraz z amerykańskimi demokratami (żona w/w bankiera Bluma, pani Feinstein, to znana, wieloletnia senator – dziś Senior Senator – partii demokratycznej) finansuje eksterytorialne statki NGO biorące udział w odbieraniu czarnych migrantów z pontonów mafii przemytniczej.

 

Współzałożyciel i spiritus movens organizacji pozarządowej campact.de wspierającej propagandowo i finansowo walkę „totalnej opozycji” o władzę Rzeplińskiego i o wolne sądy – to Christoph Bautz,jak to nazywa niemiecka Wiki: Aktivist, piszący swoją dyplomową pracę z marksistowskiej ekonomii. Jest to pan, który dostał za zadanie uczynić tak, by plany kręgu Sorosa nie pojawiły się jako narzucone z góry i to zza niemieckich granic, z wnętrza lewoskrętnej finansjery żydowskiego pochodzenia , ale by każdy z ok. 2 milionów niemieckich internautów i uczestników ruchu myślał, że... sam do nich doszedł, że zrodziły się jego głowie, że to jego wolny wybór i że są dobre dla jego kraju. W dużej mierze pan Christoph wywiązał się z zadania. Skuteczność Christopha Bautza może jest spowodowana jego udanym życiem „rodzinnym”, gdyż żyje on w szczęśliwym związku z Svenem Giegoldem, europarlamentarzystą z partii Zielonych. Zielony Sven nie jest Szwedem, nie jest też Hiszpanem, choć urodził się w Las Palmas. Drugi człon jego nazwiska to „gold”, może to się kojarzyć z pierwszym członem nazwiska rodowego w/w Dianny Goldman, żony bankiera Bluma. Może jest to jakiś trop, wszak rzeczona nacja specjalizuje się w alchemicznym pozyskiwaniu złota z niczego, tzn. z węgla, dwutlenku węgla, powietrza, wody i słońca (odnawialne źródła energii) ; ). A twórca partii Zielonych w Wielkiej Brytanii to Terry Goldsmith (brat finansisty Jamesa Goldsmitha) z konkurencyjnego wobec Rothschildów frankfurckiego rodu bankierów.

 Do największych osiągnięć Svena należy zgłoszenie postulatu, by w Komisji Europejskiej wprowadzić parytet oparty na balansie płci (gender balance, czyżby to znaczyło - jak podaje rosyjska Wiki - że tak jak w przyrodzie, na 105 samców ma przypadać 100 samic?). Dziwne, że pan Sven nie wystąpił z takim samym postulatem, żeby w jego związku partnerskim (małżeństwie) też wprowadzić równowagę płci. Zadziwia dysfunkcyjność intelektualna lewaków... W lipcu 2017 Sven przeraził się likwidowaniem zasady trójpodziału władzy w Polsce, co może wg niego doprowadzić do tego, że demokratyczny dom zapłonie. Dom marzeń jego i jego sponsorów i reżyserów...

W Anglii Sven Giegold wraz z Terrym Goldsmithem założył organizację bliźniaczą do brytyjskiej Green Party. Klany finansowe Goldsmith i Rothschild zgodnie współdziałały przy tworzeniu nowego dogmatu klimatycznego i nowej ekonomii dla krajów rozwijających się, czego wizualnym odbiciem jest szczęśliwa para Christoph i Sven budująca europejską sieć poparcia dla „nowej wizji”. Niech żyje balans płci i balans bankierskich, frankfurckich rodów. Ale tak bardzo nie mieszajmy do tego Niemiec, choć z obywatelami Niemiec mamy do czynienia.

Podstawy „naukowe” dla dogmatu klimatycznego (globalne ocieplenie etc.) stworzył fizyk-teoretyk Hans Joachim "John" Schellnhuber,którego w arkana planów bankierów-inwestorów wprowadził na University of California, Santa Barbara – Walter Kohn, syn Samuela i Gittel Kohn. Po tych instrukcjach u źródeł alchemicznego pomysłu na pozyskiwanie złota z... pogody (naukowo: ze zmian klimatu) Schellnhuber poniósł kaganiec oświaty do Niemiec (Poczdamski Instytut do Badań nad Klimatem) i do Anglii (Tyndall Centre for Climate Change Research in Norwich).

Europejska Fundacja Klimatyczna miała „szczęście” do pozyskiwania funduszów od miliarderów, którzy zarobili swoje miliardy na funduszach hedgingowych (istotną ich cechą są inwestycje długoterminowe, przeznaczone dla okresów nie krótszych niż 3 lata). Fundusze hedgingowe zarządzają instrumentami pochodnymi, utrata kontroli nad którymi była przyczyną „kryzysu” finansowego 2008. Kto wie, czy „kryzys” finansowy 2008 nie był spowodowany przez zakorkowanie się dróg nagłych, jednoczesnych przelewów wielu miliardów gotówki (w dużej części pod postacią „instrumentów pochodnych”) przeznaczonej na stworzenie ideologii „zmian klimatycznych... Zbieżność "prac nad klimatem" i "wybuchu kryzysu" jest 100%-owa. Nie ma czegoś takiego jak kryzys. Każdy kryzys jest wypadkową konkretnych działań konkretnych ludzi i ich łapczywości, która przekroczyła dopuszczalne granice wytrzymałości praw ekonomii.

Współżałożycielką Europejskiej Fundacji Klimatycznej była Jamie Cooper Hohn, żona miliardera hedgingowego Chrisa Hochna ze stajni Lorda Jacoba Rothschilda (Hohn zarządzał jego Investmentfonds RIT). W 2008 Hohn za pośrednictwem fundacji The Children's Investment Fund Foundation (CIFF) dotował Europejską Fundację Klimatyczną 2,5 milionami £. Inny współzałożyciel naszej Europejskiej Fundacji Klimatycznej George Polk zorganizował dotację 1 miliona £ od brytyjskiego inwestora w odnawialne źródła energii (EcoFin Ltd). M i l i a r d $ przekazał G.Polkowi jako dotację Soros na Inicjatywę na rzecz technologii i modeli biznesowych związanych ze zmianami klimatu. Drugi miliard przekazał Soros na inne fundacje związane z biznesem klimatycznym. Kolejny darczyńca naszej Europejskiej Fundacji Klimatycznej to kompania filantropijna o nazwie Arcadia Fund, która przekazała 5 milionów $ na walkę z energetyką węglową w Niemczech i UK. Arcadia Fund była współtworzona przez Elisabeth Rausing, reprezentantkę najbogatszej na kontynencie europejskim szwedzkiej rodziny żydowskiego pochodzenia (której udało się dzięki milionowej dotacji dla "ochrony klimatu" upiec swoją pieczeń omijania podatku), a w Radzie Konsultacyjnej Arcadia Fund zasiada sam Lord Jacob Rothschild.

CZĘŚĆ DRUGA

Sprawa rozwikłania animatorów i sponsorów Fundacji Otwarty Dialog wydaje się – wbrew pozorom – prostsza niż w przypadku Fundacji Akcja Demokracja.

W radzie fundacji zasiada Andrzej Wielowieyski. Można by to zbagatelizować, że chodzi o to, by podpisywał swoje książki i opowiadał o Ukrainie. Jednak warto tu przypomnieć historyczną inicjatywę A.Wielowieyskiego, kiedy to wybrał Jaruzelskiego na prezydenta Polski wiedziony jakimś imperatywem, nie wiadomo wewnętrznym, czy... zewnętrznym. Przpominjmy:

„Akcję wsparcia dla gen. Jaruzelskiego zorganizował Andrzej Wielowieyski, który wraz z Wiktorem Kulerskim, Andrzejem Miłkowskim, Aleksandrem Paszyńskim, Andrzejem Stelmachowskim, Stanisławem Stommą i Witoldem Trzeciakowskim oddał głos nieważny, przyczyniając się do obniżenia minimum potrzebnego do wyboru. Senator OKP Stanisław Bernatowicz z kolei oddał swój głos na gen. Jaruzelskiego. Do wyboru nowego prezydenta przyczynili się również parlamentarzyści, którzy w głosowaniu w ogóle nie wzięli udziału, a więc: Paweł Chrupek, Aniela Dankowska, Marek Jurek, Lech Kozaczko, Zdzisław Nowicki, Krzysztof Pawłowski, Jerzy Pietkiewicz, Maria Stępniak, Andrzej Szczepkowski, Mieczysław Ustasiak i Henryk Wujec.”

Jacek Kuroń: "Uznaliśmy, że trzeba pozwolić im Jaruzelskiego wybrać. Operacją kierował Wielowieyski, który miał duży talent do liczenia głosów. Chodził od klubu do klubu i pytał, kto jak będzie głosował. Potem mówił: 'Jeszcze jedna osoba od nas musi nie głosować. Jeszcze jeden musi wyjść z sali”

13 marca 2016 r. Andrzej Wielowieyski, niby jakiś prorok, zapowiedział, że w roku 2017 w Polsce będzie wrzało i że na spokój społeczny PIS może liczyć tylko do końca 2016. Cóż za dokładność. Pucz nr1 rozpoczął się właśnie pod koniec 2016 r. a „w przyszłym roku zawrzało”. Prorok czy co?

Idźmy dalej. Doradcą zarządu Otwartego Dialogu jest Jacek Szymanderski. Kiedyś działał w Ruchu Wolność i Pokój.  W 2004 przystąpił do Platformy Obywatelskiej na Mokotowie. Mówi nam to coś? Grupą szturmową „rewolucji lipcowej” byli Obywatele RP wśród których jest kilku b.członków Ruchu WIP. A głównym animatorem ulicznych antyrządowych awantur była PO.

Kolejna osoba z zespołu Kramka to reprezentujący „Zespół Polityczny” fundacji pan Jędrzej Czerep, afrykanista współpracujący z Al Jazeera English.

Bardzo ciekawa osoba. Zwłaszcza gdy weźmiemy pod uwagę inną fundację, w której był (jest?) pan Czerep, fundację Aleksandra Kwaśniewskiego „Amicus Europae” – organizację pozarządową założoną przez ówczesnego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego w 2004 r. Do zadań Fundacji należy m.in. popieranie integracji europejskiej, a także wspieranie procesów dialogu i pojednania, mających na celu rozwiązanie politycznych i regionalnych konfliktów w Europie.

Prezesem fundacji jest Andrzej Majkowski. W skład rady fundacji wchodzą: Aleksander Kwaśniewski – przewodniczący, Adam Daniel Rotfeld – wiceprzewodniczący, Stanisław Ciosek, Marek Grela, Stanisław Marek Jaśkiewicz, Stanisław Pawlak i Marek Siwiec. Dyrektorem fundacji jest Ireneusz Bil. „W 2007 r.ujawniono, że ukraiński oligarcha Wiktor Pinczuk, potentat gazowy i naftowy oraz zięć byłego prezydenta Ukrainy Leonida Kuczmy, był w 2006 r. jedynym poważnym donatorem „Amicus Europae”. Fundacja dostała od niego 892 822 złote. Pozostałe kwoty pochodzące od innych donatorów nie przekroczyły 5 tysięcy złotych. To zbulwersowało polityków tak koalicji, jak i opozycji. Poseł Jan Rokita przypomniał, że finansowanie działalności politycznej w Polsce z pieniędzy pochodzących z zagranicy jest nielegalne i w rozumieniu polskiego prawa stanowi przestępstwo. Z kolei sekretarz generalny PiS Joachim Brudziński uważa, że Kwaśniewski wykorzystał te pieniądze dla celów politycznych, co – zdaniem polityka PiS – stanowi zagrożenie dla polskiej racji stanu. – Po niedzielnych wypowiedziach m.in. Jana Rokity postanowiłem, że prokuratura rozpocznie postępowanie sprawdzające w sprawie fundacji Aleksandra Kwaśniewskiego – powiedział minister Zbigniew Ziobro.” Wiktor Mychajłowycz Pinczuk, ukr. Віктор Михайлович Пінчук – ukraiński przedsiębiorca, filantrop i polityk żydowskiego pochodzenia, założyciel koncernu Interpipe Group. I teraz znajdujemy oto ciekawą analogię. W 2003 r. za rządów SLD i prezydentury Kwaśniewskiego doszło do zaskarżonego o korupcję przetargu i do zaniżonej cenowo o ok.2 mld sprzedaży polskich hut stali holdingowi LNM, za którym to skrótem kryje się pan Lakshmi Narayan Mittal, mieszkający w Londynie biznesmen indyjskiego pochodzenia. W 2004 r. Kwaśniewski zakłada fundację „Amicus Europae” a Pinczuk prywatyzuje ukraiński kombinat metalurgiczny «Криворожсталь» przygotowując go do sprzedaży obcemu kapitałowi (do reprywatyzacji). W 2005 r. ukraiński kombinat zostaje sprzedany panu Lakshmi Narayan Mittal. W 2006 r. wpływa na konto fundacji Kwaśniewskiego prawie milion od Pinczuka. Ciekawy ciąg zdarzeń... A pan Czerep to, było nie było, w czepku urodzony. Jak nie fundacja dotowana przez Ukraińskiego miliardera żydowskiego pochodzenia i filantropa, to fundacja dotowana przez dwóch miliarderów, w tym jednego filantropa żydowskiego pochodzenia, drugiego kazachskiego. Fart. A z drugiej strony, Kwaśniewskiego też coś ciągnęło do Kazachstanu, był przecież doradcą krwawego za czasów ZSRR, „nowego” prezydenta Narsułtana Nazarbajewa. Kazachstan uzyskał „niepodległość” dwa lata później od nas. I u nich i u nas pierwszym prezydentem niepodległego państwa był... nowo-stary i krwawy dyktator.


Dzisiaj znowu Ziobro jest na tym samym stanowisku, jak w czasie gdy powszechne (także np. Rokita) były głosy o niedopuszczeniu do finansowania działalności fundacji z zagranicznych środków. Trzeba wrócić właśnie teraz, po obu puczach do tematu. Jest tylko jedna przeszkoda, gdyby taka ustawa weszła w życie, to żona min.Glińskiego straciłaby pracę. Mamy więc kolejny – po prez.Dudzie – konflikt otoczenia rodzinno-środowiskowego z palącym wymogiem reform i zmian w kluczowych sferach. Przypadek, pech czy reguła?

W radzie fundacji Otwarty dialog mamy jeszcze mec. Jacka Świecę, wspólnika byłego szefa WSI,gen. bezp. Marka Dukaczewskego w firmie INT CORPS Sp. z o.o. Do kompletu zaś dochodzi były szef SKW PiotrPytel mający zarzuty współpracy z FSB, który opinował koncesję nabrońdla „Otwartego Dialogu”. Pytla lubi zapraszać Monika Olejnik, a Pytel lubi atakować Macierewicza. Luźno związany z fundacją Otwarty Dialog jest Michał Broniatowski. Autor pierwszej instrukcji pod tytułem: Polski Majdan – zrób to sam! Ojcem jego byłMieczysław Broniatowski (przedwojenny komunista urodzony w rodzinie pochodzenia żydowskiego). W 1935 został skazany na 1,5 roku więzienia za działalność komunistyczną. W czasie hiszpańskiej wojny domowej wziął udział w komunistycznej XIII Brygadzie Międzynarodowej w stopniu porucznika. 1 sierpnia 1944 przekazany do dyspozycji szefa Resortu Bezpieczeństwa Publicznego Stanisława Radkiewicza.Po 1945 był kierownikiem Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Warszawie, z ramienia którego organizował struktury powiatowe UB m. in. w Płocku i wojewódzkie w Rzeszowie. Syn trochę zmienił branżę, ale nie tak bardzo.Od 1997 jest dyrektorem przedstawicielstwa Reutersa w Rosji i krajach byłego Związku Radzieckiego. Po powrocie do Polski w latach 2001-2002 Broniatowski budował strategię nowych mediów w Grupie ITI. Był członkiem Rady Dyrektorów ITI i członkiem Rady Nadzorczej Grupy Onet. Od 2003 do 2009 pełnił funkcję wiceprezesa największej prywatnej rosyjskiej agencji informacyjnej Interfax.. W latach 2009-2012 kierował polskimi projektami internetowymi, a w 2013 współtworzył nowy całodobowy kanał informacyjny na Ukrainie – Espreso TV. Były Redaktor naczelny miesięcznika gospodarczego Forbes. Obecnie pełni funkcję członka Rady Nadzorczej TVN SA.

 

Z Espresso TV, którą współtworzył Broniatowski Junior to jest w ogóle ciekawa historia. Dawała na cały świat „transmisję on line z rewolucji”. Jednak niedługo po „rewolucji” coś się stało z „niezależnym” portalem. Przestał podawać informacje z Polski lub podawał je w duchu Wyborczej. Niezwykle ostre komentarze internautów zniknęły. Rewolucję ludową trzeba było wziąć w garść. Wyglądało na to, że portal zrobił swoje – zgromadził jak na patelni najradykalniejszą brać internetową, przekazał gdzie trzeba i został objęty poroszenkową cenzurą. Ot, zwykłe od czasów Ochrany świata dzieje. Wkrótce opuścił Broniatowski Espreso na rzecz Forbesa. A teraz Forbesa zostawił na rzecz rady nadzorczej TVN. Tylko jakoś dziwny ten parasol ochronny nad Broniatowskim Juniorem, bo przecież jego grudniowa instrukcja Majdanu była tego samego rzędu, co lipcowa Kramka. Jednego „przetrzepują”, drugi sobie skacze po stanowiskach nie niepokojony przez nikogo. Rzeczpospolita przyjaciół?   

 

 

Akcje lobby Sorosa przeprowadzane są wg zasad działań dezinformacji oraz taktyk pracy służb specjalnych. Najpierw następuje uwiarygodnienie, zalegendowanie danej NGO (przeciw ACTA, w obronie słoni, w obronie wielorybów, przeciw elitom politycznym, przeciw... władzy bankierów, przeciw TTIP, przeciw modyfikowanej genetycznie żywności, przeciw energii atomowej, za wolnością internetu etc.).

Właściwy schemat całej operacji wygląda tak:

1.Wciągnięcie setek tysięcy „wolontariuszy” (młodych internautów), danie im złudzenia swobodnego proponowania inicjatyw wolnościowych, „antyestablishmentowych”.

2. Zalegendowanie czyli kilkanaście demonstracji w obronie tego i owego (wolność, równość, demokracja)

3. Przejście do właściwej akcji, czyli tzw sprzedaż wiązana. Zaczyna się dołączanie projektów mobilizacji poparcia społecznego dla tych przedsięwzięć, które są głównym celem głównego sponsora: zmiany klimatyczne i zapraszanie uchodźców. Przedsięwzięciami głównymi, strategicznymi są te, w które sponsor główny (animator, tu: Soros, czyli stojący za nim Rothschildowie) i środowiska zaprzyjaźnione (Goldsmithowie) zainwestował najwięcej i w których liczy na największy zysk.

Inne hasła i protesty młodzieży służą tylko mobilizacji, zwiększaniu liczby członków i popierających oraz podtrzymywaniu ich w ciągłej mobilizacji. Dwa główne cele inwestycyjne są ukryte w kopcu siana, czyli działań oprotestowujących, które w większości niczego nie zmieniają, ale dobrze wyglądają i przyciągają wciąż nową młodzież. Identycznie jak w makroskali, tak dzieje się w mikroskali. Sposób działania ECF i campact.de naśladuje polska FOD. Właściwe cele istnienia i działania tej fundacji (jeszcze dokładnie nie wiadomo jakie, mogą to być: pranie pieniędzy i destabilizacja sceny politycznej w Polsce, ochrona sponsorów z zarzutami kryminalnymi - Abliazowa) są przykryte działaniami pozornymi, maskującymi (protesty przeciw Putinowi, przeciw prześladowaniom, za przyjaźnią polsko-ukraińską, etc,.).

 

Schemat spec-służb wykorzystywany tu jest znakomitym rozwiązaniem. Ludzie są wykorzystywani by zniewalać i okradać sami siebie przekonani, że walczą o coś, o co nie walczą. A w praktyce walczą o coś, o co nie wiedzą, że walczą, a co jest skierowane przeciw ich interesom. Soros i Putin wcale nie wykluczają się nawzajem. Pomiędzy mafiami są różnice zdań, ale miłość zwycięża. Wiadomość, że Putin wystosował list gończy za Sorosem nie jest potwierdzona i jest obecna tylko na fake-newsowych portalach, ale poszła w świat. Alfabet dezinformacji. Ze Wschodu zaatakowała nas część służb putinowskich (sprywatyzowana) i Soros, z Zachodu krąg Sorosa. Putin (lub część jego służb) lubi popierać potężnych, podłączać się pod nich, by upiec małą swoją pieczeń. Niemcy są siodełkiem w tym rowerze, chyba, że za niemieckie uważamy podtrzymywane zewnętrznymi, międzynarodowymi mocami SPD, CDU i Zielonych.  

Poszczególne fundacje albo pracują dla służb, albo same są czymś w rodzaju komórek agentury lobby międzynarodowych. Biorąc pod uwagę posługiwanie się techniką „sprzedaży wiązanej” (legendowania, ukrywania nielicznych właściwych celów pośród mnóstwa celów pozornych atrakcyjnych dla mas) – jest to działalność dość skuteczna, pozwalająca manipulować tłumami i przy ich pomocy osiągać swoje cele kosztem tych tłumów a ich rękami. Autodestrukcja uczestnićząca.

 Poszukiwanie demiurgów musi iść do końca, gdyż w przypadku Akcji Demokracja zwrócenie uwagi na przew. Rady nadzorczej (Niemca) nie mówi niczego o centrali i ocelach właściwych danej organizacji. On jest tylko podwykonawcą. Niemcy też są ofiarami przedsięwzięcia całościowego i też są zmanipulowywani – demonstrują, piszą petycje on-line, za pieniądze bankierów i zdegenerowanych elit protestują przeciw bankierom i elitom! Popierają ogólny plan, który jest w końcowym efekcie przeciwko nim.

Stanęło na tym, że polski Majdan przygotowywały Niemcy, Rosja (FSB) i trochę Soros.

W istocie Niemcy przy wsparciu Brukseli były tu tylko przekazicielem i prokurentem interesów Sorosa, udział FSB był tylko ze strony Otwartego Dialogu a i to raczej – jak przypuszczam – głównie tylko na zasadzie dawnych, osobistych kontaktów (Dukaczewski). Można coś takiego nazwać strukturami poziomymi polskich i rosyjskich służb nastawionymi na biznes i ew. na pranie gotówki.

Jak duże pieniądze poszły na klimatyczny biznes pokazuje wyszukiwarka Google. Na kilkudziesięciu pozycjonowanych jako pierwszych stronach (każda po 10 jednostek) nie ma ani jednej krytycznej wypowiedzi o akcji Klimat, wszystkie zostały bądź usunięte, bądź zepchnięte przez propagandą klimatyczną. Pierwszy raz spotkałem się z taką inwazją propagandową. Na ok. tysiąc pierwszych stron o klimacie nie ma żadnych krytycznych. To się nie zdarza w Google. To kosztuje miliony. Ale milionów nie żal, bo mają one przynieść miliardy, gdy wykończy się energetykę węglową, pokona jądrową i wyjmie się zyski z obstawionej już inwestycyjnie przez dominującą część finansjery energetykę z odnawialnych źródeł.

 

Gdy wchodzi się na portal campact.de (kooperanta Europejskiej Fundacji Klimatycznej i sponsora polskiej Akcji Demokracja), to po długiej liście celów pozornych, haseł chwytliwych mających "nabijać frekwencję",  przynęt i zanęt (przeciw cenzurze internetu, przeciw elitom, bankierom, GMO, TTIP, biedzie i nędzy, za słoniami, wielorybami, wolnością, solidarnością etc.) rozglądając się dokładniej po portalu odkrywamy ukryte w stosie wabików 2 główne cele tego pospolitego europejskiego ruszenia indukowanego z samej góry: poparcie dogmatu o ociepleniu globalnym i wsparcie dla islamizacji (Willkommenskultur). Mapa Niemiec z pojedynczymi osobami i grupami ludzi zapraszającymi migrantów (w kodzie operacyjnym zwanych "uchodźcami") zawiera... ponad 1000 pozycji w każdej prawie wiosce i miasteczku niemieckim podając do każdego ścisły namiar. Gdy poczytamy dokumenty programowe campact.de znajdziemy tam wyjawienie dwóch głównych celów tej "oddolnej organizacji", tak kuriozalne stwierdzenia programowe, jak to, że tylko inwestycje w spowolnienie zmian klimatycznych pozwolą rozwiązać... problem uchodźców, że potrzebna jest europejska solidarność, żeby uniknąć powrotu do państw narodowych i uniknąć potrzeby deportacji emigrantów. Tekst programowy na rok 2017 oprócz tych zdań zawiera dziesiątki socjaldemokratycznych (lub nawet trącących bezpośrednio socjalizmem) haseł zgodnych z programem SPD i zarazem wspierających Merkel i CDU. Niektórzy nie mogą pojąć, jak FOD organizując protesty przeciwko Putinowi może to robić... za jego pieniądze. Czego tu nie można zrozumieć? FOD robi to w ten sam sposób, w jaki ECF i campact.de wyciąga tysiące Niemców na ulice, by protestowali przeciw bankierom, którzy finansują ich ruch i ich demonstracje a wspierali (z uczuciem i autentycznymi emocjami) te dogmaty inżynierii społecznej, które dadzą sponsorom „oddolnych” ruchów krociowe zyski za 5-15 lat a w ich państwie zaindukują postępujący chaos społeczny. 


https://www.theguardian.com/environment/2015/aug/19/climate-philanthropist-george-soros-invests-millions-in-coal

https://www.akcjademokracja.pl/o-nas/faq/

Zespół - Fundacja Otwarty Dialog

Represje wobec darczyńców "Otwartego Dialogu". Jeden z nich został wywieziony w nocy z Krymu

The British hedge fund boss who made £210m last year and Americans who made 5x as much | This is Money

Poland: Criticism of the EU commission is justified but contestable - Sven Giegold - Mitglied der Grünen Fraktion im Europaparlament

CV-Maritta-Koch-Weser-2012.pdf

UC Berkeley | Blum Center for Developing Economies | Research UC Berkeley

Fundusz hedgingowy – Encyklopedia Zarządzania

Das Willkommensnetz - Übersicht

Ruch alterglobalistyczny – Wikipedia, wolna encyklopedia

Edward (Teddy)_Goldsmith 

Campact

http://www.bueso.de/news/wer-steht-hinter-heissen-herbst-gegen-kernenergie-deutschland

https://parezja.pl/przedawnily-sie-zarzuty-ws-prywatyzacji-polskich-hut-stali/

Kontrowersyjna sprawa finansowania fundacji „Amicus Europae”

W Niemczech do 2018 roku zostaną zamknięte wszystkie kopalnie - Katowice - NaszeMiasto.pl

http://prawy.pl/42293-zamach-na-polski-wegiel-nasze-zloza-przejda-w-rece-zagranicznych-podmiotow/

Richard C. Blum

https://www.salon24.pl/u/wawel/724487,modlitwa-sorosa-czyli-przecieki-wypieki

KOMENTARZE

  • @Wawel
    Europejska Fundacja Klimatyczna (European Climate Foundation, ECF) to jeden z głównych darczyńców fundacji ClientEarth (CE). ClientEarth skutecznie blokował m.in. inwestycję PGE w Opolu. European Climate Foundation została założona przez osiem innych fundacji, w tym największą amerykańską William and Flora Hewlett Foundation z majątkiem ponad 7 miliardów dolarów. Fundacja zatrudnia 104 osoby, jest zwolniona z federalnego podatku dochodowego. W 2011 roku przyznali 591 dotacji średnio po 345 tysięcy dolarów. W 2001 roku przyznali 400 milionów dolarów Stanford University. Nie mam pojęcia na razie, dlaczego i po co opłaca się tworzyć potężne fundacje i budować na ich bazie kolejne fundacje. Jednak różni darczyńcy mogliby równie dobrze przekazywać pieniądze w inny sposób. Fundacje operują na rynku finansowym, zwiększając swoje aktywa. Same są non- profit, co nie znaczy że ludzie w nich zatrudnieni pracują za darmo. Również zaangażowanie 9 miliardów dolarów na rynku finansowym swoją wagę ma.Pozdrawiam.
  • @Repsol 17:00:33
    Fundacje nie są tworzone w celach dobroczynnych. Są prawną przykrywką dla jakiejkolwiek działalności, a tym samym dowolnego dysponowania funduszami dla założycieli i osób uprawnionych.

    Jeśli ktoś chce przeznaczyć jakąś kwotę pieniędzy na dany cel dobroczynny, najgorszym pomysłem jest przekazywanie pieniędzy na rzecz fundacji. Najlepszym tego dowodem jest fundacja Clintonów, utworzona po trzęsieniu ziemi w Haiti. Zbiórki były dokonywane wszędzie, np. w czasie zajęć na uczelniach. Okazało się, że Clintonowie ukradli, czy jak to się ładnie nazywa sprzeniewierzyli, lwią część tych funduszy a Haiti dostało tylko kilka czy kilkanaście procent uzbieranych pieniędzy.

    Czyli krótko mówiąc, jeśli masz odpowiednie uprawnienia w danej fundacji, to możesz dysponować milionami jeśli nie miliardami, w taki sposób jak ci się żywnie podoba. Zasady podatkowe też są bardzo różne, oczywiście na korzyść fundacji w porównaniu do korporacji czy osób indywidualnych są śmiesznie małe w przypadku fundacji dobroczynnych ( charitable) a w przypadku bezdochodowych (non-profit) - żadne.

    "Fundacja – forma prawna organizacji pozarządowej, której istotnym substratem jest kapitał przeznaczony na określony cel oraz statut zawierający reguły dysponowania tym kapitałem. Fundacje są po stowarzyszeniach drugą co do popularności formą prawną wśród organizacji pozarządowych.

    Fundacja jest zakładem (osobą prawną typu zakładowego), a więc – w odróżnieniu od np. stowarzyszeń, związków zawodowych, partii, samorządów zawodowych i innych korporacji – nie ma członków (jest bezosobowa). Jest przez to bardziej niezależna niż korporacja od osób fizycznych – o celu, majątku, zasadach działania decyduje jej twórca."

    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Fundacja
  • Pytanie z tych retorycznych,
    co psis robi w sprawie fundacji z podejrzanym handlowym kapitałem ?
  • Kim są ? kto kryje się za ulicą i zagranicą ? JUDE !!!!
    Za wszystkim stoją żydzi ! tak jak wszystkie drogi prowadziły do Rzymu

    https://www.youtube.com/watch?v=0g8QbtoDBq8

    Apel do Słowian i Europejczyków ! jak nie pozbędziecie się żydowskiej poprawności politycznej to zgniecie ! żydzi wraz kolorową dziczą was wykończą

    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach ! UE to śmierć białej rasy !
  • Dziękuję,
    za obszerną informację. Wreszcie sie dowiedziałem skąd te ogromne środki na obalenie obecnego rządu, który jest solą w oku wszelkiej maści odszczepieńców (nie słychać aby fundacje niszczyły rządy nieprzychylne Polsce)
    A przy okazji taka refleksja czy autorytety piszące na NE24 językiem pełnym jadu, to tylko pożyteczni idioci, czy funkcjonariusze na żołdzie rozmaitych fundacji.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031