Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
24 posty 28 komentarzy

varietas vestis reginae

wawel - "Jesteśmy oceanem w nocy, wypełnionym poblaskami światła. Siedząc tu razem, jesteśmy przestrzenią między rybami a księżycem." [Dżalaluddin Rumi]

Tasiemce Polski, czyli pasożyty z taśm Sowy

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wśród okrzyków "Żyjemy, panowie, k****, żyjemy!" toczyła się dysputa tasiemców z polskich (j)elit. Wśród więziennej gwary było mnóstwo perełek i cennych informacji dla wnikliwego badacza.

image

 

Oto bohaterowie drugiej odsłony upublicznienia nagrań z Restauracji Sowa i Przyjaciele trwających 4 godziny, która to prezentacja miała miejsce w TVP Info w godz. 23:15 – 3:00. Paweł Graś, Prawa Ręka Kierownika, ksiądz Kaziemierz Sowa, członek rady nadzorczej „Krakchemii”,  Szara Eminencja Drugiego Szeregu i menedżer werbowania eminencji Kościoła „do gry w jednej drużynie”, Jerzy Mazgaj, TW „Barbara” (pół)miliarder, przewodniczący rady nadzorczej „Krakchemii”(jego żona wiceprzewodnicząca), minister skarbu Włodzimierz Karpiński, szef BOR gen. Marian Janicki, Rafał Baniak podsekretarz stanu w Ministerstwie Polityki Społecznej, Zbigniew Rynasiewicz sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju, pełnomocnik rządu ds. zarządzania infrastrukturą drogową. Oraz kilka osób, które dzwoniły do naszych bohaterów na komórkę.

Zakres tematów z grubsza podzielić możemy następująco:

-         portrety psychologiczne (tzn. kto, ze względu na „predyspozycje” nada się do naszych, czyli do robienia dealów i kto nie jest „typem, który cię jakoś tam obróci”

-         projektowanie i rozdzielanie stanowisk,

-         proponowanie swoich usług w dojściach

-         monitoring i wyszukiwanie mediów, które za bardzo sobie pozwalają i które trzeba będzie za to  „zniszczyć” (czyżby podawanie na tacy Hajdarowiczowi tytułów prasy do... „kupienia”, czyli reorganizacji, czyli – w słowniku ks.Sowy – zniszczenia?)

-         chwalenie się „zalinkowaniem” (posiadaniem dojść do wyprowadzania kasy)

-         opowieści o swoich i cudzych porschakach i volvikach, czyli jak to jeden z nich nazwał „o realizacji dziecięcych marzeń”
-         podlizywanie się posiadaczom mocy (w tym przypadku P.Grasiowi, dopóki... nie wyszedł)

-         opowieści gimbazowe o własnych pijaństwach i wyczynach podczas tych pijaństw

-         opowieści o własnych misjach „uczenia ludu luksusu”

-         opowieści o wielkich schizmatykach (Palikot)

 

Kosztem snu wysłuchałem 4 godziny kontynuacji taśm Ojca Sowy. Pisać, że żenujące, kompromitujące, infantylne, odsłaniające prymitywizm i kosmiczną prywatę, prezentujące osobowości na stopniu rozwoju rozwydrzonego, prostackiego gimnazjalisty parającego się dilerką – to mało.

Właściwie to trudno znaleźć słowa do nazwania marnego światka tych ludzi. Zwłaszcza wtedy, gdy weźmie się pod uwagę, jak większość z nich napycha sobie pulchne policzki umoralniającymi słówkami symulującymi troskę o dobro wyborcy i... Polski. Słowo „Polska” pojawia się w ich pijackim (ale mimo to trzymającym się ziemi) bełkocie b.rzadko. Właściwie występuje ono zawsze tylko w kpiarskim kontekście: przy okazji pijackich przygód i przy podziękowaniu za „lewe” załatwienie czegoś (Kiedy „ksiądz” Sowa zarysowuje Mazgajowi pomoc jakiej mu udzieli, ten wznosi toast za „wsparcie” „księdza”, który kpiarsko dziękuje: „I to jest miłe jak Polska pamięta ludzi”).

W tym światku, w tym bagnie nie ma miejsca na ani jedną osobę nie pasującą „profilowo” do reszty. Jeden normalny (tzn. niepewny) byłby zagrożeniem dla wszystkich pozostałych, dokładnie tak, jak niepijący w socjalizmie był podejrzewany o to, że kabluje (i do tego przykładu nawiązuje zresztą Graś w jednym ze swoich „dowcipów”).

Cztery godziny nagrań stanowią bezcenny portret degrengolady kręgu Tuska i zblatowania Kościoła z gangiem PO. Taśmy te wymagają jednak analizy stenogramów przez fachowców, przez dziennikarzy, bo multum tekstów jest niezrozumiałych bez komentarza i naświetlenia tła, zwłaszcza, że gdy chodzi o sprawy „delikatne” – biesiadnicy rozmawiają... półsłówkami i swego rodzaju kryptoprzestępczym slangiem. Zawierają mnóstwo smaczków i perełek (o Donaldzie, o Palikocie, o Grasiu, o Schetynie etc.). Niektóre są... zastanawiające, np. gdy Graś opowiada: „Rzuciłem papiery na stół”, „do drugiego pokolenia”. O jakich drzewkach genealogicznych się tu mówi? Gdy padają zwroty: „stanowisko antypolskie”, gdy ks.Sowa uwiarygadniając się źródłowo mówi: „Wywodzę się z Ruchu Stu, Graś też jest z Ruchu Stu, w AWS nigdy nie byłem, to ciało o b c e.   Z tą niejawną strukturą hierarchii klanów wiąże się słówko w i a r y g o d n y . Jeden z panów mówi zagadkowo: „Nie jestem tak wiarygodny jak Graś”? Czyżby nawiązywał on do wcześniejszej o kwadrans opowieści Grasia o papierach „aż do drugiego pokolenia”? Oprócz najsilniejszego klanu rodem z Ruchu Stu (ci legitymizujący się pochodzeniem do drugiego pokolenia?) dostrzegamy kilka razy sprzymierzony klan „ewangelicki” (Buzek itd.) no i twór „ekumeniczny” (wspólna platforma PO, założona przez Olechowskiego z Ruchu Stu). A... Polacy, mógłby ktoś zapytać? Cóż, wydaje się że w tym gronie biesiadników Polactwo reprezentuje Mazgaj, wyraźnie traktowany protekcjonistycznie, taka... tituszka polska do bojów biznesowych dla pozostałych klanów. Tituszka godna zaufania, gdyż sprawdziła się w boju, tzn. była... TW. Z braku danych i żeby nie popaść w antysemityzm i ksenofobię ;), tu trzeba urwać te rozważania, nie wątpię jednak, że pozostałe zasoby taśm przybliżą nas do rozpoznania meandrów niejawnej struktury klanowej samozwańczych elit.

Tematu pseudoksiędza Sowy nie zamierzam rozwijać, zrobią to z pewnością inni. Jednak jeśli chodzi o stosunki, powiązania i wejścia Kościoła w deale z drużyną PO – materiał zawiera sporo ciekawego i być może mocnego materiału. Materiału, który wyjaśnia dzisiejsze rozchodzenie się oczekiwań społeczeństwa z wypowiedziami hierachów (choćby względem przyjmowania migrantów). Z rozwiniętych i b.szczegółowych relacji Sowy wynika, iż Kościół wybrał zdecydowanie grę w jednej, określonej i posiadającej moc drużynie.

 

O języku i słownictwie nie będę pisał, wystarczy podsumować, że słuchacz czuje się, jakby zatrzymał się pod jedną z celi więziennych. Kiedyś PO (a ściślej: Kierownik) pod przymusem jedyne co miała do powiedzenia społeczeństwu o poprzednich taśmach, było to, że przeprasza i potępia język. To jest bzdura oczywiście, takie przeprosiny. Nie przepraszajcie już za to tym razem. Język jest ściśle związany z horyzontami danego człowieka i jego osobowością, z tym  k i m jest. A tego w tym wieku już się nie zmieni, więc i nie ma za co przepraszać faryzejsko. Przeproście nas za to, że w ogóle istniejecie i że tacy jak wy wepchali się na długie lata aż na sam szczyt.

Skoro o języku nie warto pisać, to godne zauważenia są słowa-klucze i specyficzny slang:

 

-        deal (słówko najczęściej występujące na taśmach, poza słowem „wódka”)

-        obrócić kogoś

-        nie ruszać kogoś („ciebie nie ruszą”)

-        wyprowadzanie kasy

-        linkowanie (udostępnianie dojść do wyprowadzania kasy)

-        k***y j***ne = niewdzięczny naród

-        wiarygodny

-        układ

-        luksus

-        strata

-        debeściak

-        impreza

-        rada (rada nadzorcza)

         -        nasi

 

Pada trochę zdań, przypuszczam, że cennych, o dealach robionych na autostradach. Ale to zadanie dla dziennikarzy, żeby rozwikłać te dane, aluzje i informacje „autostradowo-infrastrukturalne” (biesiaduje wszak Rynasiewicz, a infrastruktura i autostrady to jego działka). Pada zdanie o 400 tys. corocznie od Palikota dla bpa Życińskiego na fundusz stypendialny. Występuje dość często kard.Nycz, kard. Dziwisz. Pada zdanie o... misji specjalnego znaczenia rodem chyba z... westernów: „Graś wiózł Brzezińskiemu pismo od Buzka”. Jest i nawiązanie do... wielkiej kinematografii, gdy opisującemu swoją ucieczkę po pijaku z komisariatu w Kętach Grasiowi i perspektywę jego ujęcia przez policję – Mazgaj puentuje, że mało co, a byłoby tak, że „Paweł Wiśniewski padł”. Taak. Prawidłowy bieg skojarzeń. Jesteśmy tu w tym samym kręgu „ludzi”, który podczas pijackiej imprezy parodiował piosenkę „Janek Wiśniewski padł”...

Charakterystyczne i wielce mówiące są zdania: „Lepiej mieć gościa, który gdy coś mówi, to zrobi to, a nie takich, którzy tylko obiecują”. Albo to zdanie, pychota: „Ja go poznałem bardzo dobrze, w sensie prywatnie, w  s e n s i e  u k ł a d u”. Albo ta wymiana zdań: „Mówi, że nie można być drugi raz [mowa o kadencjach w radach nadzorczych]”. Na to Sowa odpowiada: „Same ograniczenia...”. Piękne jest zdanie: "Graś jest Brzezińskim Tuska". Biesiadnicy mający większą moc lubią do swych protegowanych mówić: „Będziesz mógł się wybić, będziesz się cieszyć”, lubią chwalić się swoistym zacięciem edukacyjnym: „Lubię ludzi uczyć luksusu”.

 

Jakie motto można by wybrać na opisanie tego towarzystwa spod ciemnej gwiazdy? Było kilka nadających się wypowiedzi. Ja bym jednak wybrał zdanie Sowy: „chodzi o to, że wszystko jest za darmo i że jesteś  p o z a.” Czyż można celniej ująć istotę, sens i cel istnienia tych pasożytów żerujących na ciele państwa polskiego. Brawo ojcze Sowo!

PS Nawiasem mówiąc, świetnie byłoby w maturach pisemnych dać do wyboru temat: Degrengolada i mafijność polskiej klasy politycznej na przykładzie taśm z restauracji "Sowa i Przyjaciele".


image

image


http://wawel.salon24.pl/769745,fenomen-tuska-i-polskie-dziedzictwo-jego-misji

http://wawel.salon24.pl/759210,kiedy-polska-przestala-byc-czysta-czyli-rok-1988-1997-i-dalsze-zanurzanie

Tus(z)ki z makreli

=========================================

Przypisy:

Politycy RUCHU STU

B

    Czesław Bielecki
    Ryszard Adam Bobrowski

C

    Franciszka Cegielska

G

    Wojciech Gęsiak
    Aleksander Grad
    Andrzej Grajewski
    Paweł Graś
    Jerzy Grohman

H

    Jerzy Hardie-Douglas
    Paweł Huelle

J

    Paweł Jaros
    Mirosław Jasiński
    Tomasz Jastrun

K

    Marek Karp
    Michał Kleiber
    Bartłomiej Kołodziej
    Tadeusz Kopacz
    Wiktor Kulerski (młodszy)
    Michał Kulesza (prawnik)
    Andrzej Kunert

L

    Arkadiusz Litwiński

M

    Paweł Moczydłowski

N

    Sławomir Neumann
    Jerzy Marek Nowakowski

O

    Andrzej Olechowski

P

    Krzysztof Piesiewicz
    Paweł Poncyljusz

S

    Marek Sowa
    Wiesław Suchowiejko
    Wojciech Szczurek
    Grzegorz Szpyrka

T

    Teresa Torańska

U

    Andrzej Urbański

W

    Jan Waszkiewicz
    Jan Winiecki

Z

    Andrzej Zakrzewski (1941–2000)
    Krzysztof Zaremba

 

 

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930